Gast
Cześć!
Chciałem o to zapytać: firma Lucky produkuje również kolorowe filmy i papiery fotograficzne.
Czy FOTOIMPEX może je sprowadzić? Nie chodzi mi o to, że szukam tanich filmów, ale o to, żeby wyglądały prawie tak samo jak 50-letnie materiały Agfa, tylko były nieco bardziej kolorowe, a odcień niebiesko-zielony był jaśniejszy.
Z tego co wiem, są dwa rodzaje Lucky: GBR, własna chińska receptura, oraz Lucky Super GBR, kopia Kodaka Colorworld z gorszą ochroną przed efektem halo. Oczywiście interesuje mnie tylko oryginalny film Lucky.
Jeśli to możliwe, film może kosztować nawet kilka euro więcej niż zwykły kolorowy film w sklepie fotograficznym, jako że jest to w pewnym sensie film specjalny.
Jeśli tak, skontaktuję się z Państwem pocztą lub telefonicznie, aby złożyć wiążące zamówienie na te filmy.
Pozdrawiam
Gast
Mirko!
To też mogłoby mnie zainteresować, jako zabawa całkiem fajna, tylko pytanie, czy da się to zrobić za rozsądną cenę.
Myślę, że nie powinno być aż tak drogie jak Kodachrome...
Zajrzałem na stronę Lucky, mają tam nawet papier barytowy.
Wolf_XL
Witam,
Wątpię, czy styl lat 50. można przypisać wyłącznie samemu filmowi. Niedawno znów zabrałem na spacer jeden z moich eksponatów kolekcjonerskich (Exakta Varex IIb). I co mam powiedzieć – dzięki dwóm najstarszym obiektywom (Bonotar 4,5/105, Pancolar 2/50) uzyskałem dokładnie ten styl Technicolor, za którym często tęskniłem. Czasami kolory wyglądały jak na starych slajdach ORWO...
Gast
Cześć,
Wydaje mi się, że Lucky ustawił standardowy GBR; poza tym, podobnie jak dla mnie, to świetna sprawa – jeśli chodzi o mnie, to nawet ten „zabojony” Ds5 od Svema.
Nie rozumiem tego, co pisze Wolf; mam aparat Edixa z 1960 roku i prawie nie widać różnicy, a w przypadku diapozytywów i negatywów w ogóle żadnej.
Poza tym stare filmy miały tak gruboziarnistą strukturę, że na odbitkach 7x10 czasami widać było ziarno, nie mówiąc już o niebieskich cieniach, beżowych światłach i ostrym kontrastie.
W każdym razie mój ADOX Color wyglądał tak, Agfa czy Kodak były dla mnie na początku po prostu za drogie.
Znalazłem stronę internetową, bo interesowały mnie kolorowe materiały Efke (wyszukałem w Google „Tito”, bo Efke nic nie dawało).
Wygląda dokładnie tak samo jak ADOX w tamtych czasach, Tito mnie nie obchodzi, jeśli Mirko to przeszkadza, niech to proszę usunie.
Nie sądzę jednak, żeby produkowali kolorowe filmy dla trzech osób.
http://www.titoville.com/images/tito-sitting.jpg
Wolf, myślę, że nie da się tego osiągnąć żadnym nowoczesnym filmem, bo zieleń nie jest tak ładnie niebieska.
Roland
Gast
Bo to takie piękne (oczywiście Efke) – jeszcze dwa, jak już mówiłem; Mirko niech to usunie, jeśli mu się to nie podoba.
http://www.titoville.com/images/tito-in-gadafi.jpg
http://www.titoville.com/images/tito-ljudstvo3.jpg
To po prostu inne kolory, nie błąd aparatu, byłoby jeszcze lepiej, gdyby tylko filmy czarno-białe miały inne odwzorowanie kolorów.
Gast
Cześć,
czy ktoś z was wie, czy ten kolorowy papier po kilku latach też całkowicie straci swój niebieski kolor, tak jak ten z dawnych czasów? :lol:
Pozdrawiam
Martin
Gast
Martin,
czy chodzi ci o ten dziwny Agfcolor PE? Wydaje mi się, że Lucky od zawsze pracuje z procesami Kodaka; na pewno nie popełnią tego błędu po raz drugi, brakuje im tylko sprzętu i specjalistycznej wiedzy.
Ale moje starożytne odbitki na kolorowym papierze barytowym ADOX z 1960 roku są nadal tak samo dobre (kiepskie) jak wtedy, to była po prostu wpadka Agfy.
Przy okazji przyznaję, że moim pierwszym filmem był film kolorowy, choć dostałem go w prezencie.
Roland
MirkoBoeddecker
Filmy, które wyraźnie różnią się pod względem odwzorowania kolorów, nie wynikają z innego sposobu ich produkcji, lecz z tego, że były lub są przeznaczone do innego procesu.
Proces ten ma znacznie większy wpływ na kolorystykę niż trzy lub cztery emulsje kopulantów barwiących, azotanu srebra i żelatyny.
Oznacza to, że albo istnieje obecnie nowoczesny Lucky, który nadaje się do procesu C-41 i który każdy może wywołać, ale który wygląda dokładnie tak samo jak film z supermarketu w tym kraju, albo nadal jest to stary, dobry Lucky Color przeznaczony do całkowicie przestarzałego procesu Kodaka z lat 70.
Nie pamiętam teraz dokładnie, jaki to proces, ale gdzieś leżą jeszcze broszury z lat 90.
Czy ktoś naprawdę poważnie zamierza stosować ten proces i sprowadzać z Chin surowce chemiczne w ogromnych ilościach?
Nigdy nie było poręcznych opakowań, a legalny import wszystkich substancji byłby małym cudem biurokracji UE :lol:
To właśnie dlatego do tej pory trzymaliśmy się od tego z daleka.
Gdzie znaleźliście ten film? Na stronie Lucky?
Pozdrawiam,
Mirko
Wolf_XL
Witam,
Przejrzałem jeszcze raz zdjęcia – rzeczywiście, zieleń nie jest tak niebieskawe jak na starych zdjęciach. Podobieństwo do starego materiału dostrzegam na moich zdjęciach przede wszystkim w odcieniach brązu. Różnica w odwzorowaniu kolorów jest jednak wyraźnie widoczna – miałem ze sobą jeszcze stosunkowo nowy Orestegor 4/200 i nowszy Lydith 3,5/30, które mają zdecydowanie inną charakterystykę kolorystyczną.
Gast
Można przypuszczać, że odwzorowanie kolorów nie ma zbyt wiele wspólnego z procesem wywoływania; firma Tetenal oferowała wówczas zestawy wywoływaczy, za pomocą których można było wywoływać zarówno filmy Kodacolor, Ektacolor i Agfacolor, jak i Turacolor – a jak wiadomo, są to bardzo różne procesy.
Jeśli jako laik mogę sobie pozwolić na wydanie opinii (jako emerytowany prawnik miałem oczywiście do czynienia z wyrokami i procesami), to przypuszczam, że proces decyduje jedynie o tym, czy powstaje zimne czy ciepłe odwzorowanie kolorów, jednak to, co ważniejsze, jest określane przez barwniki i równoległość krzywych gęstości.
Na przykład jaskrawa czerwień starych filmów lub niebiesko-zielony odcień, a także częściowo spłaszczone cienie.
Można to jednak pominąć, wystarczy zamówić ten film i poddać go wywołaniu w procesie C41, a wtedy bez wątpienia da się ustalić odwzorowanie kolorów. Jeśli nie da się go przetworzyć w procesie C41, a ponadto nie są dostępne zestawy do wywoływania, to film ten prawdopodobnie nie jest interesujący.
Na stronie internetowej znajduję również tylko Super GBR, który jest przetwarzany zgodnie z Lucky GP70/C41 i został znacznie ulepszony w stosunku do swojego poprzednika; można go znaleźć tylko po kliknięciu „Documentation” (lub coś w tym rodzaju, przejrzałem to tylko pobieżnie).
Erwin
Gast
Wolf,
z tego, co widzę w Twoim poście, chodzi o diapozytywy lub negatywy. Windisch napisał, że istnieją obiektywy o wyraźnie ciepłej i zimnej charakterystyce. W zależności od tego, którego z nich się używa, obraz ma tendencję do zabarwienia na czerwono lub niebiesko w przypadku diapozytywów.
Erwin
MirkoBoeddecker
Nie jestem zbyt pewny, jeśli chodzi o filmy kolorowe (minęło już tyle czasu), ale wydaje mi się, że proces z użyciem kopulantów działa tak, że sam kolor powstaje w trakcie procesu i po prostu wiąże się z odpowiednim kopulantem w jednej z trzech lub czterech warstw filmu.
Dlatego oczywiście prawdą jest, że to film i naświetlanie decydują o proporcjach kolorów względem siebie oraz o gęstości, ale sam kolor pochodzi z roztworu.
Podstawowym pytaniem byłoby, czego dokładnie oczekują użytkownicy. Być może można by to osiągnąć za pomocą prostej modyfikacji procesu C-41, filtrowania i zmiany naświetlenia, również przy użyciu „zwykłych” filmów.
Może jakiś ekspert mógłby się tu wypowiedzieć?
Czy ktoś z was wie, jak uczniowie Bechera robili te swoje highkey'owe cuda z żółtym odcieniem na zielonych zdjęciach krajobrazowych?
Silne prześwietlenie, a potem pomostowanie BX i jeszcze coś tam...
Jak już mówiłem, mea culpa, nie jestem fotografem kolorowym.
Pozdrawiam,
Mirko
Gast
Co to jest „Culba”? Coś w rodzaju tuniki, tuby, czy może to jakiś słodki przysmak?
nie ma co się zastanawiać
Thomas
MirkoBoeddecker
Powinno być „mea culpa”.
To dziwne, że litera „b” nie znajduje się nawet na klawiaturze obok „p”...
Mój „saksoński” jest niestety bardzo słaby, co ciągle mi powtarzają.
Niestety moja dziewczyna nie chce mnie tego nauczyć.
Uważa, że ma to zbyt negatywne konotacje.
Zawsze powtarza, że muszę wszystko bardzo delikatnie przeżuwać... :-)
Ale wracając do tematu: czy nikt nie zna odpowiedzi na pytanie dotyczące tego całego zamieszania z high key?
Mam na myśli te francuskie krajobrazy nadrzeczne i wiejskie domy.
Całkowicie high key i z żółtym odcieniem, ale z intensywną czerwienią, brązem i zielenią.
Mirko