Właśnie rozmawiałem przez telefon z firmą Kodak.
Ta umowa dotycząca błony płaskiej to nasza przepustka do decydentów.
Jeśli uda nam się zrealizować ten projekt i zebrać 200 000 USD na film płaski Jumbo, to być może firma Kodak będzie skłonna rozważyć inne propozycje.
Jeśli uda wam się zebrać zamówienie na 150 000 USD na film zwojowy 220, może się zdarzyć, że Kodak się przyłączy, a nasz kontakt doprowadzi do uruchomienia produkcji.
Ale na razie zamówmy błonę płaską. Jeśli to się teraz nie uda, Kodak nigdy więcej nie będzie słuchał, gdy miłośnicy czarno-białego będą czegoś chcieli.
Pozdrawiam,
Mirko
[right][post="6066"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Problem polega na tym, że firma Ilford zdecydowała się w międzyczasie na produkcję filmów ULF. Stało się to wprawdzie dopiero po tym, jak zlecono zamówienie firmie Kodak. Podejrzewam jednak, że wielu fotografów ULF zamówi teraz najpierw film Ilforda. Czy rynek jest wystarczająco duży, aby wygenerować odpowiedni wolumen dla umowy z Kodakiem, okaże się. W przeciwnym razie nie będzie ani błony płaskiej Kodaka, ani filmów 220.
Czy krótkoterminowa decyzja Ilforda była taktyką mającą na celu nieco zakłócić działania Kodaka, można tylko przypuszczać; pewne jest jednak, że film ULF jako produkt pasuje do koncepcji biznesowej Ilforda, podczas gdy dla Kodaka jest to drobnostka. Niemniej jednak należy oczywiście zdecydowanie wspierać Kodaka we wszystkim, co może go zmotywować do dalszego obsługiwania niszowego rynku fotografii czarno-białej w przyszłości.