Jeśli chodzi o aparaty Cosina-Voigtländer Bessas i radzieckie aparaty z wizjerem, to muszę zgodzić się z poprzednim mówcą.
Jeśli szukasz czegoś niedrogiego, ale o nieco nowocześniejszym wyglądzie niż radzieckie Leiki/Kievy i Paxety (choć bez wymiennych obiektywów), to polecam również japońskie modele z lat 60. i 70. Na przykład Olympus SP (moim zdaniem za drogi), Konica Auto S2 (zbyt rzadki; myślę, że nikt już nie chce się z nim rozstać) lub jeden z modeli Yashica Electro (zobacz
http://www.yashica-guy.com/). Jest jednak mnóstwo innych alternatyw. Dobre informacje można znaleźć np. na stronie
http://www.cameraquest.com/classics.htm (szczególnie
http://www.cameraquest.com/com35s.htm sprawiło, że poczułem ślinotok).
Jeśli chodzi o wymianę doświadczeń z osobami o podobnych zainteresowaniach, nie ma lepszego miejsca niż
http://www.rangefinderforum.com.
Z poważaniem
Hans