Gast
Cześć Sabine,
przetestowałem aparat FX-39 z filmami APX100, Delta100 i Acros. Najważniejszy wniosek: podane czasy wywoływania to jedynie orientacyjne wartości. Niezależnie od informacji na ulotce, rzeczywista czułość jest nieco niższa niż czułość znamionowa filmu (zobacz komentarze Mirko dotyczące wywoływacza ADX). Przy odrobinie szczęścia z Acrosem można osiągnąć 64 ASA, a z pozostałymi dwoma 80 ASA. Czułości te osiąga się również przy użyciu wielu innych wywoływaczy do tych filmów. Oznacza to, że nie zauważyłem wzrostu czułości, jak zapowiadano w instrukcji.
Jako cechę charakterystyczną tego wywoływacza zauważyłem, że przy rytmie mieszania zalecanym przez producenta krzywa charakterystyczna dla wszystkich trzech filmów ma przebieg w kształcie litery S, a tym samym odbiega od krzywej idealnej (wydłużona część środkowa z prostym przebiegiem krzywej). Prowadzi to do tego, że w środkowym zakresie wartości szarości są nieco ostrzej odwzorowane, co powoduje pozorne zwiększenie ostrości. Ceną za to jest mniejsze zróżnicowanie wartości szarości w cieniach i światłach.
To, czy jest to zaletą, zależy od motywu.
Pozdrawiam serdecznie,
Otto Beyer!