Powodem, dla którego nie chcę używać sprayu Protectan, jest po prostu to, że nie widać, czy rozpyliło się go za dużo, czy może za mało...
Cześć Martin,
naprawdę nie da się tu wiele zepsuć... podczas jednej sekundy rozpylania wypychanych jest 50 ml powietrza, jeśli używa się oryginalnego Protectanu. Jedna butelka pozwala więc wypchnąć ogromną ilość powietrza. A nawet jeśli do butelki z wywoływaczem trafi odrobinę za mało, powierzchnia wywoływanej cieczy i tak będzie chroniona, bo gaz obojętny jest cięższy od powietrza...
W rzeczywistości wielu użytkowników laboratoryjnych stosuje szklane kulki :D tylko dlatego, że Protectan jest zbyt drogi... proszę zajrzeć tutaj:
Alternatywy dla Protectanu (Franz obszernie się na ten temat wypowiedział).