Dennis_2
Cześć!
Niestety, film Fomapan R100 od dłuższego czasu jest „niedostępny” w sklepie Impex w Berlinie. Właściwie to jestem wielkim zwolennikiem hasła „wspieraj lokalnego sprzedawcę” i od sześciu lat jestem klientem sklepu Impex. Mogę go polecić każdemu: obsługa bywa mniej lub bardziej miła, ale zawsze kompetentna, a do tego ceny są realistyczne...
Teraz jednak bardzo chciałbym mieć ten film.
Wiem, że to trochę bezczelne, że o to tutaj pytam, ale czy ktoś z Was przypadkiem nie wie, gdzie można kupić ten materiał? Może nawet za granicą? Czy Foma wysyła produkty detaliczne do osób prywatnych?
W takim razie życzę dobrego światła i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Dennis z Berlina
MirkoBoeddecker
Dennis,
na pewno moi koledzy ze sklepu powiedzieli ci, że jest powód, dla którego nie mamy tego filmu.
Powód jest bardzo prosty: Foma nie dostarcza towaru.
To nie tak, że nie zamówiliśmy tego filmu.
W międzyczasie otrzymaliśmy już dwie dostawy od Fomy, ale mimo dokładnych poszukiwań, jak dotąd nie znaleźliśmy żadnego Räs :) :)
Dzisiaj oczekujemy ostatniej dostawy z październikowej produkcji – od razu sprawdzę i dam znać, jeśli coś się zmieniło.
Wszystko zaczęło się właściwie od tego, że na forum pojawiła się skarga, że film ma wady podczas wywoływania, a wkrótce potem ktoś inny miał ten sam problem z filmem z tej samej partii.
W związku z tym odizolowałem wszystkie filmy z tej partii. Od tego czasu spieramy się z firmą Foma – nie chcą uznać reklamacji i nie mają filmów z innej partii – chcą więc dostarczyć jeszcze więcej z rzekomo wadliwej partii.
Chętnie sprzedam Ci tę partię (20% zniżki = nasza cena zakupu), ale najpierw przeczytaj sam w odpowiednim wątku, co może się wydarzyć.
Pod względem odpowiedzialności cywilnej jest to również trudna sprawa, ponieważ w zasadzie nie można niczego udowodnić firmie Foma. Twierdzą oni, że ich próbki są bez zarzutu, a zatem film jest w porządku. I rzeczywiście może być tak, że wada pojawia się tylko w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności, a w innych warunkach nie występuje.
Jest całkiem możliwe, że chodzi o połączenie użytej żelatyny i jakiejś reakcji w procesie.
Podsumowując: w tej chwili mogę wam zaoferować tylko folię na metry. Mamy partię, która jest dokładnie o jedną produkcję starsza od tej „nieszczęsnej partii” i jak na razie trzymamy kciuki.
Mamy jej nawet całkiem sporo. Moja oferta specjalna to: 2 rolki Fomapan R i ładowarka do filmów Bobinquick z 20% rabatem.
Co wy na to?
Wierzcie mi – robimy, co w naszej mocy.
Pozdrawiam,
Mirko
PS Byłbym wdzięczny, gdyby klienci sklepu mogli czasem zagłosować, który sprzedawca jest miły, a który nie. Zawsze dostaję tylko takie nieokreślone „skargi”, jak ta od Denisa, ale nigdy nie wiem, kto zasługuje na pochwałę, a kto na krytykę...
RomanJRohleder
Dennis,
Skoro i tak często zmieniasz zdanie – weź ten materiał na metry. Jest świetny, niedrogi (znacznie tańszy od gotowych produktów), a podczas mojej obróbki przetrwał bez szwanku, w przeciwieństwie do „zepsutego” gotowego produktu.
Do tego dostaniesz bardzo ładną blaszaną puszkę. ;-)
cfb_de
Mirko,
ładne zdjęcia Twoich pracowników – połóż pod nimi karty do głosowania, a skrzynkę na kartki jeszcze bliżej podłogi... Nic nie stoi na przeszkodzie, by wybrać „pracownika miesiąca”.
Amerykańska restauracja serwująca kotlety od lat pokazuje, jak to się robi.
;-)
Franz
p.s.: Czy rolki są już odlane?
MirkoBoeddecker
W poniedziałek odleją rolki.
W końcu!
Mirko
Christoph
Dwa pytania:
1. Czy nadal dostępna jest taśma wyprodukowana przed tą „być może wadliwą” partią, czy może coś źle zrozumiałem? A może pojawiła się już nowsza partia?
2. Jak dokładnie działa ten podajnik filmu? Słyszałem, że taśmę trzeba wkładać w ciemności, a przygotowywanie kaset można robić przy świetle dziennym. Jak w takim razie nadaje się początkowi filmu odpowiedni kształt?
cfb_de
Mirko, Christoph,
@Mirko: Świetnie!
@Christoph: co do pkt 1) – nie mam pojęcia. Co do pkt 2): dobrze zgadłeś. Do rozpoczęcia filmu potrzebujesz nożyczek, a w kasecie film mocuje się taśmą klejącą.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
MirkoBoeddecker
Cześć Christoph,
Materiał na metry jest najwyraźniej w porządku, ponieważ obie reklamacje dotyczyły innych partii.
Jeśli masz nawijarkę Bobi, to rolkę o długości 30 m wkłada się do niej w ciemności, a początek taśmy wyciąga się na 1–2 cm.
Oczywiście ta część zostanie naświetlona, ale nie ma w tym nic złego, ponieważ ta reszta i tak pozostanie w kasecie jako nie naświetlona.
W świetle należy następnie przymocować początek do rdzenia szpuli (wyciąć i włożyć lub przykleić). Następnie nakłada się kasetę, zamyka pokrywkę i nawijamy film do kasety. Licznik klatek liczy dokładnie każdą klatkę.
Po nawinięciu żądanej liczby klatek otwieramy kasetę i odcinamy film.
Początek wystaje wtedy jak zwykle z kasety, a kto chce, może również wyciąć nożyczkami „język Leiki”. Nie jest to jednak konieczne w przypadku wszystkich innych aparatów.
Wystarczy tutaj ukośne nacięcie.
Pozdrawiam,
Mirko
Gast
Mirko napisał:
„PS: Byłbym wdzięczny, gdyby klienci sklepu mogli czasem zagłosować, który sprzedawca jest miły, a który nie. Zawsze dostaję tylko takie nieokreślone „skargi”, jak ta od Denisa, ale nigdy nie wiem, kto zasługuje na pochwałę, a kto na krytykę...”
Jak to rozumieć? Głosowanie tutaj, na forum? Na temat twoich pracowników??? Hmm, no cóż.
Pozdrawiam
unadodox
Christoph
Cześć Mirko,
Dzwoniłem do sklepu mniej więcej w czwartek (może to być też środa lub piątek) w sprawie filmu Fomapan R100. Powiedziano mi, że nie ma go na stanie. Nie ma też filmu sprzedawanego na metry. Po przeczytaniu na tym forum, że film na metry jest dostępny, zadzwoniłem wczoraj (w sobotę) ponownie i zapytałem o to. Pracownica nie wiedziała jednak, że jest to dostępne na metry. Proszę to sprawdzić (bez urazy i nie mam nic przeciwko tej pracownicy!), abym mógł coś zamówić.
Christoph
RomanJRohleder
Christoph,
wygląda na to, że ten towar na metry to produkt firmy Bueck. ;-)
Kiedy zamawiałem ostatnią rolkę R100, nalegałem, żeby był to towar na metry. Lidja się zdziwiła, powiedziała: „Zajrzę na półkę”, a dwie minuty później usłyszałem przez telefon: „Ach tak, jednak jest!”.
Mirko,
to trzymam kciuki, żeby w Samoborze nikt przypadkiem nie nacisnął włącznika światła. ,-)
Pozdrawiam,
Roman
Gast
Panie Mirko Schnitzer!
Jak może Pan oczekiwać lojalności od swoich pracowników, skoro sam ich publicznie piętnuje?
Każdy ma czasem gorszy dzień, nikt nie może wiedzieć wszystkiego.
Bosporus
MirkoBoeddecker
Christoph,
materiał na metry jest dostępny, ale niestety zamawia się go tak rzadko, że nie wszyscy pracownicy wiedzą, gdzie w ogóle się znajduje.
W sobotę nie było mnie w biurze, a Sabine prawdopodobnie nie mogła zapytać o to Floriana, ponieważ w sklepie było zbyt dużo pracy.
Jednak teraz już go „znaleźliśmy” i w związku z promocją opatrzyliśmy go etykietą oraz umieściliśmy w takim miejscu, aby każdy mógł go łatwo znaleźć.
Pozdrawiam,
Mirko
MirkoBoeddecker
Bosporus,
Chodziło mi o pochwały (!) a jeśli już o krytykę, to o konstruktywną krytykę, a nie o niejasne „zarzuty”, abym w razie potrzeby mógł omówić konkretne problemy z moimi pracownikami.
Do tego celu bardzo dobrze nadaje się funkcja na forum (głosowanie z komentarzami).
Nikt bowiem nie wie, co zrobić z nieuzasadnionymi zarzutami w stylu „wszystko jest złe” lub „ogólnie nieprzyjazne”.
W pewnym sensie to już kiedyś bardzo dobrze zadziałało. Mianowicie wtedy, gdy pracownik X odrzucił reklamację Fomapan Rös, nie chcąc się tym zajmować, a zgłosiła się jeszcze jedna osoba, która miała ten sam problem.
Gdyby nie zostało to tak publicznie omówione, sprzedalibyśmy również pozostałe Fomy z tej partii, ponieważ nic do mnie nie dotarło.
Wszyscy chyba zgadzamy się, że coś takiego nie jest w porządku. Mając konkretny przykład, mogłem to spokojnie wyjaśnić z nim, aby (miejmy nadzieję) nie powtórzyło się to w przyszłości.
Ale możecie to interpretować, jak chcecie. Jeśli sami macie wrażenie, że „można by coś zrobić lepiej”, to taka krytyka byłaby bardzo mile widziana i z pewnością przyniosłaby korzyści wszystkim zainteresowanym.
Teraz już chyba cztery razy wspomniałem o krytyce, więc proszę, nie zapomnijcie też o pochwałach!!!
Pozdrawiam,
Mirko
Gast
W sprawie głosowania na pracowników FOTOIMPEXu: zdecydowanie się temu sprzeciwiam (choć oczywiście nie mogę nikogo powstrzymać…), sam jestem zatrudniony w mniejszej firmie i sądzę, że uznałbym za okropne, gdyby moje własne wyniki były przedmiotem publicznej dyskusji (tj. widocznej dla wszystkich). Kto chce wyrazić pochwałę lub krytykę, powinien moim zdaniem napisać e-mail do Mirko... U szefa takie sprawy są w dobrych rękach, to rozumiem, ale nie na forum.
Gast
To zabrzmiało trochę jak ranking pracowników, a ja nie wziąłbym w tym udziału nawet wtedy, gdybym miał poważne powody do narzekań.
Normalne jest, gdy wszystko idzie gładko, i „zazwyczaj” nie ma za to pochwał, bo to oczywiste, że jako klient otrzymujesz to, co zamówiłeś i za co zapłaciłeś, i to w nienagannej jakości.
Bosporus
Stagirit
Myślę, że Mirko nie chodzi o to, żeby krytykować pracowników, tylko żeby dowiedzieć się, co można by w sobie poprawić*.
Prawda?
*Na przykład zatrudnić Jessicę Albę w małej czarnej, czy coś w tym rodzaju.
Gast
Twoja propozycja jest niemal obraźliwa dla pracownic firmy FOTOIMPEX.
Dennis_2
Cześć!
Tu znowu Dennis z Berlina, wciąż bez czarno-białego filmu slajdowego :(
@Mirko: Dzięki za szczegółowy opis problemu
z filmem slajdowym Fomapan. Gdybym dowiedział się o tej historii tak dokładnie
w sklepie, na pewno nie straciłbym cierpliwości tak
szybko ;-)
Nikt mi też nigdy nie mówił o taśmie, a sam niestety
nie wpadłem na to...
Mirko, przyjmuję Twoją ofertę, 2 rolki taśmy 100R i
jedną rolkę do nawijania, w specjalnej cenie.
Prawdopodobnie wpadnę do waszego sklepu w środę wieczorem około 17:45
.
Osobiście nie uważam, żeby publiczne piętnowanie pracowników w Internecie było
dobrym pomysłem. W środę mogę przecież
swoje osobiste wrażenia zostawić osobiście w sklepie :)
@Roman: Dzięki za miłe słowa!
No to wszystkiego dobrego
Dennis
Gast
„Myślę, że Mirko nie chodzi o to, żeby krytykować pracowników, tylko żeby dowiedzieć się, co można by w sobie poprawić*.
Czyż nie?”
Nie chcę też Mirko niczego przypisywać... nie mam pojęcia, o co mu chodzi, nie potrafię tego ocenić!
Chodzi mi o to, że uważam formę, którą zaproponował, za nieodpowiednią (niezależnie od jego „dobrych” czy „złych” intencji) i chciałem to wyrazić (bosporus prawdopodobnie też).