HenningH
Witam,
chociaż udało mi się już bez problemów nawinąć ten film (patrz poprzedni wątek), nadal nie jestem zadowolony z ziarnistości.
Wypróbowałem już sporo różnych metod: przeprowadzałem naświetlanie przy czułości 50 ASA i 100 ASA; wywoływałem długo i krótko; obracałem i przechylałem kasetę; dużo czytałem na forach... Negatywy zawsze charakteryzują się fantastycznym pięknem, ale także dość widocznym ziarnem w obszarach bez rysunku, czyli na jednolitych powierzchniach i w obszarach nieostrych (czyli poza ostrością obiektywu).
Poza tym wszystko było takie samo: Nikkormat FT2, obiektywy Nikkor, 1/2 ampułki Neofinu, czterokrotne płukanie w wodzie jako kąpiel zatrzymująca, utrwalanie w Adofixie 1+4, „płukanie Ilforda”, ostatnie płukanie w wodzie destylowanej z kilkoma kroplami Mirasolu, powiększanie w powiększalniku kondensacyjnym do formatu 13x18, wywoływanie w Variospeed...
Ziarno jest wprawdzie znacznie mniejsze w porównaniu z HP4+ lub APX100, ale nadal daleko mu do „braku ziarna”...
Czy to prawda, że Neofin zapewnia ostrość, ale pozostawia dość widoczne ziarno? Czy lepiej wybrać inne wywoływacze?
Pozdrowienia z Balve
Henning
max
Cześć Henning,
Więc powiększenie KB do formatu 13x18 oznacza, że musiałeś szukać artystów przez lupę.
Przyznaję, nie miałem do dyspozycji filmów 50 ISO, a jedynie 100 i 25 ISO, ale ADOX CHS w Neofinie nigdy nie będzie „bezziarnisty”. To też nigdy nie było głównym zamysłem (nie mam pojęcia, kto miał to powiedzieć).
ADOX w Neofinie daje stosunkowo drobne (sam piszesz, że drobniejsze niż APX 100), ale bardzo ostre ziarno.
Czy inne wywoływacze są lepsze? Cóż, coś takiego jak A49 daje raczej „bezziarnisty” efekt, ale kto by tego chciał ;-) Wtedy równie dobrze możesz od razu wziąć XP2 (nie do końca na serio)
Pozdrawiam
Martin
Aha, a dla prawdziwej ostrości w połączeniu z bardzo drobnym ziarnem polecam jednak prawdziwy format filmu (od 4x5 w górę)
HenningH
Zdjęcia z małego formatu trudno odróżnić od tych ze średniego formatu. Czekają na Państwa pozbawione ziarna powiększenia w formacie 40×50 o oszałamiającej tonacji.
Tak jest napisane na stronach Impex... Cóż, nie ma tam mowy o Neofinie...
Mam jeszcze sporo negatywów KB17 mojego ojca z lat 60. i w porównaniu z moimi wynikami są one naprawdę pozbawione ziarna... Jak w tamtych czasach wywoływano zwykłe powiększenia?
Zdaję sobie sprawę, że MF i GF to zupełnie inna liga, ale po prostu brakuje mi sprzętu (poza Agfą Klack... czy to jest Klick?). Powiększalnik obsługuje tylko format 35 mm, inaczej pewnie już dawno miałbym coś w formacie średnim... :ph34r:
Na pewno zamówię kiedyś paczkę ATM49...
Pozdrawiam
Henning
max
No tak, te teksty reklamowe...
Cóż, mogę potwierdzić, że jest to format 30x40 bez ziarna (i nie da się go od razu odróżnić od kliszy 6x9 ADX100 wywołanej w RODINALU), ale dotyczy to klisz 25 mm w formacie A49...
<< nie ma mowy o Neofinie >> to na pewno jeden z punktów.
40x50 z KB to mniej więcej 18x24 z Minox, prawie 20-krotność. Tam brak ziarna staje się i tak powoli kwestią odległości oglądania.
Katalog jest na szczęście nieco bardziej trzeźwy niż stare informacje na stronie (nie wiem, czy należy tu zarzucać Mirko błąd w przepisaniu z formatu 25).
W każdym razie ten film również nie jest panaceum na wszystko, a wręcz przeciwnie – jest specjalistą, który daje bardzo ładne wyniki.
Aby uzyskać naprawdę bezziarnisty obraz, użyłbym czegoś takiego jak nowy Spur Orthopan (testowałem go) lub ADOX CMS 20 (będzie podobny). Haczyk polega na tym, że potrzebny jest statyw, wyzwalacz lustrzany itp.
Cóż, nic nie jest za darmo.
Pozdrawiam
Martin
MirkoBoeddecker
Henning,
w zasadzie sam już to odkryłeś. Neofin Blau nie jest wywoływaczem o drobnym ziarnie.
W naszej ofercie mamy trzy wywoływacze ADOX:
1) ATM 49 – wywoływacz o bardzo drobnym ziarnie, charakteryzujący się bardzo dobrym wykorzystaniem czułości i bardzo dobrą zdolnością kompensacyjną. Tworzy negatywy o bardzo drobnym ziarnie, ale nie zapewnia ostrości.
2) APH 09. Wywoływacz zapewniający ostrość, tworzący efekt krawędzi i podkreślający ziarno. Wyrabia najwyższą ostrość i zapewnia wysoką plastyczność szczegółów, ale powiększa kontrast.
3) ADX A+B. Połączenie obu poprzednich. Działa tak samo, ale nie wykorzystuje czułości tak dobrze jak pozostałe dwa, szczególnie w przypadku klasycznych filmów z kryształami srebra o strukturze sześciennej. Tutaj uzyskałbyś obie te cechy, ale musiałbyś poświęcić nieco czułości.
Neofin plasowałby się w kategorii APH09, ale szczególnie dobrze współgra z filmami CHS 25 i CHS 50, ponieważ firma Beutler stworzyła te wywoływacze specjalnie dla filmów ADOX.
Ziarno jest widoczne w zależności od użytego wywoływacza. Osobiście uważam, że w przypadku CHS 25 i CHS 50 ziarno jest wystarczająco drobne i wolałbym wywoływacz zwiększający ostrość, aby wykorzystać zalety, jakie oferują te wywoływacze. Jeśli ziarno jest najważniejsze, lepiej użyj CMS 20, wtedy nie ma już mowy o ziarnie, nawet przy formacie 1 m x 1 m.
Pozdrawiam,
Mirko
HenningH
Cześć Mirko,
dzięki za odpowiedź. Negatywy są rzeczywiście ostre. Zaskoczyło mnie tylko, że połączenie dwóch klasycznych produktów powoduje takie „problemy”. Przede wszystkim stare zdjęcia mojego ojca nie miały tak widocznego ziarna – ale też nie były aż tak ostre...
W każdym razie – teraz wiem, że to nie moja wina, a o to przede wszystkim chodziło.
Jak to bywa w przypadku typowych zdjęć testowych – przy „normalnych” zdjęciach prawdopodobnie w ogóle bym tego nie zauważył...
Następnym krokiem będzie więc przetestowanie ATM 49 – jestem ciekawy.
Pozdrawiam
Henning
max
Cześć Henning,
Racja, była jeszcze kwestia zdjęć twojego ojca. Możesz założyć, że wszystkie laboratoria, o ile nie otrzymają innych wytycznych, pracują przy użyciu (standardowych) wywoływaczy z kategorii „wyrównujących” (także laboratorium FOTOIMPEX, zobacz opis w katalogu). Jasne, pod względem kontrastu jest mniej problemów, jeden płyn dla wszystkich filmów, najlepiej jeszcze dla wszystkich filmów ten sam czas naświetlania (przeczytaj tekst katalogowy Mirko dotyczący Maco LP Super Grain Liquid).
Zazwyczaj są one jednak raczej mało ostre i mają drobne ziarno, co w sumie jest postrzegane dokładnie tak, jak to opisujesz: „bez ziarna, ale mniej ostre”.
Problem polega na tym, o czym pisze Mirko: „dostałbyś jedno i drugie” – tam, gdzie jest ostrość, można również dostrzec ziarno (nawet jeśli jest nieco większe lub mniejsze).
Innym rozwiązaniem byłby wywoływacz plamujący, taki jak Tanol, który co prawda w zasadzie daje (raczej drobne) ostre ziarno, ale dzięki plamieniu na papierze multigrade nie rozrywa się tak mocno, zwłaszcza na jaśniejszych, jednolitych powierzchniach (zachmurzone niebo). To też kosztuje czułość.
Jeśli chodzi o wygląd podobny do zdjęć taty, to A49 jest właściwym wyborem.
Pozdrawiam
Martin
MirkoBoeddecker
Martin,
co masz na myśli mówiąc o „starych treściach na stronie”?
Zakładam, że na stronie FOTOIMPEX wciąż krążą informacje z lat 90.
Jeśli chodzi o filmy CHS, proszę zapoznać się ze stroną ADOX lub NOWĄ stroną FOTOIMPEX (www.fotoimpex.com).
Wersja niemiecka musi niestety pozostać bez zmian, ponieważ zbyt wiele linków do niej prowadzi.
Kiedy tylko znajdę na to czas, oznaczę każdą stronę jako „nieaktualną”.
Ponieważ jednak w styczniu wraz z dyskiem twardym mojego starego laptopa spłonął kod źródłowy, oznacza to żmudną ręczną pracę z HTML-em (kopiuj i wklej, kopiuj i wklej, kopiuj i wklej...), a na to jest obecnie po prostu zbyt gorąco....
Pozdrawiam,
Mirko
HenningH
Cześć Mirko,
zdanie
Ten film to „żywa legenda”. Zdjęcia wykonane na małym formacie trudno odróżnić od tych na średnim formacie. Bezziarniste. Czekają na Ciebie powiększenia 40x50 o oszałamiającej tonacji.
znajduje się
tutaj i
tutaj.
Tak więc zarówno w przypadku formatu 25, jak i 50.
Na nowych stronach ADOXa znajduje się już tylko
Czekają na Ciebie powiększenia bez ziarnistości przy filmie CHS 50.
Może warto byłoby dodać tam małą wzmiankę o odpowiednim wywoływaczu... :huh:
Poza tym nowe strony mają bardzo profesjonalny wygląd. Podoba mi się!
Pozdrawiam
Henning
max
Cześć Mirko,
Mam na myśli właśnie te strony, do których link zamieścił Henning, z obrazkami efke (których, ściśle rzecz biorąc, już nie ma, bo teraz wszystko to ADOX).
Ponieważ obecny tekst w katalogu jest pod tym względem znacznie bardziej rzeczowy, wspomniałem o „dziedzictwie przeszłości”.
Pozdrawiam
Martin
Gast
Spróbuj wywołać ten film w FINOL (Moersch Photochemie).
max
Ha, złapałem cię,
cześć Hanspeter,
czy pracowałeś już z Finolem? Mam już trochę dość testowania Tanolu i Speeda i szukam kogoś, kto mógłby mi powiedzieć, czy Finol to coś nowego i w jakim kierunku to idzie.
Pozdrawiam
Martin
Gast
Ha, złapałeś mnie,
cześć Hanspeter,
czy pracowałeś już z Finolem? Mam już trochę dość testowania Tanolu i Speeda i szukam kogoś, kto mógłby mi powiedzieć, czy Finol to dobry wybór i czy pozwoli mi pójść o krok dalej.
Pozdrawiam
Martin
Cześć Martin,
na czym mnie złapałeś?
No cóż, trochę testowałem FINOL (z opakowaniem testowym 2x50 ml), ale jak dotąd tylko z Rollei IR. Po drugim filmie uzyskałem mniej więcej oczekiwany rezultat (chociaż nie mam zbyt dużego doświadczenia z IR). Jak tylko będę miał tutaj większe ilości Finolu, przetestuję serię testów na filmach, których używam w normalnej fotografii czarno-białej, a są to: PO100c, jeszcze D100 (zużyję resztki), TRIX i Rollei PAN25. Najpierw przetestuję dokładnie według wskazówek wm, a potem wprowadzę poprawki. Przy okazji: używam (prawie) wyłącznie formatu średnioformatowego (4,5x6). Zakończyłem testy z TANOL i PO100c. Moje doświadczenia (czasy naświetlania) odbiegają od tych podanych przez Moersch, i to w kierunku ujemnym, tzn. N odpowiada mniej więcej N-1, N+1 mniej więcej N, a N+2 mniej więcej N+1. Nie wydłużyłem jednak czasów o standardowy współczynnik 1,3 i 1,8, tylko nieco mniej. Ponieważ jednak nie trafiłem już z N, czekam teraz na oświadczenie od wm (obecnie na wakacjach). Przy okazji: przy tych proporcjach mieszanki (1+1+100) używam zasadniczo tylko wody destylowanej.
Zasadniczo do tej pory pracowałem głównie z XTOL, a wcześniej z D76. Jednak w tych wywoływaczach podoba mi się to, że (subiektywnie) bardzo podobają mi się uzyskane wyniki, mają bardzo dobrą trwałość oraz pochodzą od firmy Moersch (doskonała obsługa klienta).
Rotti
W każdym razie film Adox CHS50 wychodzi bardzo dobrze w wywoływaczu Tanol Speed, zgodnie z danymi podanymi przez wm (naświetlony na czułość 50 ASA). Pieni się dość intensywnie, ale nie ma to wpływu na efekt końcowy. Bardzo wysoka ostrość, doskonała gradacja tonów, drobne ziarno. Czy te parametry utrzymają się w nowej partii (filmów zwojowych), to się jeszcze okaże...
W Finolu wywołałem dotychczas Acros, Retro 100 i TRI-X (filmy zwojowe). Wszystkie te kombinacje dają wspaniałe rezultaty.
Pozdrawiam
Markus
Gast
W każdym razie film Adox CHS50 wychodzi bardzo dobrze w wywoływaczu Tanol Speed, zgodnie z danymi podanymi przez wm (naświetlony na czułość 50 ASA). Pieni się dość mocno, ale nie ma to wpływu na efekt końcowy. Bardzo ostra ostrość, doskonała gradacja tonów, drobne ziarno. Czy te parametry utrzymają się w nowej partii (filmów zwojowych), to się jeszcze okaże...
W Finolu wywołałem do tej pory Acros, Retro 100 i TRI-X (filmy zwojowe). Wszystkie te kombinacje dają wspaniałe rezultaty.
Pozdrawiam
Markus
Markus
To brzmi całkiem nieźle :huh: A co do pienienia: czy wstępnie namoczyłeś?
Rotti
Hanspeter,
zgodnie z instrukcją przeprowadziłem dwuminutowe wstępne namoczenie. Mimo to wywoływacz mocno się pienił. Po konsultacji z wm okazało się jednak, że w przypadku tej kombinacji jest to normalne i nie ma to wpływu na (pozytywny) wynik.
Efke 25 również dobrze działa w Tanol Speed (ale też się mętni). Należy zwrócić uwagę na różne stopnie rozcieńczenia (ADOX CHS 50 1+1+70 przy 50 ASA; Efke 25 1+1+130 przy 25 ASA).
Z własnego doświadczenia wiem, że Tanol Speed działa również bardzo dobrze z FP4 (200 ASA bez push), Retro 100 KB (200 ASA) i TMax 400 (500 ASA).
Standardowa temperatura wywoływania wynosząca 24 stopnie ostatnio również sprawdza się całkiem dobrze :huh:
Pozdrawiam
Markus
Gast
Zgodnie z instrukcją namoczyłem kliszę przez dwie minuty. Mimo to wywoływacz mocno się zmętnił. Po konsultacji z wm okazało się jednak, że w przypadku tej kombinacji jest to normalne i nie ma to wpływu na (pozytywny) wynik.
Dobrze wiedzieć.
Efke 25 również dobrze działa w Tanol Speed (ale też się mętni). Należy zwrócić uwagę na różne stopnie rozcieńczenia (ADOX CHS 50 1+1+70 przy 50 ASA; Efke 25 1+1+130 przy 25 ASA).
Wkrótce powinienem otrzymać moje pierwsze CHS25
Z własnego doświadczenia wiem, że Tanol Speed działa również bardzo dobrze z FP4 (200 ASA bez push), Retro 100 KB (200 ASA) i TMax 400 (500 ASA).
Wczoraj zmierzyłem temperaturę wody (woda destylowana, zbiornik 30 l) w piwnicy. Zaledwie 23,5°. Podobno ma znów być chłodniej.
Zgodnie z instrukcją namoczyłem kliszę przez dwie minuty. Mimo to wywoływacz mocno się pienił. Po konsultacji z wm okazało się jednak, że w tej kombinacji jest to normalne i nie ma to wpływu na (pozytywny) wynik.
Dobrze wiedzieć.
Efke 25 również dobrze działa w Tanol Speed (ale też się mętni). Należy zwrócić uwagę na różne stopnie rozcieńczenia (ADOX CHS 50 1+1+70 przy 50 ASA; Efke 25 1+1+130 przy 25 ASA).
Wkrótce powinienem otrzymać moje pierwsze CHS25
Z własnego doświadczenia wiem, że Tanol Speed działa również bardzo dobrze z FP4 (200 ASA bez push), Retro 100 KB (200 ASA) i TMax 400 (500 ASA).
Wczoraj zmierzyłem temperaturę wody (woda destylowana, zbiornik 30 l) w piwnicy. Zaledwie 23,5°. Podobno ma znów być chłodniej.
HenningH
Cześć,
Jako że jestem niecierpliwy, wywołałem w międzyczasie jeszcze jeden CHS50 w płynie Ultrafin (bez dodatku)...
Mniej ziarna? Tak, ale też mniej owiec i o wiele mniej kontrastu. Świetna mieszanka. :huh:
Pierwsza odbitka wyglądała jak pocztówka z 1905 roku...
No cóż. Udało mi się zrobić kilka przydatnych odbitek z martwej natury – nie wyglądają wcale źle.
W każdym razie. Dzisiaj dotarł ATM49, już go przygotowałem, jutro będę testował.
Pozdrawiam
Henning
PS: Czy wywoływacze barwiące sprawdzają się również w przypadku papieru o stałej gradacji? Mam tylko kondensor bez szuflady na filtry.
Gast
Cześć,
Jako że jestem niecierpliwy, wywołałem w międzyczasie jeszcze jedno zdjęcie CHS50 w płynie Ultrafin (bez dodatku)...
Mniej ziarna? Tak, ale też mniej owiec i o wiele mniej kontrastu. Świetna mieszanka. :huh:
Pierwsza odbitka wyglądała jak pocztówka z 1905 roku...
No cóż. Udało mi się zrobić kilka przydatnych odbitek z martwej natury – nie wyglądają wcale źle.
W każdym razie. Dzisiaj dotarł ATM49, już go przygotowałem, jutro będę testował.
Pozdrawiam
Henning
PS: Czy wywoływacze barwiące przynoszą korzyści również w przypadku papieru o stałej gradacji? Mam tylko kondensor bez szuflady na filtry.
Nie potrafię powiedzieć, czy barwienie przynosi korzyści w przypadku papierów o stałej gradacji, zapytaj o to Wolfganga Moerscha, ale myślę, że tak. Poza tym jeszcze około 4–5 miesięcy temu pracowałem bez szuflady na filtry, trzymając filtr tylko pod obiektywem. Nie jest to wygodne, ale działa.
max
Cześć Henning,
Jeśli chodzi o wywoływacze barwiące i stałą gradację, radziłbym zajrzeć bezpośrednio do podręcznika Meistera.
Jest tam artykuł, który choć skupia się głównie na zdolności do druku na papierze wysokiej jakości, porusza również tę kwestię.
Pozdrawiam
Martin
http://moersch-photochemie.de/daten/zeigepdf.php?file=pdf/TanolundCo.pdf