boomer33do
Cześć,
Właśnie po około 7 latach ponownie uruchamiam swoją starą ciemnię.
Dzięki Bogu, że mamy teraz internet (choć wtedy też był naprawdę świetny...)
Teraz mam jeszcze dwa starsze, naświetlone filmy. Jeden to ORWO sprzed około 10 lat, a
drugi to HP5. „Normalne” czasy wywoływania jakoś bym jeszcze znalazł. Ale na co należy zwrócić uwagę ze względu na wiek? Dłużej wywoływać? Jeśli tak, to o ile? A może użyć mocniejszego roztworu?
Do wywoływania zaopatrzyłem się w stary, dobry RODINAL.
Aha, mam też w lodówce kilka starszych „świeżych” filmów. Przeterminowanych o około 3 lata. Czy nadal można ich używać???
Bardzo dziękuję za pomoc!!
Roman
Ja wywoływałbym stare filmy jak zwykle, zazwyczaj nie ma z tym żadnych problemów (może poza nieco większym zamgleniem tła). Kiedyś znalazłem w aparacie Ikonta zmarłego ojca mojego dobrego przyjaciela film zwojowy, który, jak się okazało, pochodził z początku lat 80. i dało się go bez problemu wywołać (tylko numery z papieru wkładki przeniosły się na warstwę filmową).
A filmy czarno-białe, których termin ważności minął 3 lata temu, nie stanowią żadnego problemu (no dobrze, w przypadku TMax3200 lub podobnych czułość może nieco spaść), sam używam tu jeszcze filmów Efke i Fuji z datą ważności z 2003 roku. W przypadku filmów diapozytywowych lub kolorowych negatywów raczej bym się martwił.
SamuliSchielke
Niedawno wywołałem film FP4 sprzed 10–15 lat; wyszedł dobrze, choć – jak opisał powyżej Roman – z lekko zwiększonym zamgleniem tła. W przypadku starych filmów należy jednak jak najbardziej oszczędzać emulsję, tzn. przede wszystkim nie przetwarzać jej w zbyt wysokiej temperaturze i unikać zmian temperatury (tak, wiem, właściwie zawsze tak powinno się robić, ale czasami się spieszymy i wywołujemy w 30 stopniach, utrwalamy w 20, a płuczemy w 25 lub coś w tym rodzaju...). W przypadku wspomnianego FP4 emulsja pomarszczyła się w dwóch miejscach, prawdopodobnie z powodu sporych wahań temperatury podczas płukania, które nie miałyby znaczenia dla nowego filmu, ale dla 10-letniego już tak.
Samuli
Gast
Cześć!
To trudne pytanie, bo skoro filmy zostały poddane naświetlaniu, obraz utajony już nieco wyblakł. Powiedziałbym, że wystarczy 10–20%, może potrzeba nawet więcej, ale wtedy trzeba użyć wyjątkowo łagodnego wywoływacza.
Roland