Petzi
Mirko,
„gallus” to kogut. Jeśli coś jest galijskie, to po łacinie nazywa się to „gallicus”. Na przykład w dziele C. Juliusza Cezara „De Bello Gallico”.
:huh:
MirkoBoeddecker
Dzięki, to dobra uwaga.
W tej chwili można by jednak niemal tak to zostawić, żeby kogut zapiał na tyle głośno, by obudzić panienkę, żeby w końcu zabrała się za swoje tłumaczenie :-)
Pozdrawiam,
Mirko