MNossi
Cześć!
Wkrótce wybieram się na Spitsbergen. Prognoza pogody zapowiada opady śniegu, deszcz, zachmurzenie i trochę słońca. Jaką czarną-białą kliszę i odpowiedni wywoływacz moglibyście mi polecić?
Dzięki za wskazówki!
Mario
Bonderer
TriX – a jakże by inaczej – i JOE, moje ulubione połączenie.
Ostre, wyraziste i surowe.
Ale skoro on sam ma swojego ulubionego wywoływacza, dlaczego nie miałby to być właśnie ten?
Wolf_XL
...to pytanie nie jest chyba zadane na poważnie, prawda?
Urnes
Dokładnie ten zestaw, którego używasz na co dzień. Nie jedzie się przecież na Spitsbergen, żeby testować nowy wywoływacz filmów. Nigdy! Pamiętaj, żeby podczas transportu w niskich temperaturach film poruszał się powoli. Zimny film ma tendencję do pękania.
Miłej zabawy, Sven.
sputnik
Co za pytanie!
Na Spitsbergen oczywiście polecamy specjalny film Bergg.
Dostępny w naszym sklepie:
https://www.fotoimpex.de/shop/filme/bergger-brf-400-plus-135-36.html
fototiger
Ja też nie zmieniałbym twojego dotychczasowego zestawu, bo to ty znasz go najlepiej i pewnie najlepiej wiesz, jak sobie z nim radzić przy zachmurzonej pogodzie. Na twoim miejscu zabrałbym TriX i dla pewności film Neopan 100. Nawet przy zachmurzeniu śnieg może być jasny.
Wolf_XL
...przynajmniej oprócz Rainbirda w torbie fotograficznej powinien znaleźć się też Icebird... :lol:?
Bonderer
Gdzie tu w ogóle jest grzeczność? Już w szkole uczono mnie, że nie ma głupich pytań, są za to głupie odpowiedzi.
Wygląda na to, że niektórzy z was uczęszczali tylko do szkółki drzewnej – trzeci rząd, czwarta gałąź.
Wolf_XL
... ach, co tam, to, że nie ma głupich pytań, to tylko jedna z tych bezrefleksyjnych mądrości z kalendarza – wręcz przeciwnie – głupie pytania? Tego rodzaju? Mają zazwyczaj jakiś mały, złośliwy ukryty motyw – a mianowicie wywołanie bezsensownych dyskusji...
sputnik
Gdzie tu w ogóle jest grzeczność? Już w szkole uczono mnie, że nie ma głupich pytań, są za to głupie odpowiedzi.
Wygląda na to, że niektórzy z was uczęszczali tylko do szkółki drzewnej – trzeci rząd, czwarta gałąź.
?
Przynajmniej u nas uczono nas interpunkcji. :-)
?
?
... ach, co tam, to, że nie ma głupich pytań, to tylko taka bezrefleksyjna mądrość z kalendarza
?
+1
MNossi
Cześć!
Dziękuję za odpowiedzi. W przyszłości jednak zastanowię się, czy jeszcze zadam pytanie na tym forum. Nie nadążam za ekspertami.
Mario?
Morte
Cześć, Mario!
Pytanie nigdy nie zaszkodzi. Kto się z tego wyśmiewa, sam jest głupi. A teraz do rzeczy:
Biorąc pod uwagę spodziewaną mglistą pogodę, wybrałbym film o czułości 400, żeby móc nadal fotografować z ręki. Ponadto należy pamiętać, że w obszarach o dużej ilości śniegu zakres kontrastu między śniegiem a skałami/ciemnymi obszarami może być bardzo duży, co sprawia, że wskazane jest dostosowanie procesu naświetlania (dłuższe naświetlanie, krótszy czas wywoływania). Jeśli jednak masz burzę śnieżną i zachmurzone niebo, może być dokładnie odwrotnie: bardzo mały kontrast, więc ewentualnie warto zwiększyć czułość. Jak widzisz, zdalna diagnoza nie jest tak naprawdę możliwa.
Z filmem o czułości 400, takim jak TriX lub Kentmere, oraz wywoływaczem kompensacyjnym, np. ATOMAL (A49), poradzisz sobie jednak dobrze.
€
Jeszcze dwie rzeczy: jeśli masz przed sobą duże połacie śniegu, upewnij się, że nie dasz się zwieść ekspozymetrowi i nie doświadczysz niedoświetlenia. Ponadto przydatny może być filtr żółty, który podkreśla drobne szczegóły na śniegu i zmniejsza zamglenie.
Urnes
Cześć Mario,
nie sądzę, żeby ktoś naprawdę chciał cię tu zrazić. Po prostu to pytanie jest tak szerokie, że odpowiedzią można by zapełnić całe tomy. W gruncie rzeczy pogoda na Spitsbergenie nie różni się zbytnio od tej u nas zimą czy późną jesienią. Niezależnie od tego, czy masz zamarznięte Morze Północne, czy głęboki śnieg na Ostalb, nie będzie to się zbytnio różnić od Spitsbergenu (zeszłej zimy w północnej Finlandii okazało się, że ta ocena jest całkiem trafna).
Jak już mówiłem, pozostałbym przy moim zwykłym zestawie. Morte ma jednak rację, jeśli nie chcesz nosić ze sobą statywu, powinieneś dobrze sobie poradzić z jednym 400. A49 zapewnia przy 400 Delta prawdziwe 400 ASA (praktycznie nie używam niczego innego), a podbicie do 800 ASA również wygląda dobrze. Jak już wspomniałem, film i wywoływacz mają tu raczej drugorzędne znaczenie.
Pytanie brzmi raczej, jakie zdjęcia chcesz robić. Czy chcesz pracować z filtrami? A może jednak potrzebujesz statywu do długich czasów naświetlania, aby zmiękczyć ruch morza? Czy masz wystarczającą ilość baterii? Czy zabierasz ze sobą w pełni mechaniczny aparat, który nie wymaga baterii? To są raczej pytania, które sam bym sobie zadał. Ale jak już wspomniałem, zależy to w dużej mierze od twojego gustu.
Pozdrawiam, Sven.