norge
Witam, nazywam się Andreas i jestem tu nowy.
Od starszego pana dostałem powiększalnik firmy Durst M 601 z głowicą kolorową. Zaopatrzyłem się w zestaw do wywoływania pozytywów Tetenal Colortec RA-4 oraz papier kolorowy Kodak Supra Endura. Niestety na naświetlonym i wywołanym papierze nie widać nawet konturów.
Co robię nie tak? Wypróbowałem już różne czasy naświetlania, a także różne ustawienia głowicy kolorowej.
Kto może mi pomóc?
Andreas
Wolfgg
Wystarczy wziąć kawałek papieru RA4, przytrzymać go pod światłem w wywoływaczu barwnym i sprawdzić, czy stanie się czarny jak papier do zdjęć czarno-białych.
Pozdrawiam, Wolfgang
norge
Spróbuję, dzięki
Andreas
DieterSchuld
Cześć norge,
a jakie były wyniki twojego testu?
Pozdrawiam
Dieter Schuld
norge
Pasek testowy stał się czarny, tak jak mówiłeś.
Czy to możliwe, że wywoływacz w ogóle nie reaguje w temperaturze poniżej 18 stopni?
Być może to jest rozwiązanie problemu. Z powodu braku miejsca moje miski stoją obecnie na podłodze i prawdopodobnie wychładzają się szybciej, niż się spodziewałem. Poświęcę trochę czasu, żeby przygotować w łazience wszystko, czego potrzebuję, i spróbuję jeszcze raz.
Andreas
Wolfgg
W przypadku fotografii kolorowej należy ściśle przestrzegać zaleceń producenta dotyczących temperatury, generalnie bardziej rygorystycznie niż w przypadku fotografii czarno-białej. Może się zdarzyć, że wywoływacz kolorowy działa znacznie wolniej w temperaturze poniżej 18°C niż w temperaturze 20°C, a przede wszystkim może dojść do rozmycia koloru (odbarwienia).
Pozdrawiam, Wolfgang
Gast
Jeszcze jedno dość głupie rozwiązanie...
Może położyłeś papier warstwą do dołu? Czasami w ciemności trudno wyczuć, gdzie jest emulsja, a gdzie nie. Zwilż palec – tam, gdzie bardziej się klei, jest emulsja.
Poza tym – dokładnie przestrzegaj temperatury
i przy przysłonie f/11 naświetlanie powinno trwać około 5 sekund.
W głowicy kolorowej są 3 kolory.
Zawsze nakręcaj tylko 2, trzeci działa wtedy jak filtr szary.
Wtedy wszystko będzie działać i, co ważniejsze – sprawi Ci to frajdę.
A potem podejdź do tego logicznie.
Najpierw dokładnie ustaw jasność, a potem kolor.
I pamiętaj o filtrach – one znowu zmieniają wymagany czas naświetlania.
Zrób sobie wolny weekend i zagłęb się w to. Wtedy będzie to naprawdę fajna zabawa.
Albo zapisz się na kurs, to czasem pozwala uniknąć początkowej frustracji.
Miłej zabawy
Ralf
norge
Bardzo dziękuję za wskazówki. Chciałbym kiedyś popatrzeć, jak robi to ktoś, kto naprawdę się na tym zna. Być może uda mi się wpaść do wypożyczalni sprzętu i dowiedzieć się, na czym polega mój błąd. To znacznie skróciłoby mi czas poszukiwań.
Andreas
Wolfgg
20 lat temu miałem też model M601; negatyw 6x6 na papierze 20x25 wymagał naświetlania około 20 sekund przy przysłonie 8. Wtedy był to co prawda kolorowy papier Agfa, ale RA4 ma niemal taką samą czułość. Może warto rozłożyć powiększalnik (w końcu to sprzęt używany) i sprawdzić, czy w torze światła nie ma kurzu. Papier należy wkładać warstwą do góry; emulsja ta ma niebieskawy odcień, więc w świetle ciemni jest ciemniejsza niż tylna strona. Pomocne byłoby również przestudiowanie przynajmniej jednej książki na temat „powiększania kolorowego”. A jeśli konieczna będzie wymiana lampy: kupuj tylko takie z dobraną charakterystyką barwną, w przeciwnym razie po wymianie lampy dotychczasowe wartości filtrów (zawsze je notuj!) staną się bezużyteczne.
Pozdrawiam, Wolfgang
Petzi
Zdarza się, że żarówki świecą bardzo słabo, zwłaszcza gdy są starsze i na szklanej bańce osadził się odparowany metal. Można to również zauważyć podczas oględzin żarówki.
Może się również zdarzyć, że żarówka nie jest umieszczona we właściwym położeniu, co zmniejsza jej wydajność świetlną.