max
Cześć,
chyba coś tu poszło nie tak. Moje dwie ostatnie rolki CMH 400, wywołane w roztworze Tanol w temperaturze 24 stopni, krótko zatrzymane i utrwalone w ATS, mają plamki...
Tak właśnie wyobrażałem sobie te słynne „pinholes” w emulsji, czyli odpryski, gdy kąpiel zatrzymująca jest zbyt kwaśna, tylko że plamki są białe na pozytywie, więc na negatywie powinny być czarne. I rzeczywiście są, świetnie widać je w ostrości ziarnistej. Większość z nich jest okrągła, na czterokrotnej odbitce mniejsza niż 1/2 mm i stosunkowo gęsto rozmieszczona, również na czterokrotnej odbitce około 5-10 na cm², a więc na negatywie 20-40...
Na jednym z negatywów są też „czarne zarysowania”, czyli to samo, co jest uciążliwe.
To nie jest zwykły kurz. Czy komuś z was coś przychodzi do głowy? Czy da się to może nawet zmyć? (Byłoby świetnie, bo jednak chciałbym mieć ten negatyw w porządku).
Z góry bardzo dziękuję
Martin