Gast
Cześć Mirko,
Wczoraj w końcu zacząłem wykorzystywać 10-pak Classic Eco, który kupiłem u was jakiś czas temu (bo wszyscy ciągle pytają, jak się sprawuje ten film).
Wywołałem go przez 13,5 minuty w RODINALU 1+50. Najpierw zrobiłem trzy zdjęcia: pierwsze o jeden stopień za mało naświetlone, potem prawidłowo i jedno o jeden stopień poddane prześwietleniu, a resztę zapełniłem podczas spaceru po naszej pięknej stolicy, ustawiając czułość na 21 DIN.
Doszedłem do wniosku, że zdjęcia są dość gęste, a ujęcie, które zostało celowo poddane niedoświetleniu o jeden stopień, ma najbardziej zbliżoną gęstość do normalnej, przy czym gradacja filmu jest dobra.
W związku z tym ustawiłbym czułość tego filmu raczej na około 23 DIN.
Czy się mylę i negatywy tego filmu powinny być gęstsze (z jakiegokolwiek powodu), czy też film ma większą czułość niż podano na opakowaniu?
Ciekawi mnie jeszcze jedno: w katalogu jest napisane, że to film z lat 50., ale nie ma na nim reliefu (jak na Efkesach czy, w skrajnym przypadku, na Svemasach), a jeśli przytrzyma się stronę z warstwą do światła, to powinien to być raczej film cienkowarstwowy, a może nawet T-Kristall.
Ogólnie rzecz biorąc, za tę cenę otrzymujemy bardzo dobry film, nie jest on szczególnie ostry ani z małym poziomem drobnego ziarna (nieco drobnoziarnisty niż Fortepan 100, ale za to nieco mniej ostry), ale ma przyjemną tonację zbliżoną do FP 4 Plus/efke 100.
Wadą są klejowe paski, które przyklejają się tylko do papieru ochronnego, to znaczy, jeśli zwilży się je porządnie jak znaczki pocztowe i owinie ukośnie wokół filmu.
Roland