Gast
Cześć,
i dzięki... dzięki waszemu forum udało mi się już zdobyć sporo wskazówek, ale teraz
moja szefowa mnie naciska :lol: !
Po upadku Agfy testujemy teraz mnóstwo filmów i wywoływaczy, a dzisiaj przyszła kolej na ADOX... Mam ADOX CHS 100 ART i ADOX APH09, rozcieńczenie 1+40 przy 700 ml
daje 17,07 ml koncentratu... teraz moje pytanie... jak „wybredny” jest ten wywoływacz, a raczej ten film?!
0,07 to przy moich pomiarach naprawdę męczące! :ph34r:
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę i trik!!
Aha, i czy ktoś przypadkiem zna czas wywoływania CHS 100 w TT Ultrafin Plus?
Życzę wszystkim miłego dnia
Pozdrawiam
Daniela
Gast
Cześć Daniela,
do odmierzania niewielkich ilości używam jednorazowej strzykawki bez igły jako zastępczej miarki. Waga dealerska oczywiście sprawdzi się jeszcze lepiej (każdy laborant powinien ją mieć pod ręką). Powinna mierzyć nawet z dokładnością do 1/10 g.
Możesz też po prostu przygotować 800 ml, a potem zastanowić się, jak dokładnie odmierzyć 20 ml :ph34r:.
A tak na serio, to nie jest aż tak straszne.
Przy okazji: w RODINALu (podobno podobnym do 09) uważam, że stężenie 100 jest zbyt mocne dla KB.
UF plus nigdy nie przyszłoby mi do głowy.
Ale koniecznie powinniście wypróbować Neofin.
Pozdrawiam
Martin
Gast
Cześć!
Ja też używam jednorazowych strzykawek z igłą w najsilniejszym wydaniu. Są dostępne w każdej aptece za kilka groszy. Modelami o pojemności 5 ml bez problemu odmierzy się również 0,2 ml. Zawsze najpierw nabieram nieco ponad 1 ml, a następnie wypuszczam powietrze do dokładnie 1 ml. Następnie można precyzyjnie pracować z podziałką strzykawki, a ten 1 ml po prostu dodaję do wody do przygotowania roztworu.
Pozdrawiam, Phil
Wolfgg
Cześć, Daniela!
Oto kilka faktów dotyczących tolerancji w fotografii:
Jeśli film zachowuje podaną czułość z dokładnością lepszą niż +/- 1 DIN, oznacza to, że producent musi mieć bardzo dobrą kontrolę nad swoim łańcuchem produkcyjnym. Z mojego wieloletniego doświadczenia wynika, że zdarza się to wyłącznie w przypadku kolorowych filmów slajdowych czołowych producentów, i to tylko przez pewien czas po dostawie. +/- 1 DIN odpowiada również dokładności naświetlania wynoszącej +/- 1/3 stopnia przysłony – kto pracuje zawsze z taką precyzją? Czułość w DIN jest miarą logarytmiczną, co oznacza, że 1 DIN więcej oznacza absolutnie 10 do potęgi 0,1 = 1,2589..., czyli około 25% wyższą czułość filmu. Jeśli założymy, że chcesz ustawić rozcieńczenie wywoływacza 10 razy dokładniej niż tolerancja 1 DIN dla filmu, czyli na +/- 2,5%, oznacza to 17,07 ml * 0,025 = 0,43 ml, przy założeniu, że podwojenie rozcieńczenia wymaga również podwojenia czasu wywoływania. Możesz więc z grubsza użyć od 16,6 ml do 17,5 ml koncentratu, a wpływ rozcieńczenia wywoływacza na wynik (gęstość filmu) byłby wtedy nadal 10 razy mniejszy niż wahanie czułości filmu o 1 DIN. Zrób test z dwoma kawałkami filmu o tym samym poziomie naświetlania, tym samym czasie wywoływania/temperaturze/ruchu, raz z 16,6 ml, a potem z 17,5 ml koncentratu, a potem porównaj oba kawałki filmu. Takie doświadczenia są ważne.
Nawiasem mówiąc, do odmierzania koncentratów zawsze używam pipety miarowej (to długa szklana rurka ze skalą). Dzięki temu nie trzeba przechylać butelki, a potem tylko myć szklankę.
Pozdrawiam, Wolfgang
Gast
Dziękuję wam,
W takim razie chyba pójdę do sprzedawcy i się targuję :)
W każdym razie bardzo dziękuję, również za tę krótką lekcję teorii :)
Życzę wszystkim miłej dalszej „pracy”
Pozdrawiam, Daniela