MirkoBoeddecker
http://www.ftd.de/unternehmen/industrie/64896.html
Cena srebra podwoiła się.
Nasze filmy wymagają około 6 g srebra na metr kwadratowy, a nasze papiery fotograficzne – 1–2 g srebra na metr kwadratowy.
Niefortunna konsekwencja: wszystkie ceny produktów Foma, Classic i ADOX zostaną podwyższone o 6–10% na początku maja.
Wszyscy dostawcy już podnieśli ceny.
Przepraszamy, ale niestety nie możemy już nic z tym zrobić – wszystko działo się zbyt szybko i zniweczyło wszelkie plany.
Pozdrawiamy,
Mirko
Gast
Cześć Mirko,
ciesz się, że zajmujesz się srebrem, a nie miedzią, stalą czy aluminium (w tym ostatnim przypadku chodzi przede wszystkim o koszty energii). I że ten surowiec ma znikomy wpływ na cenę końcową.
To właściwie zabawne, że cena srebra rośnie, skoro „branża fotografii analogowej należy do głównych odbiorców srebra”, a jej obroty gwałtownie spadają... Chyba w grę wchodzi jeszcze jakiś producent łyżek ;)
Pozdrawiam
Martin
Gast
A tak, czy prawa do RODINALU były aż tak drogie w Stanach?
cfb_de
Cześć Mirko,
Załóżmy, że na metr kwadratowy przypada 3 g srebra. Załóżmy też, że papier ma gramaturę 260 g/m². W takim razie zawartość srebra nie stanowi nawet 1,2% masy papieru.
Cena srebra wraz z kosztami rafinacji (koszty te powstają właściwie dopiero wtedy, gdy chce się odlać srebro w postaci czystych sztabek) musiałaby się zatem w ciągu ostatnich tygodni zwielokrotnić, aby osiągnąć zaledwie 6% wzrostu ceny. Jednak takiego wzrostu nie było.
Proszę o Twoją wypowiedź!
To nie jest przekonujący powód podwyżki cen. Poruszasz się na poziomie stacji benzynowej.
Pozdrawiam,
Franz
Gast
To nie jest przekonujący powód do podwyżki cen. Poruszasz się na poziomie stacji benzynowej.
Czy to znowu będzie temat do walki dla człowieka z Lasu Sherwood? ;)
cfb_de
Nie! Nie mam takiej potrzeby.
Ale fakty dotyczące ceny srebra i materiałów fotograficznych mówią same za siebie.
Próba uzasadnienia podwyżki cen o 6–10% przypomina opowieść o Münchhausenie, który rzekomo wyciągnął się z bagna za własne włosy. Można by niemal powiedzieć, że to „zdrapka”. Tak jak na stacji benzynowej.
Gdyby jednak teraz jednocześnie (co za zbieg okoliczności...) pojawił się „specjalny polietylen” do papieru fotograficznego (nawiasem mówiąc, produkt uboczny), „specjalny baryt” (którego głównym rynkiem zbytu jest medycyna: środki kontrastowe do rentgena), „specjalna celuloza” (czyli „papier”), „specjalna żelatyna” (dostępna już tylko w firmie Kodak, wszystko inne to zwykły produkt przemysłowy, m.in. do produkcji żelków i budyniu w proszku), „specjalny PET” (surowiec: produkcja butelek zwrotnych/jednorazowych) – wszystko to również podrożało... Wtedy moglibyśmy o tym porozmawiać. Ale w tej sytuacji nie.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Kiste
Cześć Mirco,
zawsze sumiennie wypełniałem kupony Fix z Ditionitem i zgromadziłem już całkiem
spory zapas.
Czy mogę ci to wysłać, a ty zaliczysz to na poczet mojego papieru,
który potem zamówię?
A może lepiej poczekać, aż za 20 lat zgromadzę wystarczająco dużo na kolczyk, który będzie wtedy wart więcej niż złoto, i podarować go mojej żonie,
która zawsze musi się mną zajmować, gdy zamawiam materiały fotograficzne :-)
Pozdrawiam, Stephan
Gast
Cześć Mirko
Co roku drukarnie narzekają mi, jak trudna jest sytuacja na rynku, że mają wszystko pod kontrolą, a teraz znowu – niestety – muszą podnieść ceny, bo rzekomo rosną ceny papieru – właśnie z powodu cen papieru, ha ha ha...
A kiedy potem sprawdzam, jak mało papieru faktycznie potrzebuję, biorąc pod uwagę cały proces przygotowania do druku i tak dalej... No cóż.
Bądźmy szczerzy: cena srebra ma tak samo niewielki wpływ na podwyżkę, jak papier na moje koszty druku.
Po prostu powiedz, że dostawca chce więcej za produkty albo że potrzebuję więcej, bo inaczej będę musiał zamknąć firmę.
Ale to...
Pozdrawiam, Martin
Gast
Cześć Franz,
>Załóżmy, że mamy 3 g srebra na m². Załóżmy, że papier ma gramaturę 260 g/m². W takim razie zawartość srebra nie wynosi nawet 1,2% masy papieru.
W ten sposób niechcący potwierdzasz stereotypy dotyczące umiejętności matematycznych chemików ;-)
Udział wagowy wynosi 1,2%, ale nie dotyczy to ceny. Srebro jest droższe od papieru.
Zgodnie z linkiem podanym przez Mirko cena srebra za uncję trojańską (ok. 31 g) wzrosła z około 5 do około 10 USD. To daje 0,1613 USD więcej na gram. Przy gramaturze 3 g/m² i powierzchni 3,6 m² w opakowaniu zawierającym 50 arkuszy o wymiarach 24*30 cm daje to dodatkowy koszt w wysokości 1,74 USD.
Każdy może sam obliczyć, ile procent stanowi to w przypadku ulubionego papieru (przeliczenie USD -->
Robert
Załóżmy, że zużywa się 3 g srebra na m². Załóżmy, że gramatura papieru wynosi 260 g/m². W takim razie zawartość srebra stanowi zaledwie 1,2% masy papieru.
Jeśli spojrzeć na masę, to oczywiście jest to prawda. Należy jednak wziąć pod uwagę ceny poszczególnych składników. Przy cenie srebra wynoszącej około 15 EUR/30 g, w przypadku papieru fotograficznego otrzymuję udział srebra wynoszący około 25% ceny końcowej (6 EUR/m²).
MirkoBoeddecker
Oczywiście procent ten różni się w zależności od materiału.
Do tego dochodzą jeszcze inne koszty, takie jak np. wzrost cen energii i inflacja.
Sam wpływ ceny srebra wynosi około 3–4%, a pozostała część rozkłada się na inne pozycje.
Najważniejszym zdaniem w moim ogłoszeniu było jednak to: „Wszyscy dostawcy już podnieśli ceny”.
A mianowicie o 6–10%.
Dlatego też musimy natychmiast zareagować. Uwzględniliśmy w planach standardowe podwyżki cen o 2–3%, ale dodatkowe 4% związane ze srebrem wykraczają poza wszelkie założenia.
W tym zakresie wszyscy krytycy mają rację, twierdząc, że moje ogłoszenie jest nieco niekompletne, ponieważ 10-procentowego wzrostu cen nie da się uzasadnić samym srebrem.
To, jak wysokie dokładnie będą podwyżki cen poszczególnych materiałów, zależy od różnych czynników.
Na przykład najtańszy papier będzie musiał zostać podwyższony w stosunku do papieru, w którym same koszty materiałowe stanowią tylko niewielki procent.
Ze względu na konkurencyjność będziemy oczywiście nadal starać się kalkulować wszystko na najniższym poziomie.
Wahać się to będzie więc w przedziale od co najmniej 4% do maksymalnie 10%.
Na przykład firma Foma podniosła ceny wszystkich produktów o 6%.
Pozdrawiam,
Mirko
PhilippReichmuth
Cześć Franz,
Poruszasz się na poziomie stacji benzynowej.
Inni już wystarczająco wypowiedzieli się na temat twojego przykładu obliczeniowego, ale spróbuj porozmawiać z dzierżawcą dowolnej stacji benzynowej Aral. W tej branży z pewnością dochodzi do zawyżania cen, ale pracownik stacji benzynowej jest osobą, która czerpie najmniejsze zyski, a jednocześnie spotyka się z największą krytyką.
Poza tym to stara zasada: kupuję 10 000 litrów benzyny za 1 euro za litr, płatność jest wymagalna od razu. Po sprzedaniu 5 000 litrów cena benzyny u mojego dostawcy/franczyzodawcy/... wzrasta do 2 euro. Za ile sprzedam resztę moich 5 000 litrów, jeśli muszę liczyć się z tym, że w pewnym momencie będę musiał ponownie napełnić mój 10 000-litrowy zbiornik po 2 euro za litr?
Philipp
Gast
W ten sposób niechcący potwierdzasz stereotypy dotyczące umiejętności matematycznych chemików ;-)
No cóż, przecież obliczył to poprawnie. Po prostu zapomniał się zastanowić.
Gast
Cóż, obliczenia mu się przecież udało. Po prostu zapomniał się zastanowić.
[right][post="7497"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
[/quote]
Tak było już w szkole. Obliczenia są proste, ale zadania tekstowe... :ph34r:
Chociaż Franz zazwyczaj oblicza całkiem niezawodnie.
Pozdrawiam
Martin
Gast
Cześć, Franz,
Poruszasz się na poziomie stacji benzynowej.
Inni już wystarczająco dużo powiedzieli na temat twojego przykładu obliczeniowego, ale spróbuj porozmawiać z dzierżawcą dowolnej stacji benzynowej Aral. W tej branży z pewnością dochodzi do zawyżania cen, ale pracownik stacji benzynowej jest tym, który czerpie najmniejsze zyski, a otrzymuje najwięcej krytyki.
To prawda, że to dzierżawcy są kozłami ofiarnymi. Tylko że największym czynnikiem napędzającym ceny w ostatnich latach był państwo.
Poza tym mamy do czynienia z gospodarką wolnorynkową, w której popyt reguluje cenę.
Właściciele stacji, w zależności od lokalizacji, kilka razy dziennie zgłaszają ceny konkurencji do centrali, a tam na podstawie stale zgłaszanych sprzedaży podejmowana jest decyzja, czy podążać za trendem, czy jeszcze trochę poczekać. Niezależnie od tego, czy cena idzie w górę, czy w dół.
Poza tym to stara zasada: kupuję 10 000 litrów benzyny za 1 euro za litr, płatność jest wymagalna natychmiast. Po sprzedaniu 5 000 litrów cena benzyny u mojego dostawcy/franczyzodawcy/... wzrasta do 2 euro. Za ile sprzedam resztę moich 5 000 litrów, jeśli muszę liczyć się z tym, że w pewnym momencie będę musiał ponownie napełnić mój 10 000-litrowy zbiornik po 2 EUR/litr?
Philipp
[right][post="7496"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
To, ile kosztuje napełnienie zbiornika, nie powinno w zasadzie obchodzić dzierżawcy jednej z dużych sieci (w przypadku niezależnych stacji jest inaczej), ponieważ niezależnie od ceny paliwa otrzymuje on około 2 centów od każdego sprzedanego litra. Sytuacja staje się niekorzystna dopiero wtedy, gdy sprzedaż gwałtownie spada, ale dzierżawca i tak nie jest w stanie utrzymać się ze sprzedaży paliwa – pieniądze przynosi sklep.
No cóż, to było teraz bardzo poza tematem, ale tak samo jest z wieloma innymi sprawami na tym forum
Alex
Gast
Cóż, obliczenia mu wyszły. Po prostu zapomniał się zastanowić.
[right][post="7497"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Tak było już w szkole. Obliczenia są proste, ale zadania tekstowe... :ph34r:
Chociaż Franz zazwyczaj oblicza całkiem niezawodnie.
Pozdrawiam
Martin
[right][post="7499"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
[/quote]
Franz po prostu znowu znalazł powód do narzekania i obecnie narzeka na FOTOIMPEX i Mirko prawie bardziej niż na swojego dotychczasowego „ulubieńca” ze Stapelfeld.
Ilość jego postów jest po prostu wielokrotnie większa niż ich jakość.
Alexander
Renate
Witam,
Wygląda na to, że cena srebra już nie spadnie, a raczej jeszcze wzrośnie. Tym razem nie są za to odpowiedzialni spekulanci. Winą za to, choć brzmi to paradoksalnie, jest boom na fotografię cyfrową. Srebro jest niezbędne nie tylko w aparatach analogowych, ale także cyfrowych.
No cóż, przyznaję, że nieco przesadziłem. Aparaty cyfrowe nie są jedyną przyczyną wyższej ceny srebra, ale mają w tym swój udział. W najbliższym czasie elektronika będzie potrzebowała więcej srebra niż w przeszłości. Dotychczas elementy były lutowane cynem lutowniczym, które zawierało około 40% ołowiu. Zostało to obecnie zakazane w Europie ze względów ekologicznych. Ołów obniżał temperaturę topnienia cyny. Obecnie, jako alternatywę, do cyny dodaje się kilka procent srebra, aby obniżyć temperaturę topnienia. W zależności od linii lutowniczej może to być nawet 5% srebra. Od końca marca nie wolno już używać ołowiu. Firmy elektroniczne już dawno przeszły na nowe rozwiązania, co spowodowało wzrost ceny srebra. Boom w branży elektronicznej ma obecnie wpływ na ceny fotografii analogowej.
Postrzegam nieco wyższą cenę filmu jako pośredni wkład w ochronę środowiska, ponieważ ołów w tonach elektronicznych odpadów był i jest poważnym problemem.
Pozdrawiam
Renate
Kiste
No cóż,
to od teraz też będę zbierał stare aparaty cyfrowe
i wrzucał je do Ditionit
:lol:
„To prawda, że to zwykli ludzie są kozłami ofiarnymi. Tylko że największym czynnikiem napędzającym ceny w ostatnich latach był państwo.”
Nie miałem pojęcia,
że podatki od paliwa (które jest opodatkowane wielokrotnie :ph34r: )
tak wzrosły przed Wielkanocą?
Pozdrawiam, Stephan
Petzi
Witam,
Wygląda na to, że cena srebra już nie spadnie, a raczej jeszcze wzrośnie. Tym razem nie są za to odpowiedzialni spekulanci. Winę za to ponosi – choć brzmi to paradoksalnie – boom na fotografię cyfrową. Srebro jest niezbędne nie tylko w aparatach analogowych, ale także cyfrowych.
No cóż, przyznaję, że trochę przesadziłem. Aparaty cyfrowe nie są jedyną przyczyną wyższej ceny srebra, ale mają w tym swój udział. W najbliższym czasie elektronika będzie potrzebowała więcej srebra niż w przeszłości. Do tej pory elementy były lutowane cynem lutowniczym, które zawierało około 40% ołowiu. Obecnie zostało to zakazane w Europie ze względów ekologicznych. Ołów obniżał temperaturę topnienia cyny. Obecnie, jako alternatywę, do cyny dodaje się kilka procent srebra, aby obniżyć temperaturę topnienia. W zależności od linii lutowniczej może to być nawet 5% srebra. Od końca marca nie wolno już używać ołowiu. Firmy elektroniczne już dawno przeszły na nowe rozwiązania, co spowodowało wzrost ceny srebra. Boom w branży elektronicznej ma obecnie wpływ na cenę fotografii analogowej.
Postrzegam nieco wyższą cenę filmu jako pośredni wkład w ochronę środowiska, ponieważ ołów w tonach złomu elektronicznego był i jest dużym problemem.
[right][post="7509"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Tak, to chyba ważna kwestia. Chociaż nie do końca rozumiem sens unikania ołowiu w lutowiu, ponieważ złom elektroniczny nie może już być wyrzucany wraz z odpadami komunalnymi, a zawarte w nim metale są poddawane recyklingowi. Z pewnością mniej istotne jest to, czy zawiera on ołów, czy nie, ponieważ i tak zostanie on z niego usunięty. Podejrzewam nawet, że metale o niskiej temperaturze topnienia łatwiej poddają się recyklingowi.
Poza tym dzięki recyklingowi złomu elektronicznego powstają metale, które można ponownie wykorzystać. Dzięki temu potrzeba mniej srebra z kopalń...
Timur
Cześć Mirko,
piszesz: „Na przykład firma Foma podniosła ceny o 6% we wszystkich przypadkach”.
O ile procent ADOX podniesie ceny?
Masz na ten temat jakieś dokładniejsze informacje?
Dzięki