Schwedenstahl
Cześć,
mam takie pytanie: ze względu na wygodę chciałbym zeskanować moje negatywy, żeby mieć szybszy przegląd, bo często po wywołaniu nie mam czasu, żeby od razu zabrać się za pozytywy. Myślę, że to też całkiem przydatne do wstępnej selekcji.
Czy ktoś może mi podpowiedzieć, jak najlepiej i najtaniej to zrobić? Nie zamierzam zbytnio zagłębiać się w obróbkę zdjęć, czas ten wolę poświęcić na dobrą pracę analogową.
Z góry dziękuję!
Pozdrawiam
Marwan
Procesor asocjacyjny = proces negatywowy – nie wiem, jak to się tu znalazło.
AntiLynd
Cześć Marwan,
a może na przykład Agfa Arcus 1200? Mówi się o nim wiele dobrego, podobno działa dość szybko, a w przeciwieństwie do wielu innych modeli rzekomo naprawdę osiąga rozdzielczość 1200 dpi. Aha, skanuje też bez szkła. I jeśli dobrze widzę, oświetlona powierzchnia jest wystarczająco duża, aby położyć na niej kompletny zestaw negatywów w celu zastąpienia skanowania kontaktowego. Ale przede wszystkim jest dostępny za grosze na eBayu, kilka dni temu udało mi się kupić jeden za 33 euro. Kiedy już do mnie dotrze, będę mógł w końcu sam się przekonać, na co go stać, i nie będę musiał już rozpowszechniać miejskich legend...
:ph34r:
Pozdrawiam
Nils.
cfb_de
Cześć Nils,
Mogę to potwierdzić. Mam ten skaner w obudowie Microtek (innej, ale podobno mechanizm skanujący jest taki sam) i również jestem bardzo zadowolony.
Nie ma jednak sensu, jeśli do komputera nie pasuje karta SCSI lub trzeba ją dokupić za spore pieniądze, prawda?
Moja kosztowała 14,50 :-) i w zestawie były ramki do negatywów KB/6x9/13x18. Do tego dochodzi już opisana ramka szklana, a szuflada jest wystarczająco gruba, aby pomieścić również szkło nakrywkowe.
Pozdrawiam,
Franz
AntiLynd
To oczywiście nie tylko Twoje entuzjastyczne wypowiedzi na forum przyczyniły się do mojej decyzji o zakupie (która dojrzewała przez około rok) :ph34r:
Karta SCSI leży już przede mną, gotowa do montażu. Skoro już wspomniałeś o „szkle nakrywającym”… na apug (a może to było photo.net?) ktoś napisał, że zamiast uchwytów bezszklanych skanuje teraz wyłącznie techniką warstwową. Podobno dzięki lepszej płaskości uzyskuje w ten sposób wyższą jakość niż przy zastosowaniu podwójnej szyby, więc ostatecznie wyniki są lepsze niż w przypadku skanowania bez szkła. Czy przeprowadziłeś kiedyś porównanie 1:1? Byłoby to dla mnie interesujące, ponieważ w zasadzie byłoby to niewielkim ciosem dla całej koncepcji twin-plate...
Pozdrawiam
Nils
cfb_de
Cześć Nils,
No to długo to trwało. Ja mam swój dopiero od sierpnia :-)
Nie przeprowadziłem jeszcze testu porównawczego i nie zdążę tego zrobić przed końcem stycznia. Teraz właśnie go rozmontowałem, jestem zajęty przygotowywaniem kalendarzy fotograficznych na Boże Narodzenie, muszę jeszcze popracować, a przy okazji chcę jeszcze zorganizować wystawę. To będą stresujące dwa tygodnie przed urlopem.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Guido
Cześć!
Od jakiegoś czasu mam u siebie taki Arcus 1200 i jestem z niego całkiem zadowolony. Dołączone ramki sprawiają, że skanowanie to bułka z masłem.
Jedynie czasami oprogramowanie narzeka, że nie może prawidłowo się skalibrować. Wtedy powtarzam całą procedurę i w końcu kalibracja przebiega pomyślnie :ph34r: .
Niedrogie karty SCSI UW są dostępne na
eBayu w ogromnych ilościach. Swoją kupiłem tam za mniej niż 10 marek. Jeśli wybierzesz popularne modele, np. Adaptec, są one zazwyczaj bez problemu rozpoznawane przez aktualne systemy operacyjne. Komputer musi oczywiście mieć do tego wolne gniazdo PCI ;) . W razie potrzeby trzeba jeszcze zaplanować zakup adaptera do połączenia karty kontrolera ze skanerem (wystarczy poszukać adaptera SCSI np. w Reichelt).
Nie potrafię jednak powiedzieć, czy dołączone oprogramowanie skanera firmy Agfa działa również w systemie Windows Vista; w razie potrzeby może to stanowić prawdziwą wadę dla użytkownika systemu Windows.
Do zobaczenia
Guido
AntiLynd
Cześć,
tak, oprogramowanie do skanera to kolejny temat, z którym będę musiał się zmagać, gdy jutro dotrze mój skaner... Wygląda na to, że będzie to Fotolook (można je pobrać ze strony Agfy), ale czy to coś warte? W ogóle zastanawiam się: co właściwie robi takie oprogramowanie do skanera? Czy chodzi tylko o automatyzację, czyli odciążenie mnie, czy naprawdę potrafi coś, czego nie mógłbym zrobić w Gimpie, Photoshopie itp.? Czy dane wychodzące ze skanera nie są takie same, niezależnie od tego, czy korzystam z oprogramowania do skanowania, czy nie? Wspomniałeś o kalibracji... czy nie będę miał do niej dostępu, jeśli zrezygnuję z oprogramowania pośredniczącego? Pytania, pytania...
:ph34r:
Pozdrawiam
Nils.
Wolfgg
Cześć, Nils!
Nie znam tego konkretnego urządzenia Agfa, ale ogólnie rzecz biorąc: skaner bez oprogramowania jest tak samo przydatny jak komputer bez systemu operacyjnego. Skanery to zazwyczaj urządzenia „głupie”, czyli nie mają wbudowanego oprogramowania, które pozwalałoby im skanować samodzielnie. Zamiast tego na komputerze musi działać oprogramowanie skanujące, które steruje procesem skanowania, czyli wydaje skanerowi polecenia takie jak „rozgrzanie lampy”, „kalibracja”, „skanowanie oryginału w rozdzielczości x DPI w czerni i bieli” oraz odbiera dane wysyłane z powrotem przez skaner. Dane są jeszcze konwertowane do wybranego formatu (np. TIFF lub JPG) i zapisywane na dysku. Teraz nadchodzi czas na program do obróbki obrazu, za pomocą którego edytowany jest plik obrazu na dysku. Tak wygląda typowy przebieg procesu.
Dzięki „dobrodziejstwom” systemu Windows istnieją również programy do obróbki obrazów, za pomocą których można bezpośrednio uruchomić oprogramowanie skanujące i pobrać dane obrazu bezpośrednio z oprogramowania skanującego, bez konieczności zapisywania ich na dysku.
Pozdrawiam, Wolfgang
Guido
Cześć!
Nie znalazłem jeszcze powodu, żeby rezygnować z Fotolook. Widziałem już znacznie gorsze programy innych producentów. Istnieje alternatywa w postaci
VueScan (dostępna również dla systemów Linux i MacOSX), ale to z kolei wiązałoby się z kolejnymi kosztami.
Poza tym Fotolook udostępnia interfejs Twain, do którego następnie uzyskuje dostęp oprogramowanie do obróbki obrazu w celu skanowania – tzn. Fotolook uruchamia się również podczas skanowania np. z programu Photoshop. W przypadku Arcusa, jeśli nie używa się czegoś takiego jak VueScan, nie da się obejść bez Fotolook.
Jedną z zalet Fotolook jest to, że rozpoznaje on już maski ramek do skanowania filmów.
Skaner dokonuje kalibracji automatycznie za pomocą oprogramowania skanera zgodnie z ustawieniami.
Do zobaczenia
Guido
max
Cześć,
Czy dobrze rozumiem, że Arcus 1200 faktycznie osiąga rozdzielczość 1200 dpi na arkuszu A4 przy skanowaniu w świetle przechodzącym?
To byłoby idealne rozwiązanie dla moich diapozytywów i negatywów formatu 8x10. W tym przypadku ta marna rozdzielczość już nie ma znaczenia :ph34r:
Pozdrawiam
Martin
cfb_de
Cześć Martin,
Sprzęt w obudowie Microtek to potrafi. Za czternaście pięćdziesiąt.
Pozdrawiam,
Franz
max
Cześć Martin,
Sprzęt w obudowie Microtek to potrafi. Za czternaście pięćdziesiąt.
Pozdrawiam,
Franz
Cześć Franz,
czy znasz numer modelu tej obudowy Microtek?
Pozdrawiam
martin
cfb_de
Cześć Martin,
„Scanmaker 4”.
Pozdrawiam
Franz
Schwedenstahl
Dziękuję bardzo za wyczerpujące odpowiedzi. Udało mi się kupić Agfa Arcus II w dobrej cenie. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jakiej karty SCSI potrzebuję i na co należy zwrócić uwagę? Czy są dostępne ramki do tego urządzenia?
Pozdrawiam
Marwan
AntiLynd
Moja karta SCSI to Adaptec 2930CU. Kupiłem ją na eBayu w zestawie czterech sztuk za 10 euro. Prawie nikt już tego nie używa. Wiele dzisiejszych dzieciaków nawet nie wie, co to w ogóle jest SCSI ;-) Mój nowy Arcus zadziałał z nią od razu bez żadnych problemów. W systemie XP karta nie wymagała nawet sterownika. Jeśli chodzi o sam skaner (Arcus 1200): jestem całkiem zachwycony. Wynika to oczywiście również z tego, że w końcu mam skaner, ale nawet pomijając ten fakt, wyniki (tak, również skany negatywów KB-SW) są całkiem niezłe. O ile nośnikiem wyjściowym jest ekran. Oczywiście nie wystarczy to do wywołania, ale do tego służy laboratorium...
Pozdrawiam
Nils.
max
>>To oczywiście za mało do wywołania<<
Serio? Szkoda, bo właśnie do tego chciałem go wykorzystać ;-(
Ale nie do formatu KB, tylko od rozmiaru 4x5" w górę.
W czym tkwi problem, Nils? W rozdzielczości czy w gęstości?
Pozdrawiam
Martin
AntiLynd
Nie martw się, moja opinia dotyczyła tylko KB. Otrzymuję tam zdjęcia w formacie 1200x1800, a to wystarczy najwyżej na rozmiar pocztówki. Ale nie widzę w tym żadnego problemu...
Jeśli chodzi o gęstość: nie przeprowadziłem jeszcze testów, w których naprawdę bym to sprawdził, ale na opakowaniu podano Dmax 3,2, co powinno wystarczyć dla większości diapozytywów. Diapozytywy nie są jednak moją specjalnością i mam raczej odwrotny problem: niektóre (!) skany wychodzą raczej zbyt blade. Mam tu na przykład Efke 100, niebo z chmurami, a do tego w formacie A49, więc żeby niektóre zdjęcia były ostre, muszę w Photoshopie tak mocno „kręcić” krzywą, że w końcu wychodzą wartości tonalne poza skalą... znacie to, te histogramy z lukami... Ale takie przypadki to raczej wyjątek niż reguła.
Pozdrawiam
Nils.