silberkorn
Które filmy czarno-białe mają przezroczysty nośnik i nadają się do wywoływania odwróconego? Oprócz prawdziwych czarno-białych filmów slajdowych Fomapan 100R i Agfa SCALA 200X znam tylko Maco PO 100c oraz Lucky 100, który jednak w ogóle mnie nie przekonuje ze względu na skłonność do prześwietlania. Jakie są jeszcze inne filmy czarno-białe z przezroczystymi podkładami?
Pozdrawiam
Jo
Christoph
Wszystkie filmy Maco z końcówką „c” (jak „clear”) mają przezroczysty nośnik.
Rollei R3 również ma przezroczysty nośnik, a nowy Rollei PAN 25 również ma go mieć.
ADOX 25 i 50 również powinny być dość przezroczyste; chciałbym przetestować 50 w zestawie Foma, a 25 ewentualnie, ponieważ dla większości zastosowań jest dla mnie zbyt mało czuły.
MirkoBoeddecker
Cześć,
Powodem, dla którego niektóre filmy, np. Lucky, są produkowane na przezroczystej podkładce, nie jest próba stworzenia filmu nadającego się do diapozytywów, ale fakt, że klasyczna podkładka stała się zbyt droga.
Problem polega jednak na tym, że w klasycznej podkładce zabezpieczenie przed efektem halo jest już wbudowane, więc filmy można od razu wylewać.
Lucky najwyraźniej nie przejmuje się tym i radośnie je wylewa. Jest to wtedy naprawdę tani film w produkcji, a efekt końcowy widzicie sami.
Technicznie nie byłoby dla Lucky żadnym problemem to zmienić, ale wtedy musiałyby stać się prawie tak samo drogie jak nasze filmy.
Filmy zwojowe ADOX były dotychczas również zawsze na przezroczystym nośniku. Efekt oszczędności został jednak osłabiony przez dodatkowy nakład pracy związany z koniecznością nakładania wysokiej jakości powłoki chroniącej przed efektem halo (z tyłu powłoka chroniąca przed efektem halo, z przodu emulsja). Wraz ze spadkiem wielkości produkcji ten dodatkowy nakład stał się stosunkowo droższy w przeliczeniu na metr kwadratowy niż oszczędność na zakupie nośnika. Film musi bowiem dwukrotnie przechodzić przez maszynę, co zwiększa również ryzyko błędów.
Dlatego w przyszłości filmy te będą ponownie nakładane na klasyczny nośnik, co, miejmy nadzieję, rozwiąże również problemy z „podskakiwaniem” podczas wkładania filmu.
Tak bardzo się na tym skupiam, abyś zrozumiał, dlaczego w ostatnich latach istniała różnorodność stosunkowo niedrogich materiałów filmowych nadających się do slajdów.
Powodem nie była grupa docelowa kilku użytkowników wywoływaczy odwracalnych, ale różnica w cenie nośników.
W przyszłości to się zmieni i w segmencie wysokich cen pozostaną tylko specjalne filmy przeznaczone do slajdów.
Wyjątkiem są te materiały, które są nadal produkowane masowo. Należą do nich (jeszcze) mikrofilmy i filmy do monitoringu ruchu drogowego. Dopóki państwo nie zmieni przepisów i nie zezwoli na procedury cyfrowe, można wykorzystywać te filmy do innych celów.
Jeśli chodzi o mikrofilmy, nowym przykładem jest ADOX CMS. Krystalicznie czysty i o najwyższej rozdzielczości – czyli idealnie nadający się do wywoływania odwracalnego.
Możesz więc:
Gromadzić resztki SCALA
Gromadzić PO 100 Clear
używać Fomapan R
wstępnie wywoływać ADOX CMS 40 w ADOTECH, a następnie kontynuować normalny proces odwracania
niedoświetlenie Lucky i wzmacnianie
używać filmów ORT
Nowe filmy Rollei (Maco) również pochodzą częściowo z sektora technicznego. One też powinny się nadawać. Zajrzyj na stronę internetową Rollei.
Pozdrawiam,
Mirko
Stagirit
W przypadku zwykłych filmów sprawdzają się również FP4, Neopan 400 i Tri-X – ogólnie rzecz biorąc, filmy bez technologii cienkowarstwowej, a z klasyczną emulsją (nie wiem, czy dotyczy to jeszcze obecnej wersji FP4).
Co mnie nieco irytuje i czego nie potrafię jeszcze w pełni wyjaśnić: gdy utrwalam filmy bez kąpieli zatrzymującej w tiosiarczanie sodu (A300 firmy Calbe), zamglenie tła jest znacznie słabsze niż przy użyciu kąpieli zatrzymującej i Tetenal Superfix.
Zauważyłem to ponownie przedwczoraj, kiedy wywoływałem Neopan 400 i porównałem go z negatywami z tej samej partii, które utrwaliłem jeszcze przy użyciu Superfix.
Do tej pory zawsze używałem kwasu octowego w kąpieli zatrzymującej, a jeszcze nie kwasu askorbinowego, co jednak zamierzam wkrótce wypróbować.
Gast
Kwas askorbinowy jako środek zatrzymujący?
To przecież „witamina C” – czy nie chodziło ci raczej o kwas cytrynowy?
Stagirit
Właściwie nie miałem tego na myśli, ale po krótkim rozeznaniu wydaje mi się, że kwas cytrynowy faktycznie jest lepszym rozwiązaniem.
Roman
Cześć wszystkim,
Kwas askorbinowy, kwas cytrynowy i witamina C to w sumie to samo!!!
(Czekam teraz na bardziej szczegółowe informacje od Franza... ;) )
Roman
Gast
Cześć wszystkim,
Kwas askorbinowy, kwas cytrynowy i witamina C to w sumie to samo!!!
(Czekam teraz na bardziej szczegółowe informacje od Franza... ;) )
Roman
[right][post="5485"]<{POST_SNAPBACK}>[/post][/right]
Niestety, nie do końca. Witamina C i kwas askorbinowy (a dokładniej L(+)-palmitynian askorbylu, numer CAS 137-66-6) to to samo, natomiast kwas cytrynowy ((HOOCCH2)2C(OH)COOH, CAS 77-92-9) to coś zupełnie innego. Ale oba są białymi proszkami ;-)
Martin
Gast
Mirko,
jeśli rzeczywiście to zrobisz i przelejesz Efke na triacetat, ale bez warstwy chroniącej przed efektem halo, to na pewno nie kupię już więcej filmów Efke.
Ochrona przed efektem halo zapewniana przez triacetat po prostu NIE WYSTARCZA; skutkiem tego byłyby prześwietlenia przy każdym większym kontrastie świetlnym. Odwołuję się do:
Kisselbach, Theo; Dunkelkammerhandbuch, Seebruck am Chiemsee 1961, s. 25
W tym miejscu, w temacie „braku halosów”, pokazano ładną ilustrację „z kościoła klasztornego w Altenbergu koło Wetzlar”, raz tylko z szarą podstawą – okropne!
Powoli zaczynają mi działać na nerwy te puste obietnice, którymi najpierw reklamowano przezroczysty nośnik, a teraz kolejną „ulepszenie”, które w rzeczywistości jest pogorszeniem.
Albo warstwa chroniąca przed efektem halo ORAZ triacetat, albo zostawmy wszystko tak, jak jest.
Roland
cfb_de
Cześć Roland, cześć Martin,
@Martin: psujesz zabawę! :-)
@Roland: To może zrezygnuj z Efke. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że strasznie się cieszę, że w końcu mogę znów kupować te wspaniałe filmy *bez* wad nośnika PET.
Nie ma absolutnie mowy o większej skłonności do prześwietleń (od kilku lat mam bezpośrednie porównanie między „starym Efke” a „nowym Efke/ADOX”), podłoże z triazetatu charakteryzuje się znacznie lepszą płaskością, nie wykazuje zjawiska light-piping i jest znacznie mniej wrażliwe na zarysowania na odwrocie (gdzie w przypadku podłoża PET nałożono miękką emulsję „NC” dzięki Schröderowi).
Wszystko przemawia za powrotem do rozsądnych nośników. Jedynym powodem wyboru PET byłaby – poza gorszą ochroną przed efektem halo! – pomijając wszystkie związane z tym wady, społeczna troska o trzy osoby, które odwracają z tego filmy slajdowe.
Nie bez powodu od lat namawiam Mirko, aby ponownie przelał Efkes na odpowiednie podłoże. To niekorzystne dla Fotokemika, ale korzystne dla nas, że dzięki „Rollei” najwyraźniej w końcu znów jest to możliwe.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
MirkoBoeddecker
Roland,
to nieprawda.
1) Wszystkie filmy KB od zawsze były odlewane na nośniku z triacetatu – bez żadnych problemów z efektem halo, mimo że były one znacznie bardziej wymagające niż filmy zwojowe, ponieważ wraz ze wzrostem powiększenia wszystkie wady ujawniały się w sposób nieproporcjonalny.
2) Nigdy nie narzekałem na zalety nośnika PET, to robił ktoś inny. Mnie zawsze denerwował. Rozwarstwianie się filmów, wpadanie światła na krawędziach z powodu złego nawijania i efektu light piping, filmy zwojowe, które zasługiwały na swoją nazwę...
3) Zostawiamy wszystko tak, jak jest, a mianowicie wracamy do tego, jak było jeszcze 5 lat temu!
Nowoczesne podłoża nie są porównywalne z tymi z cytowanej przez Ciebie książki.
ALE: Jeśli załatwisz mi przezroczyste podłoże do filmów rolkowych, zrobię odlew specjalnie dla Was, użytkowników wywoływaczy odwracalnych, zamrożę go i zlecę konfekcjonowanie na żądanie.
Na całym świecie nie ma już w sprzedaży przezroczystych podłoży do filmów rolkowych.
Bez Agfy i filmów do monitoringu powietrznego to na razie wszystko.
Musimy więc coś zmienić i teraz ukierunkować się tak, aby było to jak najbardziej przyszłościowe i przystępne cenowo. Wstępne sfinansowanie 50 000 m² PET jest droższe niż zakup triacetatu w potrzebnej ilości po wyższej cenie i mniej pracy z ochroną przed efektem halo. Nie wspominając już o tym, że 50 000 m² filmu zwojowego prawdopodobnie wystarczy na tej ziemi, dopóki słońce nie wpadnie do Atlantyku.....
Pozdrawiam,
Mirko
Gast
Franz, Mirko,
Faktem jest, że firma Schleussner dostarczała ten film z podłożem z triacetatu i dodatkową ochroną przed efektem halo, a nie tylko jedno z tych rozwiązań.
O ile się nie mylę, Mirko chwalił te sprawdzone barwniki zapobiegające efektowi halo właśnie tutaj, na forum.
Kiedy Mirko pisze, że film zawsze taki był, to może chodzi o okres przed 1960 r., ale firma ADOX produkowała go do 1970 r. i dlaczego miałoby się cofać technicznie do dawnych czasów?
Agfa do niedawna również produkowała oba rodzaje, a nie tylko jeden z nich.
Roland
Gast
ADOX była również pionierem w dziedzinie technologii zapobiegania powstawaniu efektu halo.
KB 21 był pierwszym filmem małoobrazkowym, który został pokryty podwójną emulsją antyhalową. W tamtych czasach był światowym liderem i dzięki tej podwójnej emulsji antyhalowej był najostrzejszym filmem w swojej klasie.
Nasze testy filmu Lucky nie wykroczyły jeszcze poza określenie Dmax i ogólne parametry fotograficzne.
Nie powiedziałem, że ten film jest zły.
Mirko, sam to tutaj napisałeś, wtedy w kontekście Lucky.
MirkoBoeddecker
Roland,
Do momentu przejścia na PET w 1999 roku (co zainicjowała wówczas firma konkurencyjna) filmy były zawsze nakładane na podłoże z triacetatu ze względów kosztowych.
Wszystkie inne filmy są produkowane w ten sam sposób (Agfa, Foma, Fuji, Kodak, Ilford).
Jeśli więc nie chcesz już używać ADOX, bo nie mamy już przezroczystego nośnika, i zdecydujesz się na zmianę, wylądujesz znowu przy dokładnie tym samym produkcie.
Wcześniej filmy ADOX były pokrywane dodatkową warstwą chroniącą przed efektem halo – to prawda. W tamtych czasach nośniki były jednak mniej skutecznie zabezpieczone przed efektem halo.
Wiąże się to z przyczepnością emulsji i chemiczną nieaktywnością tych stosunkowo drogich barwników. Obecnie mamy do wyboru lepsze produkty.
Twoje obawy są bezpodstawne. Ochrona przed efektem halo jest już wbudowana w podłoże i jest całkowicie wystarczająca – prawdopodobnie nawet lepsza niż ta, którą musieliśmy mozolnie nakładać na przezroczyste podłoże.
Lucky tego nie zrobił i stąd różnica między przezroczystym podłożem ADOX a przezroczystym podłożem Lucky.
Na rynku filmów technicznych zaszły pewne zmiany, które sprawiły, że popyt na ten przezroczysty nośnik zwojowy stał się tak niewielki, że nie jest już produkowany.
Jeśli naprawdę pojawią się problemy z halacją, można rozważyć dodatkową powłokę, ale byłoby to jednorazowe i (niepotrzebnie) podniosłoby cenę filmu.
Jeśli chcesz to przetestować, zrób porównanie KB i 6x6, ale pamiętaj, aby skompensować powiększenie podczas fotografowania poprzez wydłużenie ogniskowej lub porównać fragment 6x6 z formatem 35 mm!
Pozdrawiam,
Mirko
Gast
Mirko,
nie mam nic przeciwko materiałom z triacetatu, sam bym tego chciał, ale nie kosztem tego, że korzyści zostaną z nawiązką zniwelowane przez oszczędności w innych obszarach.
Być może ująłem to nieco zbyt ostro, ale jeśli wyniki będą gorsze niż obecnie, to koniec – nie będę w tym dalej uczestniczył.
Roland
MirkoBoeddecker
Roland,
od jak dawna używasz tych folii?
Jak już wspomniałem, większość użytkowników od lat tęskni za sprawdzonym nośnikiem i ma już dość PET-u.
Ponieważ nikt dotąd nie miał problemów z jasnością na tym nośniku, dziwi mnie twoja reakcja.
Jestem jednak bardzo ciekawy wyników twoich testów, jeśli zechcesz sam to wypróbować.
Po świętach Bożego Narodzenia porównam gęstość obu filmów za pomocą densytometru.
Pozdrawiam,
Mirko
RomanJRohleder
Namd,
mówiąc szczerze – ilu z nas kiedykolwiek odwróciło film Efke?
Z około 50 rolek R50 do tej pory przepuściłem przez Fomakit tylko jedną (plus jedną cudzą). Gdyby pojawiły się odpowiednie sygnały o wycofaniu nośnika PET i gdyby była taka potrzeba, zamroziłbym je i w zwykłym laboratorium negatywowym z radością przyjąłbym każdą rolkę.
Bez lightpiping, mniej wrażliwy na zarysowania, przy użyciu szarej podkładki mniej stresu z plamami świetlnymi, płaskość jak w filmach zachodnich. Ach tak, Franz już w dużej mierze o tym wspomniał.
Jeśli o mnie chodzi, Mirko może obliczyć moje zapotrzebowanie na 10 lat i je zamrozić. Albo Czesi wezmą się w garść i zaczną produkować R100 w porządnych formatach zamiast tych śmiesznych, przypominających znaczki pocztowe opasek.
W sumie wolę to drugie, piszę do Czechów e-maile w tej sprawie już od roku; w końcu naprawdę się za to zabiorę. ;-)
Roland,
Nośniki PET muszą być przezroczyste, natomiast nośnik triacetatowy może być również wykonany jako szary (patrz AP400/APX400 lub też Fortes i Ilfords).
Gdzie widzisz zaletę PET w tym zakresie? Zawsze wymaga to nałożenia lakieru ochronnego lub innych środków podczas odlewania, podczas gdy triacetat już w postaci surowej spełnia w znacznym stopniu wymagania dotyczące ochrony przed efektem halo.
A może jest to odwrócone rozumowanie oparte na starych hasłach reklamowych Schleussnera w stylu: „Ponieważ kiedyś triacetat z lakierem AHU był najlepszy na świecie, to nośnik z triacetatu jest do niczego”? Nie potrafię tego zrozumieć, brakuje mi tu jakiegoś ogniwa w układance.
Jedyny oczywisty haczyk w tej historii? RODINAL nie będzie już w przyszłości wypływał z Jobo w ciemnoniebieskim kolorze.
Christoph,
Efke R50, EI50, 12 minut w pierwszym wywoływaniu w obiegu zestawu Foma. Pasuje.
Roman
Gast
Mirko,
Od zawsze używam filmów ADOX; KB 17 był moim pierwszym filmem czarno-białym w 1960 roku, a moim pierwszym filmem w ogóle był Adox Color NC17, który dostałem w prezencie wraz z aparatem.
Korzystałem też z waszych filmów Efke na bazie triacetatu (od 1998 roku).
Jeśli dobrze rozumiem, filmy te miały wówczas podwójną ochronę przed efektem halo.
Chciałbym wyjaśnić, że nie chodzi mi o przezroczysty nośnik, a jedynie o to, aby filmy nie stały się jeszcze gorsze pod względem ochrony przed efektem halo niż obecnie, ponieważ około 1970 roku były one naprawdę doskonałe.
Roland
Gast
Roman,
powiem to teraz zupełnie jasno: chcę powrócić do standardów jakości z 1970 roku, najlepiej z połączeniem triacetatu i lakieru AHU, bo to właśnie lakier AHU ma tu znacznie większe znaczenie niż podłoże z triacetatu.
Roland
Gast
Roland,
nie zapominajmy też o garniturach w kratę, krawatach i eleganckich fryzurach!
Wakacyjne podróże z aparatami mechanicznymi, urzędnicy kolei federalnej w niebieskich, eleganckich mundurach i zawsze piękna pogoda.
Niemcy muszą znów stać się tym, czym nigdy nie były
...........................................................