Nie, nie. Nie można tak po prostu zostawić tego komentarza...
I jeszcze jedno, co, w przyszłości trzymaj łapy z dala od optyki! Wtedy nie złapiesz grzybicy.
Nawet jeśli trzyma się łapy z dala od optyki, grzybica może się pojawić. Zwłaszcza jeśli powietrze w nieużywanym laboratorium (piwnicy?) jest odpowiednie.
To jeden z powodów, dla których nie martwię się o moje prowizoryczne laboratorium w łazience i dobrze mi się żyje z powiększalnikami przechowywanymi u stóp łóżka. Tam te urządzenia nie rdzewieją, optyka nie pleśnieje, a odkurzanie odbywa się regularnie (hm, regularnie to znaczy raz w roku, więc powiększalniki mają się stosunkowo dobrze).
Wkrótce coś majsterkuję: wózek na powiększalniki i silnik bębnowy oraz wózek na miski 30x40. Wtedy w końcu mógłbym wieczorem szybko zniknąć w ciemni z trzema odbitkami.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz