Gast
Cześć Mirko,
Podobają mi się kolorowe filmy Ferrania – mają w sobie coś intensywnego i wyrazistego, niestety są dostępne tylko w formacie KB.
Czy nie byłoby dobrym pomysłem, gdyby firma FOTOIMPEX zamówiła taką rolkę wzorcową w Turynie, przetransportowała ją do Samoboru i zleciła jej przetworzenie na filmy zwojowe ADOX-Color, oferując je w cenie około 3-4 euro?
Myślę, że na pewno znaleźliby się klienci, zwłaszcza na materiały o wysokiej czułości.
Pozdrawiam
Otto
Frank
... z 50 rolkami wchodzę w to.
Pozdrawiam, Frank.
Gast
Cześć!
Dobry pomysł, zwłaszcza model 800 byłby interesujący, bo takie aparaty marek jak Kodak czy Fuji są praktycznie nieosiągalne cenowo.
Werner
MirkoBoeddecker
Od lat wszystko to rozważaliśmy, negocjowaliśmy, kalkulowaliśmy itp.
W tej sprawie prowadzono już kilkakrotnie negocjacje, również w związku z wprowadzeniem kilku różnych formatów filmów zwojowych.
To bez sensu, minimalne ilości przekraczają roczne zapotrzebowanie na taśmy filmowe na 100 lat i właśnie dlatego nikt już tego nie robi...
Mirko
Gast
Mirko,
to się nie da, to był tylko pomysł. A jak właściwie Maco radzi sobie z filmami zwojowymi A8?
Otto
MirkoBoeddecker
...zostały one wyprodukowane z rolki testowej, którą podobno zakupiono wyłącznie w celu przetestowania „rozruchu maszyn” (wystarczyło to na 30 000 filmów...).
Firma Ferrania, w oczekiwaniu na nadchodzące duże zamówienia, łaskawie wyprodukowała je ze stratą.
Jednak już tego nie robią. W firmie Ferrania też stali się mądrzejsi.
Pozdrawiam,
Mirko
Gast
Mirko,
czy to znaczy, że z filmami Macocolor już koniec, czy może Efke musi się tym zająć?
W przeciwnym razie wpadnę do waszego sklepu i zaopatrzę się w kilka kolorowych filmów, bo myślałem, że to „stała dostawa”.
Christian
MirkoBoeddecker
30 000 filmów wystarczy na dość stałą podaż...
Przy obecnym popycie mniej więcej do 2050 roku.
Wszystko, co choćby odrobinę odbiega od normy, nie jest stałą podażą, lecz podażą typu „czapki z głów przed odwagą producenta i dzięki, że coś takiego jeszcze istnieje”.
Dostępne tak długo, jak długo producentowi nie zabraknie odwagi.
Pozdrawiam,
Mirko
Gast
Mirko,
no cóż, wystarczy do 2050 roku, ale filmy przecież tak długo nie wytrzymają, więc większą część z nich wrzucę do zamrażarki.
Nie wyobrażam sobie bowiem, żeby Maco/efke/fotimpex mogło sobie pozwolić na zamrożenie 30 000 rolek filmów.
Pozdrawiam
Christian
cfb_de
Christian,
Jesteś naprawdę podstępnym typem.
Ostatnie 10 000 sztuk wujek Hartmuth sprzeda przecież jako „final reserve special edition” za trzykrotną cenę. Albo jako nową markę pod szyldem innej firmy za co najmniej trzykrotną cenę. Albo po prostu: zapasy się wyczerpią i nie zostaną uzupełnione. To chyba najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Gdzieś około 2050 roku. A od 2010 roku ci, którzy sami wywołują zdjęcia, zostaną uznani za głupców.
Gdzieś około 2025 roku możemy się spodziewać, że „jako nowy produkt w odpowiedzi na duże zapotrzebowanie rynku” pewna firma „ponownie uzna, że jest w stanie zaoferować dzisiejszym fotografom ekskluzywny produkt premium”. Albo coś w tym stylu.
Jak to działa? My, fotografowie analogowi, obserwujemy właśnie projekt pilotażowy dotyczący jakichś filmów zwojowych z logo Elite.
Albo jako prawdziwi „wierni” przy zakupie zupełnie zwyczajnego filmu, którego istnienie już dawno irytowało każdego kierowcę.
Jako odpowiedni aparat na przyszłość polecam robota. Wtedy przynajmniej film i zastosowanie aparatu będą do siebie pasować. A jak będą wyglądały zdjęcia w dużym formacie, każdy wie z góry. Certyfikowane przez państwo.
15, 20, 30 czy jeszcze więcej euro? Punkty bonusowe? Pierwsze 13 jest za darmo.
Franz (dzisiaj zupełnie z dala od tamtej rolki Master...)
Wolfgg
Tutaj toczy się podobna dyskusja na forum Yankees na temat sytuacji w S/W; co ciekawe, jeden z użytkowników „Żółtego Giganta” napisał:
http://www.photo.net/bboard/q-and-a-fetch-msg?msg_id=00ArYc
Pozdrawiam, Wolfgang
RomanJRohleder
Wolfgang,
Ron M. to były pracownik firmy Kodak, który od lat jest na emeryturze i ma bardzo ambiwalentny stosunek do tej korporacji.
Roman
MirkoBoeddecker
Oczywiście Maco albo my moglibyśmy zamrozić 30 000 filmów.
Na przykład nadal mamy zamrożone filmy Macocolor diapozytyw 127.
Coś w tym rodzaju jest (...będzie) również produkowane.
Słuchaj, nie ma sensu tutaj polemizować. Jeśli minimalna wielkość produkcji jest większa niż (oczekiwana wartość popytu), to nieuchronnie część towaru ulegnie zepsuciu, a mianowicie ta pozostała, która była nadwyżką.
Teraz są trzy możliwości:
1) Od razu wyrzuca się tę spodziewaną resztę i podnosi cenę pozostałych filmów, co oznacza, że jeden film kosztuje cztery, a nawet X razy więcej.
2) Zamraża się część i w ten sposób przedłuża okres przydatności na korzyść ceny sprzedaży wszystkich filmów (ja bym tak zrobił).
3) Liczy się na cud i sprzedaje po kosztach plus niewielka marża, mając nadzieję, że uda się wszystko wyprzedać, co oczywiście nie działa, a na koniec wyrzuca się zeszyty, ponosząc ogromną stratę i wycofując produkt, a nawet zamykając cały sklep (klienci zawsze tego od nas wymagają).
Pozdrawiam,
Mirko
SimonWeber
Jeśli EFKE, a co za tym idzie Fuji, może stosować te toksyczne substancje chemiczne, to dla EK nie ma to znaczenia, z wyjątkiem tego, że EFKE mogłaby być w stanie wyprodukować emulsję, którą można by uznać za „lepszą” od współczesnego filmu EK.
To mnie teraz „przeraża”: czy to oznacza, że gdy tylko Chorwacja wejdzie do UE (co prawdopodobnie nastąpi za kilka lat), EFKE będzie musiało zaprzestać produkcji filmów?! (W końcu „zmiana receptury” jest najwyraźniej bardzo, bardzo kosztowna.)
A może filmy EFKE są zgodne z normami UE?
Simon
Wolfgg
Roman,
tym lepiej, wtedy ten dobry człowiek będzie mógł mówić to, co myśli, bez obawy, że zostanie zwolniony.
Pozdrawiam, Wolfgang
MirkoBoeddecker
Kto w ogóle coś takiego mówi?
Kierownik z firmy Kodak?
To mógł powiedzieć tylko ktoś, kto ma interes w dyskredytowaniu firmy lub filmu. Nie ma mowy, żeby powiedział to ktoś, kto wie, o co naprawdę chodzi.
To kompletna bzdura.
Nie wierzcie we wszystko, co ktoś pisze na jakichkolwiek forach.
Pozdrawiam,
Mirko
Wolfgg
Czy jest coś na rzeczy w plotce, że produkcję modelu APX25 wstrzymano, ponieważ do jego wytwarzania potrzebna jest rtęć, a wymogi środowiskowe byłyby zbyt wysokie?
RomanJRohleder
Wolfgang,
krótko mówiąc: „Nic”.
Roman