Sandmann1978
Mam nadzieję, że nie denerwuję obecnych tu ekspertów, ale wczoraj bardzo mi pomogli. :D
Jeśli chcę wywołać film średnioformatowy i w związku z tym go nawinąć, to co mam zrobić z tym paskiem papieru!?
Jak już wspomniałem, nie znam się na tym zbytnio. Przepraszam więc za to mało interesujące pytanie.
fotohuisrovo
Nie denerwuję się tak szybko.
W przypadku filmu zwojowego trzeba oddzielić papier i spokojnie odrywać go od taśmy.
W ten sposób można wsunąć początek filmu zwojowego do spirali. Jest to jednak nieco trudniejsze niż w przypadku K.B., ponieważ trzeba znaleźć pętlę spirali w ciemności.
Nie jest złym pomysłem poćwiczyć kilka razy naświetlanie filmu zwojowego (filmu na zrzut) przy świetle, bo trzeba nabrać do tego trochę wprawy.
Powodzenia.
Pozdrawiam,
Robert
Roman
Weź do rąk (w ciemni lub w woreczku do wymiany) w pełni naświetlony film zwojowy (taśmę samoprzylepną możesz zdjąć już przy świetle, tylko uważaj, żeby film się nie zwinął);
mając przygotowaną szpulę i kasetę, zacznij teraz jedną ręką odwijac papier osłonowy – drugą ręką sprawdzaj, czy już widać podłoże filmu (trudno to wyjaśnić – trzymam lewy palec wskazujący na wewnętrznej stronie rolki filmu, prawą ręką odwijam papier osłonowy – tylną stroną skierowaną do mnie, odwijając w górę).
Gdy tylko znajdziesz początek filmu, chwyć go mocno w dłoń i wsuń do szpuli, papier ochronny możesz teraz bez obaw odłożyć; teraz nawiń film w całości;
na końcu jest on przyklejony taśmą klejącą do papieru ochronnego – ja po prostu ją odrywam; niektórzy twierdzą, że może to powodować niewielkie błyski światła, a klej taśmy jest szkodliwy dla wywoływania, i wolą odciąć taśmę klejącą.
Włóż szpulę do kasety i postępuj jak zwykle.
Najlepiej poćwicz to najpierw na filmie z odrzutu w świetle dziennym, w przeciwnym razie przy pierwszym razie nawiniesz papier ochronny zamiast filmu (tak jak mi się to przydarzyło przy moim pierwszym filmie 120... :D)
Właściwie to wcale nie jest trudne, a z dobrymi szpulami A&P idzie to o wiele łatwiej niż w przypadku filmu KB.
uworischki
Mała wskazówka: zwłaszcza w przypadku filmów zwojowych warto na początku taśmy za pomocą małych nożyczek lekko „zaokrąglić” rogi. Dzięki temu początek taśmy nie utknie w połowie szpuli. Poza tym powstałe skrawki taśmy świetnie nadają się do sprawdzenia czasu utrwalania...
Gast
Cześć,
przerobiłem stary magazynek do filmu na urządzenie do nawijania i przymocowałem go do deski.
Dzięki temu można nawinąć dwa filmy jeden po drugim.
Pozdrawiam, Frank
Gast
Cześć,
Gorąco polecam tę wskazówkę dotyczącą „ćwiczeń na sucho” (film na odrzuty) w jasnym świetle – sam się tak uczyłem.
Co do taśmy klejącej: zawsze usuwam ją z początku taśmy (czasem jest to trochę pracochłonne) i nie odcinam jej, bo przy nieczystym, czyli nie do końca prostopadłym cięciu, trudniej potem wsunąć początek taśmy do szpuli (zwłaszcza w przypadku szpul ze stali nierdzewnej Hewes). Dobrze sprawdzają się również plastikowe szpule Paterson, muszą być jednak całkowicie suche.
Pozdrawiam serdecznie! Johannes
Gast
P.S.: W przypadku szpul ze stali nierdzewnej należy przytrzymać folię między kciukiem a palcem wskazującym i lekko ją wygiąć, tak aby wypukła strona była skierowana od rdzenia szpuli na „zewnątrz” – wtedy wszystko idzie super łatwo i precyzyjnie!