Gast
Cześć,
Wiem, że pisze tu ktoś z Ukrainy, więc mam pytanie: jestem zapalonym filmowcem kręcącym na taśmie 16 mm i chcę nakręcić dłuższy film, ale materiał Kodaka jest tak drogi, że po prostu nie stać mnie na to w takiej skali.
(Nie chodzi o skąpstwo, po prostu nie mam na to środków!)
Jedna rolka Ektachrome 100D 122 m kosztuje około 200 EUR bez wywołania, a potrzebowałbym około 5–10 takich rolek. Czy da się to jakoś załatwić, albo bezpośrednio z firmą Svema, albo poprzez kontakt z sklepem filmowym na Ukrainie?
Jeśli dobrze wiem, materiał ten ma czułość 32 GOST i jest wrażliwy na światło dzienne.
Materiał ten ma kosztować zaledwie ułamek (35 $ za rolkę) tego, co kosztuje tutaj, więc w razie potrzeby sam przygotowałbym wywoływacz.
Bardzo dziękuję
Jü
Gast
Masz na myśli mnie?
Nie wiem, muszę się dowiedzieć, trudno to tak po prostu stwierdzić.
Swema produkuje chyba nadal kolorowe taśmy do kin oraz prawdopodobnie taśmy negatywowe do filmów 35 mm.
Chcesz taśmę odwracalną Swema Color 16 mm, bo Kodak jest dla ciebie za drogi – czy to jeszcze istnieje, nie mam pojęcia.
Kiedyś w szkole mieliśmy kamerę i projektor 16 mm, ale obecnie się na tym nie znam (to tylko teoria), sam już dawno nie kręcę filmów (kiedyś na Super 8).
Trochę mnie to interesuje, ale nie wyobrażam sobie, jak chcesz to zdobyć, potrzebujesz kogoś, kto to kupi i wyśle do ciebie.
Mogę zadzwonić do Swema i zapytać, co o tym sądzą.
Jeśli pozwolisz na pytanie, dlaczego nie weźmiesz dobrej kamery wideo? Na pewno wypożyczenie jej jest tańsze niż kupno filmu.
Oleksander
Gast
Niestety też nie wiem, gdzie i jak można go dostać, ale istnieje alternatywa od Kahlfilm – mają tam film 16 mm o czułości 50 ASA do fotografowania w świetle dziennym, wywoływany w procesie E-6, który jest tańszy od Kodaka i oczywiście świetnie nadaje się do samodzielnego wywoływania.
Możesz zajrzeć na stronę www.kahlfilm.de. Jest on dostępny na metry również w formatach Super 8, Doppel 8 i Doppel S8.
Pozdrawiam
MArwan
Gast
Jäg, Marwan,
rozmawiałem telefonicznie ze firmą Swema – ta taśma jest nadal dostępna, produkują ją od czasu do czasu, niezbyt często, tylko wtedy, gdy pojawia się na nią zapotrzebowanie.
Cena bezpośrednio u Swemy wynosi około 30 EUR za 120 m (w USA standardowa długość to 122 m, u Swemy jest to 120 m). Czułość w świetle dziennym wynosi 18 DIN.
Można kupić tylko bezpośrednio na Ukrainie (lub w krajach WNP jako stały klient), firma Swema nie wysyła 10 rolek specjalnie do Niemiec.
W zasadzie mógłbym je dla was zdobyć i wysłać, ale nie mam pojęcia, jak to załatwić z płatnością, cłem i wysyłką, a poza tym teoretycznie coś może się zgubić podczas transportu.
Macie jakiś pomysł, jak to zrobić? Bo wydaje mi się, że to nie jest takie proste.
Oleksander
Miłej zabawy z waszym hobby
Gast
Cześć,
to już prawie graniczy z niedorzecznością – szukanie na wszelkie możliwe sposoby taśmy 16 mm z Ukrainy, która, jak powszechnie wiadomo i jak tu już tysiąc razy powtarzano, jest fatalnej jakości.
W rezultacie otrzymujemy rozmyte migotanie z efektownymi refleksami światła, albo „emulsja Svemachrome nie trzyma się podłoża”, „po dwóch tygodniach wszystko robi się czerwone” itp.
Lepiej wyrzucić 500 euro do kosza, niż użyć porządnej kamery cyfrowej. Czasami naprawdę wydaje mi się, że to forum to NRD w zaostrzonej formie.
Przepraszam, ale po prostu trzeba to powiedzieć.
Markus
Gast
Cześć,
to już prawie graniczy z niedorzecznością – szukanie na wszelkie możliwe sposoby taśmy 16 mm z Ukrainy, która, jak powszechnie wiadomo i jak wielokrotnie tu powtarzano, jest po prostu fatalna.
W rezultacie otrzymujemy migotliwy obraz z ogromnymi prześwietleniami, albo „emulsja Svemachrome nie trzyma się podłoża”, „po dwóch tygodniach wszystko staje się czerwone” itp.
Lepiej wyrzucić 500 euro do kosza, niż użyć porządnej kamery cyfrowej. Czasami naprawdę wydaje mi się, że to forum to NRD w zaostrzonej formie.
Przepraszam, ale po prostu trzeba to powiedzieć.
Markus
[right][post="5934"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Doskonały przykład typowego cyfrowego gaduły!
Gast
Typowy przykład miłośnika analogu :ph34r: :blink: Mogę tylko powiedzieć: jak myślisz, dlaczego to wszystko jest takie tanie? Na pewno dlatego, że ma tak świetną jakość :D!
ChristianKolinski
Cześć,
Teraz muszę się tym zająć... 30 euro za 120 m to moim zdaniem cholernie dobra cena.
Czy udało ci się dowiedzieć od Swemy, w jakim procesie jest to wywoływane?
E6? A może coś zupełnie własnego?
W przypadku wąskiego filmu 16 mm o czułości 18°DIN w mojej głowie dzwoni dzwonek alarmowy – jeśli to materiał E6 – to wyjaśniałoby to źródło materiału sprzedawanego gdzie indziej za 50 € za 30 m...
Co do wysyłki – to nie może być aż tak skomplikowane, jeśli spojrzeć na ilość aparatów FED i Zorki, które zalewają rynek za granicą przez eBay.
A z drugiej strony:
Zalecanie kamery cyfrowej jako zamiennika taśmy filmowej 16 mm to chyba żart. Dobre powiększenie z taśmy 16 mm można czasem pokazać na większej ścianie... śmieszne, zaledwie 600 linii kamery DV to po prostu żart. Musiałaby ona już z kamerą 8 mm stoczyć zaciętą walkę, żeby nie przegrać sromotnie.
Gast
Christian,
coraz więcej osób się tym interesuje. Myślę, że film odwracalny Swema to stary Agfa-Color, może teraz jest to E-6 – nie pytałem.
Na pewno nie jest to T-Kristall ani żadna inna podobna marka; jeśli to E-6, to po prostu zmodernizowany materiał radziecki przy użyciu najprostszych środków.
Czy Swema jest lepsza od Camcorder, cóż, nie wiem, na pewno nie jest tak dobra jak Ektachrome firmy Kodak.
To, że obraz trochę się chwieje i lekko zmienia kolor, jest normalne, nie widziałeś jeszcze radzieckiego filmu?
Podobają mi się te kolory, bardzo pastelowe i trochę chłodne.
Swema jest po prostu tania, inaczej nikt by jej nie kupował.
Zobacz tutaj, to jest odsprzedaż w Rosji.
http://www.foto-rdm.ru/production_2_8.html
Film o długości 298 m, np. 26 DIN, jest czarno-białym negatywem i kosztuje 107 dolarów, jeśli nie znasz rosyjskiego.
Oleksander
Może uda mi się dowiedzieć czegoś więcej, zobaczymy, po prostu nie jest to tak proste jak w Niemczech, Swema nie ma nawet strony internetowej.
Nie jestem filmowcem, ale interesuję się tym, tak samo jak językiem niemieckim i albumami fotograficznymi, dlatego tu piszę.
MirkoBoeddecker
Markus,
jakiej kamery używasz, która zbliża się do rozdzielczości materiału 16 mm w formacie DIN 18?
Jaką średnicę ma matryca?
Czy kiedykolwiek w życiu trzymałeś w rękach kamerę Arri 16 mm i pracowałeś nią?
To jednak, przyznaję, pomijając właściwości materiału Svemachrome (nigdy go nie używałem).
Podoba mi się jednak duch przygody Jörga. Dlaczego właściwie nie? Piratów DV jest teraz na każdym rogu, ale kto kręci na Svemachrome!
Jörg, pomożemy Ci w transporcie i imporcie, jeśli Svema udostępni potrzebne Ci ilości.
Pozdrawiam,
Mirko
Schwedenstahl
Cześć Mirko,
gdyby udało się z tym 16 mm Svema i gdyby można było zdobyć odpowiednie chemikalia do samodzielnego wywoływania, to od razu złożyłbym większe zamówienie na 16 mm. Jeśli macie tam też DS8 lub Super 8, to jestem na tak.
Byłoby również interesujące opublikować tę informację na odpowiednich forach poświęconych filmom wąskokadrowym, gdzie przy odpowiedniej przedpłacie z pewnością udałoby się pozyskać znaczną liczbę zainteresowanych osób.
Pozdrawiam
Marwan
Schwedenstahl
Aha, jeszcze co do Markusa,
muszę powiedzieć, że warto zachować nieco powściągliwości. Uważam, że takie ataki na osoby, które nie chcą używać kamery, ponieważ być może zależy im na określonym wyglądzie ujęć lub – jak w przypadku filmów Kodaka – na jakości, są bardzo niestosowne.
Logicznie rzecz biorąc, tym samym argumentem można by również zbyć wszystkich tutaj obecnych, którzy poświęcili się fotografii analogowej, jako ludzi z przeszłości. Chciałbym zaznaczyć, że kręcę zarówno na taśmach 16 mm, jak i Super 8, i jasno stwierdzam, że nie ma dla nich cyfrowej alternatywy ani pod względem wyglądu, ani jakości. Kto jest zadowolony z efektów cyfrowych, niech z nich korzysta i czerpie z tego radość. Uważam jednak, że obelgi z odniesieniami do NRD są nie na miejscu.
Pozdrawiam
Marwan
Gast
Oleksander, Marwan, Mirko,
trochę mi teraz trochę wstyd, nie sądziłem, że wszyscy tak bardzo się zaangażują; udało mi się nieoczekiwanie kupić po korzystnej cenie materiał Kodaka, którego termin ważności już minął (nie spodziewałem się tego), w związku z czym właściwie nie potrzebuję już żadnego filmu.
Ogromne podziękowania za wasze życzliwe starania, a w szczególności Oleksanderowi za telefoniczne zapytanie.
Mam nadzieję, że nikomu nie sprawiłem zbyt wielkich kłopotów.
Dobrego światła
Jü
Gast
Joerg,
Nie ma sprawy, po prostu straciłem zainteresowanie. Serdeczne gratulacje z okazji zakupu – to przecież nie jest tak skomplikowane jak wysyłka z Ukrainy.
Zobaczymy, chciałem jeszcze dowiedzieć się, jaka jest jakość obecnej produkcji, a raczej czy ta taśma nie jest przypadkiem jakimś resztkiem znalezionym w magazynie.
Oleksander
Gast
Joerg,
jeśli uważasz, że ci nie wyjdzie albo filmy są za słabe i nie masz odwagi tego powiedzieć – to nic nie szkodzi :ph34r: .
Oleksander
Gast
Cześć,
Nie mam nic przeciwko formatowi 16 mm, ale szczerze mówiąc, kiedy oglądam filmy w tym formacie w telewizji, rzadko kiedy są one całkowicie pozbawione ziarna.
Nie wspominając już o materiale filmowym, który jest technicznie przestarzały – znam filmy z ZSRR nakręcone w systemie Sovcolor z lat 50.
Ale nie muszę nawet tego oglądać, wystarczy zwykły serial kryminalny z lat 70., który nawet w najmniejszym stopniu nie dorównuje dzisiejszej jakości obrazu telewizyjnego – pomimo nowoczesnych skanerów.
Wygląda na to, że Jörg to zrozumiał i wycofał się.
Markus
arothaus
Nie mam nic przeciwko formatowi 16 mm, ale szczerze mówiąc, kiedy oglądam filmy w tym formacie w telewizji, rzadko kiedy są one całkowicie pozbawione ziarna.
Nie wspominając już o materiale filmowym, który jest technicznie przestarzały – znam filmy z ZSRR nakręcone w systemie Sovcolor z lat 50.
Ale nie muszę tego oglądać, wystarczy zwykły serial kryminalny z lat 70., który nawet w najmniejszym stopniu nie dorównuje dzisiejszemu obrazowi telewizyjnemu – pomimo nowoczesnych skanerów.
[right][post="5961"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Cześć Markus!
Co do ziarna: podobno są ludzie, którzy wykorzystują to jako środek stylistyczny.
Poza tym zdajesz sobie sprawę, że filmy z lat 70. dziś też wyglądają inaczej niż wtedy? Słowo kluczowe: archiwizacja i stabilność negatywu.
Oczywiście wtedy wyglądały one inaczej niż dzisiejsze filmy, ale to, co jest lepsze, a co gorsze, zawsze zależy od punktu widzenia odbiorcy.
Pozdrawiam,
Andreas
Gast
Jörg,
Uważam, że to dziwne, że tak z dnia na dzień. Wymyśl sobie jakieś lepsze wymówki albo pytaj tylko wtedy, gdy jesteś naprawdę pewien.
W przeciwnym razie inni będą się na próżno wysilać, zupełnie za darmo.
A może ten dobry Markus wykonał kawał roboty i zepsuł ci Svemę?
Roland
Gast
Cześć Jäg,
czy mógłbyś podać mi źródło? Oczywiście interesują mnie również materiały firmy Kodak. Jakie materiały udało ci się zdobyć?
Przy okazji chciałbym jeszcze porozmawiać o materiałach firmy Svema. Czy ktoś byłby zainteresowany zorganizowaniem czegoś takiego razem ze mną???
Pozdrawiam
Marwan
ChristianKolinski
Cześć,
nie mam nic przeciwko formatowi 16 mm, ale szczerze mówiąc, kiedy oglądam materiał 16 mm w telewizji, rzadko kiedy jest on całkowicie pozbawiony ziarna.
[right][post="5961"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Kiedy oglądasz telewizję, w 90% przypadków nawet nie zauważysz, że oglądasz materiał nakręcony na 16 mm. Z wyjątkiem niektórych telenoweli i seriali, większość produkcji telewizyjnych nadal powstaje na taśmie 16 mm. Dotyczy to również najnowszych odcinków serialu „Tatort”, sitcomów i seriali akcji.
A jeśli chodzi o HDTV – cóż, tam udział 16 mm (a dokładniej Super16) jest _jeszcze_ wyższy – ponieważ odpowiedni sprzęt nie był dostępny ani w wystarczających ilościach, ani w akceptowalnych cenach. Sytuacja ta poprawia się dopiero powoli.
Nie mówiąc już o materiale filmowym, który jest technicznie przestarzały – znam filmy z ZSRR w formacie Sovcolor z lat 50.
Ektachrome Professional nie nadaje się do niczego, znam diapozytywy z 1957 roku, całkowicie zniekształcone kolorystycznie i wyblakłe, naprawdę okropne. Nigdy nie fotografowałbym na tak kiepskim materiale?
BMW? Nigdy bym nie kupił, znam Isettę z 1955 roku, totalnie słabą i bez strefy zgniotu. I nie ma też ABS-u.
Skradziona technika filmowa sprzed wojny (a to był „Sovcolor” z 1950 roku. Myślę, że masz na myśli np. znane również tutaj, na Zachodzie, filmy dla dziewcząt z lat 50. i 60.) po częściowo ponad 50 latach wątpliwego przechowywania (które, jak wiadomo, kosztuje, a tego nie ma już przynajmniej od 1991 roku...) z porównywaniem do częściowo aktualnego materiału filmowego jest mało sprawiedliwe. Również w Związku Radzieckim coś się w tej kwestii zmieniło.
Ale nie muszę nawet tego oglądać, wystarczy zwykły odcinek serialu „Tatort” z lat 70., który nawet w najmniejszym stopniu nie dorównuje obecnej jakości obrazu telewizyjnego – pomimo nowoczesnych skanerów.
To również problem związany z przechowywaniem. Można to bardzo dobrze zobaczyć, jeśli ma się nagrania wideo ze starszych emisji. Oba uległy starzeniu – i to w bardzo różny, ale typowy dla danego nośnika sposób.
Często też po typowych wadach filmowych (zarysowania, kurz) widać, że jest to ta sama kopia projekcyjna, która krąży od stacji do stacji. 30 lat i 50 razy odtworzona.
Zwłaszcza że – jakie nowoczesne skanery? Chyba nie wierzysz, że w studiach trzecich programów stoi dziś inny telecine 16 mm niż w 1980 roku?
Christian