Cześć!
Wywołujesz swoje filmy metodą przechylania czy obracania?
Jeśli stosujesz metodę obracania, to czy nie jest możliwe, że w przypadku filmów zwojowych wlaliście za mało roztworu wywołującego, przez co film jest niedoświetlony i w rezultacie obraz jest bardziej miękki?
(Chociaż wtedy też mogą/powinny pojawić się smugi)
Albo: czy po prostu wykonujesz naświetlanie inaczej? Jeśli filmy zwojowe są w pewnym stopniu niedoświetlone, powinny też wyjść nieco bardziej miękkie... Albo są wstępnie naświetlone...
Czy sprawdzałeś już inne rodzaje filmów?
Pozdrawiam
Sebastian
Cześć Sebastian,
używam wywoływania w pozycji pochylonej. Aby zaoszczędzić czas, wywoływałem już razem klisze płaskie i filmy zwojowe w jednym pojemniku. Same klisze są po wywołaniu czyste. Nie ma więc smug ani nic podobnego.
Kwestia naświetlania dała mi do myślenia, bo może być tak, że czasy naświetlania w poszczególnych aparatach są nieprawidłowe. Film KB jest naświetlany aparatem Nikon F80, a filmy zwojowe przechodzą przez aparat Kiev. A ich czasy naświetlania nie są prawidłowe. Ale... ta teza nie pasuje. Ponieważ zauważyłem to również w przypadku filmów naświetlanych aparatem Hasselblad z trzema zamontowanymi obiektywami (czyli trzema różnymi migawkami).
Nie sprawdzałem innych rodzajów filmów. Może powinienem to kiedyś zrobić.
Pozdrawiam, Jens