ChristinaJ
Witam,
Dzisiaj otrzymałam przesyłkę.
W środku znalazły się między innymi papier POP i utrwalacz.
W katalogu jest napisane, że dołączona jest szczegółowa instrukcja.
Jednak jej nie ma...
Naświetlanie nie powinno stanowić problemu, ale jak przygotować utrwalacz?
Bardzo dziękuję i pozdrawiam
Christina
SamuliSchielke
Cześć Christina,
instrukcję znajdziesz na stronie www.retrophotographic.co.uk. Nie ma tam jednak informacji o tym, jak przygotować utrwalacz. Kiedy kupowałem swoje opakowanie POP, firma Impex nie miała jeszcze utrwalacza, więc Mirko sprzedał mi zamiast tego opakowanie Calbe A300. Byłbym ciekawy, jak sprawdzi się Hypo-Fix i czy A300 jest rzeczywiście równoważny. W przypadku A300 odbitka staje się znacznie jaśniejsza i nabiera (bez tonowania) bardzo ładnego, lekko pomarańczowego odcienia. Nie wiem jednak, czy tak jest zawsze w przypadku POP, czy też A300 nieco rozjaśnia zdjęcie.
Nawiasem mówiąc, nie da się wysuszyć POP w prasie, emulsja mocno przykleja się do wszystkiego, co znajdzie się w pobliżu. Suszenie na powietrzu (przyklejam zdjęcia taśmą mokrą do płyt szklanych) to jedyne rozwiązanie.
Za to papier bardzo dobrze się tonuje. W instrukcji Retro zaleca się tonowanie złotem przed utrwaleniem. Działa super. Przy czasie poniżej minuty powraca pierwotny odcień, tylko nieco bardziej brązowawy, przy dłuższym tonowaniu zdjęcie staje się zielonkawe. Tonowanie selenem po zakończeniu również działa dobrze. Tak jak w przypadku zwykłego papieru: bardzo krótkie tonowanie pogłębia czerń, dłuższe zmienia odcień. Jednak w przypadku POP dzieje się to w ciągu kilku sekund!
Ogólnie rzecz biorąc, to świetny papier, byłbym ciekawy, jakie doświadczenia mają z nim inni?
Samuli
Gast
Cześć,
no cóż, wciąż szukam odpowiedniego kontrastu negatywów. Czy to możliwe, że punkt między zbyt jasnym a zbyt ciemnym/miękkim, ze względu na samomaskowanie, bardzo łatwo przeoczyć?
A może negatywy naprawdę muszą być twarde jak skała? (mam na myśli jeszcze twardsze niż np. do cyjanotypii czy VanDykesów, gdzieś w okolicach 2 logD).
Cóż, wkrótce powinny dotrzeć moje Stouffersy, wtedy wszystko zostanie porządnie przetestowane.
Będę wdzięczny za wskazówki
Martin
Gast
Aha, utrwalacz,
pisze przecież Nigel. 150 g tiosiarczanu sodu na 1 l wody. Wolfgang Moersch na pewno też już próbował z ATS.
Pozdrawiam
Martin
Ole
Chcemy wybielić to tiosiarczanem amonu! Tylko Na₂S₂O₃ do POP...
Negatywy powinny mieć gęstość do 2,1 – „twarde jak skała”.
SamuliSchielke
Calbe A300 to tiosiarczan sodu, ale oczywiście nie wiadomo, jakie inne dodatki się w nim znajdują...
Z mojego doświadczenia wynika, że negatywy powinny być bardzo twarde i gęste. W ten sposób fotografowie w XIX wieku naświetlali i wywoływali swoje płyty. ADOX chm 400/Ilford hp5 naświetlony na 800 ASA i wywołany na 1200 ASA dał zadowalające wyniki, odbitki nadal wydają się dość miękkie, ale już dobrze wyglądają. Następnie spróbuję z filmem 50 ASA, które i tak mają zazwyczaj bardziej stromy profil. Najlepsze wyniki uzyskałem przy odbitce z filmu rentgenowskiego (niezwykle gęstego i stromego).
Miłej zabawy
Samuli
Gast
Chciałbym przywrócić do życia mój aparat 6x9 i robić nim negatywy do odbitek stykowych (cyanotypia, saltprint). Przynajmniej na razie nie mam możliwości wywołania filmów, dlatego skorzystałbym z usług wywoływania firmy FOTOIMPEX. Czy ktoś ma tu jakieś wskazówki, jakiego filmu (T-Max 100? ADOX?) powinienem użyć, jak go naświetlić i jak go wywołać (N+1, N+2?)? Jak słusznie zauważono, film musi być wyjątkowo twardy, zwłaszcza w przypadku solodruków.
Gast
W innym wątku Philipp i ja opublikowaliśmy wyniki naszych testów dotyczących tworzenia internegatywów na filmie fotograficznym ADOX. Tutaj jeszcze krótka uwaga dotycząca konkretnie filmu POP. Film POP można utrwalać również w Calbe a-300 lub innym utrwalaczu na bazie tiosiarczanu sodu, ale wynik – przynajmniej w moim przypadku – wygląda nieco inaczej niż przy użyciu czystego tiosiarczanu sodu (hypo). Najwyraźniej a-300 zawiera jeszcze inne substancje, które nieznacznie rozjaśniają obraz. Odcień zmienia się lekko w kierunku pomarańczowego, co samo w sobie może być bardzo przyjemnym efektem. A-300 ma ponadto tę zaletę, że jest trwały.
Jeśli chodzi o hypo, należy pamiętać o kilku szczegółach. Tiosiarczan sodu ochładza się podczas rozpuszczania w wodzie, dlatego należy używać wody o temperaturze 30 stopni, aby roztwór miał później około 20 stopni. Czysty tiosiarczan sodu nie nadaje się do przechowywania, więc należy zawsze mieszać tylko tyle, ile potrzeba na jeden dzień.
Wszystkiego dobrego,
Samuli