Rolf-Werner
Cześć wszystkim,
jakie są wasze doświadczenia z zestawem RA-4 firmy ADOX pod względem trwałości koncentratów?
W maju otworzyłem zestaw i zużyłem 100 ml, tak jakby na próbę. Reszta stoi od tamtej pory przykryta Protectanem w szafce w stosunkowo chłodnym miejscu.
Wkrótce znów będę miał trochę pracy. Czy mogę bez obaw kontynuować, czy raczej powinienem kupić nowy zestaw?
Dzięki za wszelkie wskazówki!
Rolf
jonny
Niestety nie mam bezpośredniego doświadczenia z tym zestawem. Ale powiedziałbym, że „praktyka czyni mistrza”. Jeśli coś pójdzie nie tak z chemikaliami, szybko to zauważysz (brak czerni) i zawsze możesz złożyć nowe zamówienie.
€
Jeśli wolisz podejść do tego nieco bardziej teoretycznie:
Używam chemikaliów Kodak RA-4 (Ektacolor RT/LU, 5 litrów). Koncentrat wywoływacza składa się tutaj z trzech części: A, B i C. Wśród użytkowników panuje zgoda co do tego, że wbrew intuicji przygotowywanie częściowych porcji koncentratów raczej nie ma sensu, ponieważ jedna z części, która jest szczególnie wrażliwa na utlenianie (wywoływacz część B?), jest pakowana ze specjalnym gazem ochronnym (nie jest to zwykły Protectan), który zapobiega określonej reakcji w tym koncentracie. Gdy tylko butelka z koncentratem zostanie otwarta, gaz ucieka i może rozpocząć się proces rozkładu. Mówi się, że trwałość roztworu zapasowego jest wtedy stosunkowo lepsza. Ponadto dokładne odmierzanie małych i najmniejszych ilości jest zasadniczo obarczone błędem. Dlatego lepiej jest zawsze przygotować całą porcję za jednym razem (zalecana jest woda demineralizowana) i przechowywać ją całkowicie w warunkach beztlenowych (idealnie np. w worku typu bag-in-box na wino, z którego można pobierać częściowe ilości bez dopływu powietrza). Wówczas okres przechowywania wynoszący kilka miesięcy w przypadku chemikaliów Kodak nie stanowi zazwyczaj problemu. W przypadku zestawu ADOX może być podobnie, ale nie musi.
Rolf-Werner
Ależ teorię zawsze chętnie się przyjmuje :)
Pomysł z workami na wino jest świetny, dzięki za wskazówkę, Elizabeth! Gdzie można coś takiego kupić?
Pozdrawiam
Rolf
jonny
Worki są dostępne w różnych rozmiarach za kilka centów na eBayu, m.in.
tutaj. Jednak 5-litrowej porcji nie pakuję do worka o pojemności 5 litrów, lecz dla większej wygody dzielę ją na dwa worki po 3 litry. Po wyczyszczeniu worki można oczywiście bez problemu wykorzystać ponownie.
Rolf-Werner
Teraz mam już wynik i ponownie poruszam ten temat.
?
W ostatni weekend przygotowałem nową porcję RA4, używając koncentratów, które otworzyłem w maju. Celem było wykonanie kilku odbitek kontaktowych. W części I widoczne były srebrzyste, błyszczące wytrącenia, ale zasadniczo wszystko nadal działało.
?
Chociaż w maju ustaliłem filtrowanie dla filmu (Ektar 100, Y55 i M55), odbitki kontaktowe z tym samym rodzajem filmu wykazywały teraz wyraźny odcień czerwieni. Ustawiłem M na 60, co pomogło, ale w niebieskich fragmentach obrazu jest teraz raczej fioletowy odcień, ale miałem wrażenie, że mogę się filtrować do znudzenia.
?
Nie wszystkie odbitki mają ten odcień, niektóre wydają się raczej zbyt zielone, ale było jasne, że nie użyję tego do ostatecznych odbitek. Przynajmniej zamówię teraz nowe opakowanie i przetestuję je z tymi samymi negatywami i tymi samymi ustawieniami.
?
Mam nadzieję, że nie brzmiało to zbyt amatorsko i że to trochę pomoże. Jak tylko będę miał kolejne wyniki, dam znać, ale może to jeszcze potrwać kilka tygodni...
?
Pozdrawiam
Rolf
ZalmanYanowsky
Cześć Rolf,
Co prawda od kilku lat nie wywołuję już kolorów (a dokładniej: odkąd zniknął z rynku genialny RA 4 – RT firmy Kleinschmidt), ale do tego czasu robiłem to często i osiągałem dobre, powtarzalne wyniki.
Nie chcę się tu bawić w mądralę, ale wątpię, żeby przyczyną tych nieudanych wyników, na które narzekasz, było złe filtrowanie. Kiedy piszesz, że „wkręcasz filtry”, muszę założyć, że mówisz o gęstościach densytometrycznych (a nie o gęstościach Agfy czy Kodaka). Różnica między tymi trzema wartościami jest przy tak niewielkiej różnicy gęstości ledwo zauważalna, więc stanowczo zaprzeczam, że zwiększenie wartości z M 55 do M 60 zmniejsza czerwony odcień, a tym bardziej wyraźny czerwony odcień, jak opisujesz. Uważam to za zbieg okoliczności spowodowany jedną z wielu niewiadomych, na które wydajesz się być narażony przy opisanym ustawieniu.
Uważam, że istnieją tu inne przyczyny. Koncentrat, który został otwarty pół roku temu, budzi moje podejrzenia, zwłaszcza że odcienie, które teraz uzyskujesz, nie są stałe, a wręcz przechodzą w zielony, a niebieskie partie nabierają fioletowego odcienia.
Zdecydowanie wylewałbym resztę koncentratu (dla osób odpowiedzialnych za blok: utylizowałbym go zgodnie z przepisami) i kontynuował pracę ze świeżymi chemikaliami.
Czy jesteś pewien, że Twój papier jest nadal w porządku? Trzymasz go w lodówce? Jak stary jest? Czy (nie naświetlone) białe obszary, mówiąc eufemistycznie, przybierają kolor kości słoniowej?
Powodzenia i daj znać! Dopiero niedawno tu trafiłem i nie znam jeszcze wszystkich funkcji forum. Czy można tu pisać prywatne wiadomości?
Serdeczne pozdrowienia, Zal
Gast
Myślę, że zawartość tego dwuletniego wątku została już (zgodnie z przepisami) usunięta :)