Sandmann1978
Witam.
Na eBayu trafiam czasem na spore ilości starego papieru fotograficznego ORWO. A przecież NRD, a wraz z nim produkcja papieru, przestały istnieć już ponad 15 lat temu.
Co zatem sądzić o takim „lekko” przeterminowanym papierze? Czy nadal się nadaje do użytku, czy tylko przy odrobinie szczęścia? Czy pozwala uzyskać użyteczne rezultaty, czy raczej służy raczej do eksperymentów? Czy zawsze jest to papier barytowy, czy występował również w wersji PE?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Z poważaniem,
Stefan Sandmann
Gast
Stefan,
W zasadzie tak, powinno się udać, ale tylko pod warunkiem, że materiał był przechowywany w miarę rozsądnie i nikt go wcześniej nie „oglądał”.
Papier ten był generalnie materiałem barytowym; występowały zarówno wersje o grubości papieru, jak i o grubości kartonu.
Roland
william5
Cześć Stefan,
Sam rok temu przetwarzałem papier ze starych zapasów, który miał dwadzieścia lat. Efekty były bardzo dobre. Jednak z tym samym zastrzeżeniem, o którym wspomniał już Roland: pod warunkiem, że papier był odpowiednio przechowywany. Czyli w chłodnym i suchym miejscu. Jeśli trafisz na coś takiego, możesz zrobić świetną okazję.
Pozdrawiam, Jens
william5
Jeszcze o czymś zapomniałem:
Mała wskazówka dotycząca wieku papieru: opakowania były dostępne w kolorze żółtym i białym. O ile dobrze pamiętam, w pewnym momencie papiery zaczęto pakować wyłącznie w białe opakowania. Jeśli więc uda ci się zdobyć te w białych opakowaniach, to znaczy, że pochodzą one z nowszej produkcji.
Jens
Abi
Cześć Stefan,
Zgadzam się z tym, co napisali już inni. Pamiętaj, żeby kupować wyłącznie papier z napisem ORWO. Czasami w sprzedaży trafiają jeszcze starsze rodzaje papieru wyprodukowane w NRD, np. Vephota Brom (proszę nie mylić z wephota). Ten nadaje się już prawie wyłącznie do eksperymentów. Sprawdź też, czy są to pełne opakowania, bo te w połowie puste zawierają zazwyczaj bardzo pofalowany papier, a wtedy będziesz miał z tym trochę pracy w Duka.
Pozdrawiam, Abi
Gast
Można tylko powiedzieć, że nasza NRD była największą NRD, jaka kiedykolwiek istniała.
A od 1964 roku ORWO było najlepszym producentem w całej NRD.
uworischki
„...Można tylko powiedzieć, że nasza NRD była największą NRD, jaka kiedykolwiek istniała.
A ORWO od 1964 roku było najlepszym producentem w całej NRD...” :lol:
i jedynym...
ale żarty na bok – ogólnie trzeba założyć, że papier z upływem lat staje się nieco bardziej miękki i (w zależności od warunków przechowywania) nieco się faluje.
Poza tym nadal można nim osiągać bardzo ładne rezultaty.
uwe
Gast
Sam używam „starego” (w białym opakowaniu) ORWO do lith-printu i osiągam doskonałe rezultaty. Bardzo dobrze reaguje też na tonowanie. To oczywiście subiektywna opinia, więc warto samemu wypróbować. Na pewno warto spróbować.
Pozdrawiam
Ronald