dkwrt200
Czy ktoś miał do czynienia z problemami związanymi z wyładowaniami elektrostatycznymi – a może lepiej: czy ktoś zna sposób na zapobieganie wyładowaniom elektrostatycznym? Do tej pory widziałem coś takiego tylko w podręcznikach. Kilka ładnych błyskawic na negatywie, co dziwne, nie na całej kliszy, a tylko na poszczególnych zdjęciach. Film to Foma 100, włożony do starej kasety na rolkę Rada w równie starym aparacie Linhof. Czy podczas transportu filmu mogło dojść do naładowania? Poza okienkiem i szpulą kaseta jest w całości wykonana z metalu. A może stało się to podczas przewijania do puszki (Rondinax 60 z bakelitu)? Podczas odcinania kleju działałem powoli, tak jak należy. Czy teraz muszę zawsze fotografować i wywoływać z użyciem przewodu uziemiającego, czy też po prostu zdarza się to raz na 100 filmów i jest nieuniknione?
Pozdrawiam,
Rainer
Gast
Wyższa wilgotność powietrza potrafi czasem zdziałać cuda.
Natomiast opaska uziemiająca w ogóle nie pomaga.
Wyładowania elektrostatyczne są próbą wyrównania potencjałów dwóch przedmiotów o przeciwnych ładunkach. To, czy jeden z nich jest uziemiony, czy nie, nie ma żadnego wpływu na potencjał drugiego przedmiotu; wyładowanie i tak nastąpi.
Aby uniknąć wyładowań, należy unikać różnic potencjałów. Udaje się to, gdy wszystkie zaangażowane przedmioty mają ten sam potencjał – w przypadku Twojej kasety filmowej należy więc zadbać o to, aby film miał taki sam potencjał jak reszta metalowej kasety.
Można to osiągnąć, łącząc film z obudową za pomocą przedmiotu przewodzącego.
Zwykła metalowa krawędź wprawdzie zadziała, ale film po tym nie będzie już wyglądał zbyt ładnie. Jedną z możliwości byłaby jedna z tych szczotek z włókna węglowego, których kiedyś używano razem z gramofonami...
W jakich warunkach powietrza w pomieszczeniu występują u Ciebie te problemy? Być może wystarczy już podwyższona wilgotność powietrza (zrób z łazienki ciemnię)...
dkwrt200
Bardzo dziękuję! Raczej nie mogło to wynikać z niskiej wilgotności powietrza; podczas robienia zdjęć padał śnieg, a ciemnia znajduje się w łazience. Czy może to wynikać z tego, że podczas otwierania i zamykania suwaka, gdy metal ociera się o uszczelkę (aksamitną), powstaje niewielka podciśnienie, a następnie następuje jego wyrównanie? To wyjaśniałoby, dlaczego błyski pojawiają się tylko na niektórych zdjęciach. Czy pomogłoby wtedy po prostu delikatniejsze wsuwanie i wysuwanie suwaka? Poza tym problem ten nie występuje przecież stale. Dotychczasowe filmy były w porządku (nawet przy bardzo suchej pogodzie).
Pozdrawiam,
Rainer