Zgodnie z katalogiem filmy ADOX CHS (znane również jako efke) mają dość konserwatywne oznaczenia czułości, co oznacza, że w porównaniu z emulsjami o „nowoczesnych” czułościach osiągają one czułości wyższe od nominalnych.
Nie jest to do końca prawdą. Większość dzisiejszych filmów jest przeceniona.
Natomiast ADOXCHS nie jest tak przeceniony jak inne filmy.
Nie oznacza to jednak, że w rzeczywistości musi on wykazywać czułość wyższą od nominalnej we wszystkich wywoływaczach.
Nie sprawdzaliśmy, czy Tanol osiąga taki sam poziom czułości jak ADX. Wartości w tabeli ADX są niezwykle rzetelne. O ile mi wiadomo, żaden inny producent nie publikuje tak rzetelnych wartości w swoich tabelach.
Jeśli więc odczytałeś wartość dla Tanolu z tabeli, po prostu uwzględnij w obliczeniach wartość do minus jeden.
Wahania w ramach normy określającej czułość na to pozwalają i wszyscy to wykorzystują.
Głównym powodem, dla którego informujemy o tym w przypadku filmów CHS, jest to (jak wspomniano w kontekście), że te cienkowarstwowe filmy jednowarstwowe nie radzą sobie zbyt dobrze przy prześwietleniu. To domena filmów wielowarstwowych. Odporność na prześwietlenie.
Kto więc posiada japoński aparat konsumencki (który z konstrukcyjnego punktu widzenia chętnie dodaje jeszcze jedną przysłonę, bo wtedy zdjęcia kolorowe stają się „lepsze”) i ze starego przyzwyczajenia od razu przy pierwszym filmie ustawia plus jeden, a następnie wywołuje zgodnie z tabelą przy czułości nominalnej, ten z dużym prawdopodobieństwem otrzyma bezużyteczny film CHS.
Kto używa ADX, może właściwie przyjąć podane wartości bez testowania.
Głównym celem wywoływacza nie jest wykorzystanie czułości.
Głównym celem ADX nie jest skupianie się na jednym aspekcie, ale zapewnienie najlepszego możliwego wyniku we wszystkich parametrach, bez konkretnego zwiększania jednego parametru kosztem innego.
To, co jest dla Ciebie najlepsze, musisz sam zdecydować. Tanol z pewnością nie jest złym wyborem. To również produkt klasy mistrzowskiej!
Pozdrawiam,
Mirko