Wraz ze wzrostem rozcieńczenia wzrasta zdolność kompensacyjna (co jest logiczne, ponieważ +/- kilka sekund przy dłuższym czasie wywoływania ma wtedy stosunkowo mniejsze znaczenie), ziarno staje się drobniejsze, a czas wywoływania przesuwa się w bardziej dogodne przedziały czasowe.
[right][post="6467"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Cześć Franz,
ale to mnie teraz interesuje: czy to oznacza, że przy większym rozcieńczeniu ziarno staje się mniejsze, ale pozostaje wyraźne, czy też że ziarno staje się bardziej miękkie, a tym samym _nieco_ cierpią na tym trzonki. Doskonale wiem, że może to dziać się na granicy dostrzegalności, chodzi mi raczej o tendencje, aby móc lepiej ocenić efekt. Zależy mi głównie na ostro zaznaczonym ziarnie.
Dzięki,
cu seba