MirkoBoeddecker
...więc kto czekał na Fomapan 400 i Fomaspeed Variant 24x30 z błyszczącą powłoką, może już teraz wpaść i zagrozić nam zamówieniami :-)
Mirko
KOREKTA (21.10.2005): Ludzie z Fomary znowu nie dostarczyli Fomapan 400, tylko wysłali wszystko do USA. Łotrzy!
Niestety nic na to nie poradzimy. Bez Agfy na rynku jest teraz ogromna dziura.
Turapan też zniknął bez śladu i nie ma go w dostawach.
Obecnie pozostaje tylko ADOX CHM 400. Dzięki naszym własnym zapasom gwarantujemy stałą dostępność tego produktu.
Gast
Cześć Mirko,
a co z Fomabromem (30 x 40 cm) – też już dotarł?
Pozdrawiam, Johannes.
PhilippeGrunchec
A co z modelem Chamois 542?
MirkoBoeddecker
O to musiałbyś zapytać dziewczyny.
Nie pamiętam tego dokładnie.
Pamiętam tylko dwa największe „kłopoty”: 24x30 glossy Variant i Fomapan 400 KB.
To nawet mnie uderza...
Pozdrawiam,
Mirko
cfb_de
Mirko,
powoli stajesz się naprawdę, naprawdę okropnym przedsiębiorcą wielkiego kapitału. Być może już w przyszłym roku zaczniesz wyzyskiwać swoich pracowników i będziesz tylko zgarniać miliony.
No proszę, proszę... Szef nie wie, co właśnie dostarczono... Być może ten „szarańcza”/szef będzie musiał w przyszłości stać się wszechobecny... W takim razie mógłby od razu sam prowadzić cały biznes i zrezygnować z każdego pracownika. A my zamawialibyśmy wtedy wyłącznie online za pośrednictwem zautomatyzowanego systemu ERP. Gdzie właściwie jest niezbędne do tego praktyczne narzędzie Java?
Owce, rozpakujcie właściwy towar!
Albo coś w tym stylu.
;-)
Franz
FrankJBeckmann
Cześć Franz,
jedno jednak przeoczyłeś: szef na pewno nie wygląda tak seksownie^H^H^Hut w tych obcisłych koszulkach...
Pa
Frank
MirkoBoeddecker
Tak mocno narzekaliśmy na te formaty, że ukradli nam 300 sztuk Fomapan 400 z magazynu krajowego i wysłali pocztą.
Kto więc naprawdę nie ma już zapasów, niech w poniedziałek szybko wpadnie do sklepu.
Nowy towar pojawi się dopiero za 3–4 tygodnie.
Mirko
Gast
Świetnie!
To jak w starych dobrych czasach NRD – w poniedziałek będziemy więc stać w kolejce po czarno-białe filmy.
Czy jest może jakaś nagroda dla towarzysza kierownika punktu sprzedaży, skoro udało mu się z wielką skutecznością, we współpracy z kolegą kierownikiem VEB Fotochema w Brnie, udostępnić berlińskiemu rynkowi fotograficznemu najlepsze produkty czechosłowackich producentów, z korzyścią dla pracujących mieszkańców stolicy.
Pozdrawiam
MirkoBoeddecker
Cześć, narzekaczu,
Niestety nie ma takiej firmy jak Nadine. Ale sam wpiszę to do mojego paszportu racjonalizatora i wypłacę sobie z kasy premię dla innowatorów :-)
Ale to zawsze była firma Fotochema Hradek Kralove.
Neobrom z Brna też należał do niej od 30 lat.
Nie możemy przecież nic poradzić na to, że Agfa nagle, bez uprzedzenia, zwinęła się z rynku :-(
Najpierw skończył się Agfapan, potem Turapan, a następnie Fomapan.
Obecnie mamy do czynienia z krótkotrwałym niedoborem na rynku.
ADOX CHM jest dostępny. Mamy około 70 000 rolek filmów dostępnych w krótkim terminie.
Co prawda, przyznajemy, że w przypadku Fomapanów mamy pewne opóźnienia.
Wierność socjalistycznemu przedsiębiorstwu to wierność władzy robotniczej i chłopskiej!
Mirko
Gast
Witam!
Skoro już tak miło się rozmawia!
Oto dotychczas tajna wiadomość dla ADN (do wykorzystania w AK, ND i Radio DDR)
[font="Arial"]VEB FOTOIMPEX – przedsiębiorstwo o doskonałej jakości pracy, zapewnia doskonałe zaopatrzenie pracowników stolicy i innych okręgów
[font="Times"][font="Times"]Berlin, stolica NRD,
z rąk członka Biura Politycznego i sekretarza Komitetu Centralnego SED Güntera Schabowskiego, pierwszego sekretarza kierownictwa okręgu berlińskiego, cały kolektyw VEB FOTOIMPEX otrzymał złoty tytuł Bohaterów Pracy.
Pracownicy pod kierownictwem Mirko Bädeckera wnoszą ogromny wkład w energiczną walkę o zaopatrzenie ludności w panchromatyczny materiał negatywowy.
W ten sposób udało się udostępnić 300 sztuk najwyczulniejszych filmów panchromatycznych typu Fomapan 27, cieszących się międzynarodową renomą, wyprodukowanych przez VEB Fotochema w ramach czesko-słowackiego przemysłu fotochemicznego, krajowym miłośnikom fotografii w ramach prawdziwie internacjonalistycznej i socjalistycznej współpracy.
W ten sposób zapewniono udane i obfite zaopatrzenie w materiały filmowe.
Widać, że sprawdzony kurs jedności polityki gospodarczej i społecznej, wdrożony poprzez intensywne studiowanie materiałów i planów XV Zjazdu Partii Komitetu Centralnego SED, przynosi efekty również tutaj, we wszystkich dziedzinach.
Inaczej wygląda sytuacja w krajach kapitalistycznych, na przykład w przypadku firm Kodak i Agfa, które zostały doprowadzone na skraj ruiny przez monopolistyczny system kapitalistyczny – nie należy ich żałować.
Gast
Cześć,
czy właśnie przegapiłem jakiś zamach stanu?
Roland
Gast
Czy w NRD naprawdę tak dziwnie się mówiło, czy to przesada? Przecież nikt nie potrafi czytać gazety.
Wysokość
Markus
RomanJRohleder
Markus,
tak się wtedy mówiło.
Byłem wtedy mały, miałem zaledwie 8 lat, ale robiłem wszystko, by przechytrzyć straż graniczną. Udawałem śpiącego (siedząc na czasopismach) podczas przekraczania granicy, przemycałem publikacje (moją dziecięcą encyklopedię wydawnictwa Bertelsmann!)... tak się wtedy mówiło.
Aby uzyskać ogólne wyobrażenie, polecam powtórki programu „Aktuelle Kamera” (od czasu do czasu na Bayern Alpha i w Mittelpächter Rundfunk), prenumeratę gazety „Neues Deutschland” (będącej w całości własnością tak bardzo świeżej Partii Lewicy) oraz, dla humorystycznego dopełnienia, wystarczy artykuł z 2005 roku na ten temat, a mianowicie „Rote Fahne” z Nadrenii Północnej-Westfalii. Zabawny pomimo niefortunnego tematu, „Wählerinitiative Karl-Heinz Kunkel” komentuje wydarzenia w Agfaphoto.
<http://www.rf-news.de/rfnews/aktuell/Betrieb_und_Gewerkschaft/article_html/News_Item.2005-07-29.2455>
Mirko,
gdzie właściwie można zapoznać się z dziennikiem brygady waszego kolektywu pakowaczy? Proszę o odpowiedni link.
Z międzynarodowymi pozdrowieniami,
Roman, mając nadzieję na wkrótce stachanowską akcję Chorwatów. W mniejszych Niemczech nazywało się to „ruchem Hennecke”.
Gast
[font="Arial"]Wyrzucili się sami z naszego społeczeństwa!
[font="Times"]To, co dzieje się dziś w RFN w przypadku Agfy, Fuji w Japonii i Kodaka w USA, jest jednoznacznym skutkiem dekadenckiej polityki gospodarczej tych przedsiębiorstw.
Mieli w miłośnikach fotografii z zachodniego świata lojalnych klientów i niezawodnych partnerów, ale to im nie wystarczyło. W swoim imperialistycznym szaleństwie musieli postawić na technologię cyfrową i zdradzili swoich klientów.
Musiało to mieć konsekwencje, lojalność, jaką długo im okazywano, nie mogła trwać wiecznie, przechodzono na materiały filmowe z fabryk filmowych, w których panuje realizm, dlatego nie należy im poświęcać ani jednej łzy.
To ich własna wina, kapitaliści w tych przedsiębiorstwach sami są sobie winni.
Ich bezskrupulatne działania przyczyniły się do likwidacji miejsc pracy – jak ci ludzie przetrwają nadchodzącą zimę?
Nic nie powstrzyma rozwoju fotografii analogowej!
cfb_de
Towarzyszu,
zadbaj o lepszą gramatykę (stosowanie przecinków), unikaj błędnych rodzajników, popraw swoją ortografię!
Wtedy – pod warunkiem odpowiedniego stosunku do pokoju i wolności – mógłbyś nawet zostać głównym sekretarzem ds. informacji u Karla-Heinza Kunkela.
W tej chwili nie. Musisz jeszcze trochę poćwiczyć.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Gast
Chłopaki,
spróbujcie tam, zostaną tam przyjęci z otwartymi ramionami!
http://www.vr-wolfenstein.de/
k.K.