Kupiłem na aukcji skaner filmów CanoScan 2700F. Przy oglądaniu pierwszych skanów zauważyłem pionowe „linie”. Nie na wszystkich skanach, ale na większości. Ogólnie jakość skanów wydaje mi się dość przeciętna.
Moje pytanie brzmi: czy są tu inni użytkownicy CanoScan 2700F?
Jakie są wasze doświadczenia? Jakiego oprogramowania do skanowania używacie? ...
Cóż, ponieważ skaner nie jest zbyt dobry, przekonałem się o tym wkrótce po zakupie (o ile dobrze pamiętam, w 1997 lub 1998 roku). Mój znajomy kupił go w tym samym czasie, a jego egzemplarz jest tylko nieznacznie lepszy.
Użyty czujnik CCD generuje bardzo dużo szumów w porównaniu z innymi skanerami filmowymi, przez co trudno go używać do skanowania ciemnych negatywów, a nawet w przypadku negatywów szum jest okropny: widać go np. na niebie jako wzór przypominający kaszę :D
Oprócz szumów pojawiają się paski wzdłuż kierunku skanowania, których nie da się usunąć nawet przy wielokrotnym skanowaniu z kompensacją.
Oba problemy nie poprawiają się z upływem czasu, więc początkowo postanowiłem używać skanera tylko do tworzenia miniatur lub obrazków na stronę internetową. Ale nawet do tego mój egzemplarz nie nadaje się już, ponieważ paski i szumy są tylko nieznacznie nakładane na rzeczywisty obraz ;) Wkrótce kupię coś przydatnego, prawdopodobnie Nikon Coolscan.
Na twoim miejscu od razu odesłałbym to urządzenie, ponieważ skaner jest praktycznie bezużyteczny do skanowania. Poza tym sprzedawca prawdopodobnie wiedział, jak kiepski jest model 2700F. W każdym razie nie wystawię swojego na eBayu, tylko
go rozbiorę na części. Z źródła światła zrobię sobie lampę makro z zimnym światłem, wtedy to urządzenie w końcu przyda się do czegoś sensownego :D
Do zobaczenia wkrótce... Chris z.