vizzo7
Witam wszystkich,
Kilka miesięcy temu zacząłem samodzielnie wywoływać zdjęcia (słyszę oklaski, wielkie dzięki ;)) W każdym razie używam filmu Kodak Tri-X i wyberam Xtol jako odczynnik wywołujący. Zgodnie z zaleceniami Kodaka wywołuję Tri-X w stężeniu 1:7, a raz w stężeniu 1:1 przez 9 minut. Niestety nie widzę żadnej różnicy. Jaki właściwie ma być efekt takiego rozcieńczonego roztworu? Trwa to dłużej, to na pewno. Czy to też zaleta, im dłużej, tym lepiej? Czy jest to również korzystniejsze przy pushowaniu i pullowaniu?
No cóż, mam nadzieję, że ktoś mi coś podpowie.
Do zobaczenia wkrótce
cfb_de
Cześć Anonimowy,
Roztwór 1+1 to wywoływacz jednorazowego użytku. Po wywołaniu należy go wylewać. Ma to tę zaletę, że proces wywoływania staje się powtarzalny, ponieważ eliminuje się wszelkie niejasne czynniki wpływające na wydłużenie czasu wywoływania.
Pozdrawiam,
Franz
Gast
Cześć,
Nie znam X-tolu, znam za to pokrewny mu produkt DS-10. W tym przypadku mogę potwierdzić Twoje spostrzeżenia: nie ma różnicy między roztworem podstawowym a mieszanką 1+1. Aby skrócić czas wywoływania (który w przypadku DS-10 jest dość długi), używam wyłącznie roztworu podstawowego.
Pozdrawiam
Ralph
vizzo7
Cześć Cfb,
Zasadniczo używam roztworu macierzystego tylko raz lub dwa razy, jeśli od razu wykonuję kolejny wywołanie. Ponieważ xtol i tak nie zachowuje trwałości zbyt długo, stosuję roztwór macierzysty, aby szybciej się zużył i nie musiałem wydłużać czasu wywoływania.
Wygląda więc na to, że nie ma różnicy w wyniku, niezależnie od tego, czy pracuję z roztworem podstawowym, czy z mieszanką rozcieńczającą?
A co właściwie się dzieje, gdy stosuję technikę „push” lub „pull”? Co się stanie, jeśli użyję TMAX 3200? Czy rozcieńczenie pomaga w tym przypadku?
Z góry dziękuję obu
Vizzo
Gast
Cześć Vizzo,
Czytałeś specyfikację techniczną XTOL?
Kodak twierdzi, że rozcieńczony XTOL zapewnia nieco większą czułość, nieco większą ostrość oraz nieco bardziej widoczne ziarno.
Testowałem XTOL wyłącznie w rozcieńczeniu 1+1; w przypadku filmów Delta 100, Delta 400 i Acros uzyskuję czas naświetlania około 10 minut; dla mnie to wystarczające.
Ostrość i ziarnistość są doskonałe.
Delta 400 dobrze znosi podkręcenie (do tej pory wypróbowałem do pseudo 1600 ASA).
W przypadku spowolnienia masz oczywiście tę zaletę, że czasy nie są zbyt krótkie, a zatem są bardziej powtarzalne.
Nie mam doświadczenia z TRI-X.