Gast
Cześć
Do tej pory wywoływałem papier ADOX Warmton PE w roztworze Agfa Sistan.
Czy ktoś ma doświadczenie z tonowaniem selenowym?
Jakie efekty daje ono w przypadku tego papieru?
Dziękuję za opinie.
Pozdrawiam, Martin
Renate
Witam,
W ramach eksperymentu zanurzyłem papier Adox PE Warmton w toniku selenowym. Był to tonik LP Selentoner, który rozcieńczyłem w proporcji 1:9. Takie stężenie jest właściwie zbyt wysokie dla papieru. Przygotowałem ten roztwór, aby wzmocnić negatywy, co zresztą udało się całkiem nieźle. (Jednak nawet przy najlepszych chęciach nie da się uzyskać stężenia wyższego niż N+1.) Przy okazji przetestowałem w nim również różne rodzaje papierów. Papiery Adox PE w wersji ciepłej i zimnej bardzo dobrze reagują na selenoton. Papier w wersji ciepłej stał się jeszcze bardziej brązowy, a papier w wersji zimnej również nabrał lekko brązowego odcienia. Oba rodzaje papieru wywołałem w LP Brom 1, który jest uważany za wywoływacz ciepłych tonów. Papier Agfa Premium wykazał mniejszą reakcję w selenonie. Jednak i on stał się lekko brązowy.
Jak dotąd brakowało mi jednak czasu na systematyczne testowanie papieru ADOX i tonera selenowego, więc mogę tylko powiedzieć: reaguje on dobrze na toner selenowy i zalecam przeprowadzenie dalszych testów.
Pozdrawiam
Renate
Roman
Więc jeśli Adox Warmton to ten sam papier co Forte Polywarmton (jakoś gubię się w tym całym szaleństwie z AdOXem... ;)) – to najpierw reaguje entuzjastycznie na tonery selenowe – początkowo papier wyraźnie schładza się do neutralnej czerni, a przy dłuższym tonowaniu uzyskuje się piękny czekoladowy czerwono-brązowy odcień; przy odrobinie eksperymentowania z rozcieńczeniem i czasem tonowania można uzyskać nawet tonowanie plamkowe (neutralnie szare światła, brązowo-czarne cienie).
Aha, co do Sistanu: służy on właściwie trwałości archiwalnej – w przypadku selenu jest to jednak możliwe tylko wtedy, gdy tonuje się odbitkę całkowicie (co jednak w przypadku PWT wiąże się ze zmianą odcienia) – gdyby chodziło wyłącznie o trwałość archiwalną, Sistan jest lepszym wyborem (lub Goldtoner – ale jest drogi i w przypadku PWT daje szaro-niebieskie odcienie obrazu).
Roman
MirkoBoeddecker
Roman,
ta „szaleństwo ADOX” jest jednak całkiem prosta.
Classic Polywarmton nazywa się teraz ADOX Polywarmton, ponieważ nie możemy dalej prowadzić marki Classic.
Classic Museum nazywa się teraz ADOX Museum.
To wszystko.
Wszystkie pozostałe produkty ADOX to nowe produkty.
Filmy: efke KB 25-50-100 nazywają się teraz ADOX. Reszta to nowe produkty.
Pozdrawiam,
Mirko
SamuliSchielke
Często tonowałem papier Adox = Forte Polywarmton przy użyciu selenu. Na efekt można dobrze wpłynąć za pomocą wywoływacza. Jeśli papier wywoła się przy użyciu wywoływacza tonującego na zimno lub neutralnego, a następnie dokładnie go tonuje (do 10 minut przy rozcieńczeniu 1+30, Amaloco Seleniton), uzyskuje się piękne odcienie od niebieskiego do fioletowego z nutką purpury. Podobny, a nawet nieco silniejszy efekt można uzyskać również przy użyciu Fomatone. ADOX Easyprint VC również nabiera wyraźnie niebieskiego odcienia przy użyciu wywoływacza do tonowania na zimno Amaloco i selenu w rozcieńczeniu 1+30. Natomiast Fomabrom i Fomaspeed reagują tylko słabo na tonujący selen, uzyskując fioletowy odcień, który jednak nie jest tak intensywny jak w przypadku innych papierów.
Pozdrawiam
Samuli
SamuliSchielke
Aha, to jak uzyskać Polywarmton szaro-niebieski przy użyciu tonera złotego? U mnie wychodzą tylko odcienie czerwieni.
Gast
Cześć Samuli,
Czy najpierw tonujesz siarką? To właściwie jedyny sposób, żeby uzyskać czerwony odcień przy użyciu tonera złotego. Poza tym obowiązuje zasada: im cieplejszy jest oryginalny odbitek, tym bardziej niebieskawy będzie odcień po tonowaniu złotem. A u mnie Polywarmton nie odstaje od reszty papierów o ciepłej tonacji.
A więc: mocno naświetl, rozcieńcz i raczej skąpo wywołaj (w wywoływaczu do papierów ciepłych, zawsze chciałem wypróbować glicynę), zatrzymaj, utrwal, opłucz, tonuj, opłucz, wysusz, gotowe.
Chociaż tonik złoty naprawdę nie barwi tak na niebiesko jak tonik niebieski. Najpierw brązowy odcień znika po wywoływaniu, gęstości rosną (jak w przypadku selenu), a potem bardzo powoli pojawia się niebieski połysk. Aby uzyskać bardziej niebieski odcień niż np. papier o zimnej tonacji (np. Polykaltton) w wywoływaczu do papierów o zimnej tonacji (np. Moersch Blue z Finisher Blue), trzeba wywołać go w znacznie cieplejszym tonie i czekać naprawdę długo. W zamian za to uzyskuje się drobne ziarno i tonację papieru o ciepłej tonacji.
Pozdrawiam
Martin
Gast
Mirko,
co do nazw ADOXu, podzielam opinię Romana – są do siebie jak dwie krople wody. Może nadacie tym papierom nazwy takie jak Adobrom, Portradox, Vario Portradox czy Variochlorobrom, tak jak to robiono w „starych dobrych czasach”, na przykład Leigrano, Brovira, Bromosa czy Portriga Rapid.
Roland
SamuliSchielke
Cześć Martin,
albo w jednej istotnej kwestii postępujemy inaczej, albo różne tonery dostępne na rynku bardzo się od siebie różnią. Używasz Tetenal, Moersch, czy czegoś innego? Ja używam MT6 firmy Moersch bez wcześniejszego tonowania siarkowego i uzyskuję jednolite odcienie czerwieni, pod warunkiem, że jest to prawdziwy papier o ciepłym odcieniu (Polywarmton lub Fomatone), który został zredukowany w wywoływaczu działającym na zimno lub w neutralnej czerni. Najpiękniejsze odcienie, lekko zbliżone do sepii/złota, uzyskuje się przy użyciu Polywarmton w wywoływaczu o neutralnej temperaturze.
To w zasadzie nie jest problem, bo bardzo podobają mi się te odcienie czerwieni. Zakładam, że zależy to zarówno od tonera, jak i od wywoływacza. Przy okazji spróbuję sprawdzić, jak Moersch MT6 zachowuje się na odbitkach wywołanych w prawdziwie ciepłym wywoływaczu.
Nawiasem mówiąc, mnie też trochę mylą nazwy marek ADOX, ale to z innych powodów. Papiery, których używam, w Holandii nazywają się Forte (sklep fotograficzny jest tuż za rogiem), a w Niemczech ADOX (znacznie tańsze) i czasami trudno jest zgadnąć, co jest czym. Przynajmniej Foma zawsze nazywa się Foma...
Pozdrawiam
Samuli
Roman
OK, wszystko jasne – MT6 firmy Moersch nie jest „zwykłym” tonem złotym, lecz tonem złotym według Nelsona, a te dają raczej delikatne odcienie (poza tym są w większości trudne do znalezienia, dlatego zapewne Moersch włączył go do swojej oferty).
„Zwykłym” tonem do złota firmy Moersch jest MT9, ja sam używam tonu firmy Tetenal, a wydaje mi się, że jest też taki od Fotospeed...
SamuliSchielke
W porządku. Pozostaje więc tylko pytanie, czy w ogóle warto szukać odcieni niebieskiego w modelu MT6, czy może lepiej od razu wybrać inny model?
Gast
Cóż, Wolfgang ma nieco inne zdanie niż Roman, przynajmniej zgodnie z instrukcją obsługi. Z drugiej strony w swojej galerii ma też zdjęcia, które są zdecydowanie czerwone. Myślę, że jeśli szukasz niebieskiego odcienia, musisz po prostu wywołać na ciepło.
Nawiasem mówiąc, do tej pory miałem tylko Tetenal.
Pozdrawiam
Martin
Roman
Martin,
jak już wspomniałem, pracuję z tonikiem złocistym Tetenal, a nie z MT6 (nie znam też z praktyki innych wariantów Nelsona) – mogę więc odwołać się jedynie do stwierdzeń Tima Rudmana zawartych w jego „Toning Book”:
„W przeciwieństwie do wyżej wymienionych bezpośrednich tonerów złocistych, toner Nelson's Gold Toner jest w rzeczywistości tonerem sepia typu „siarczkowego” z dodatkiem chlorku złota i zazwyczaj daje gamę brązowych odcieni, które, jak podaje instrukcja Photographer's Formulary: „mogą wahać się od zaledwie delikatnej nuty ciepła do bogatych brązów sepia. (...) Tonik ten jest przydatny w fotografii portretowej, gdzie można go wykorzystać do złagodzenia efektu zimnych tonów.”
Jednak na przykładach zdjęć MT-6 na stronie Moersch widać zarówno przykłady o chłodnej, jak i ciepłej tonacji, więc wydaje się, że istnieje tu pewna swoboda w doborze możliwości.