MirkoBoeddecker
...a poczta w końcu coś zrobiła.
Możemy więc utrzymać dotychczasowe ceny wysyłki (także za granicę) i mimo to znów korzystać z usług pocztowych.
Od teraz, na liczne prośby klientów, wszystkie paczki będą ponownie dostarczane przez żółte samochody.
Jedyna wada: płatność przy odbiorze jest droższa, ponieważ listonosz pobiera przy drzwiach dodatkową opłatę w wysokości 2 EUR za inkaso.
Dlatego lepiej zamawiać z przedpłatą.
Pozdrawiam,
Mirko
MehmetCati
:)
.....no cóż, o ile w ogóle coś do mnie dotrze.
Nie ma dla mnie znaczenia, czy to żółta, czy brązowa przesyłka (UPS czy poczta).
Moje ostatnie zamówienie trwa już naprawdę długo..........
Z niecierpliwym pozdrowieniem
Mehmet
MirkoBoeddecker
Mehmet,
zapakowaliśmy Twoją paczkę 1 lipca 2005 r.
Przykro mi, że jeszcze nie dotarła.
Powód jest oczywisty: nadal leży w dziale wysyłkowym – poczta oczywiście „zapomniała” ją u nas odebrać, a wczoraj pojawił się zwykły kurier, który gdy zobaczył górę paczek, uciekł i stwierdził, że trzeba tu przyjechać ciężarówką...
Aha, tak, ale przecież tak samo było już w 2004 roku...
Teraz wszystko jest już wyjaśnione – najpóźniej dzisiaj paczka zostanie wysłana.
To są „początkowe trudności”.
Pozdrawiam,
Mirko
cfb_de
No cóż, czasami procesy w dużych firmach są jakoś naprawdę zadziwiające :)
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
MehmetCati
Cześć, Mirko!
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Musiałam po prostu trochę ponaglać, bo przecież złożyłam u was zamówienie już w zeszły poniedziałek (wtedy po prostu czuję się lepiej i nie przejmuję się tym już tak bardzo). Zawsze z niecierpliwością czekam na zamówienia.
Wysłałam wam już kilka maili i trzymałam was w ryzach.
To po prostu denerwujące, gdy kilka rzeczy naraz nie idzie zgodnie z planem (najpierw wszystko było dostępne, potem jednak nie, potem wasz bank zaksięgował przelew dopiero po 4 dniach itp. itp.).
Ale w ramach rekompensaty podarowaliście mi dwa filmy... :rolleyes:
Poza tym
NA DALEJ W DOBRYM NASTROJU
Mehmet
MirkoBoeddecker
Mehmet,
niestety muszę przeprosić również w punkcie 2.
Jak wyraźnie widać na naszej stronie głównej, Telekom odciął nam internet, bo chcieliśmy przejść do uroczej Allice (Hansanet) – w końcu tak miło się uśmiecha z plakatów, a poza tym jest szybsza i lepsza (czy macie ją w ogóle na zachodzie?).
Telekom dobrze sobie radził z wyłączaniem, ale z ponownym włączeniem dla Alice już jest problem.
Prawdopodobnie Robert z T-Online zakochał się w tej dziewczynie, a ona go odrzuciła z powodu jego dziwnej fryzury czy coś w tym stylu :rolleyes:
Krótko mówiąc: od środy do piątku nie mieliśmy internetu, bo w piątek wzięliśmy sprawy w swoje ręce, tak jak kiedyś, i wywierciliśmy dziurę w ścianie u sąsiada, a od tego czasu fotografowie z Luxfotografen (www.lux-berlin.de) uprzejmie sponsorują nam przepływ danych.
Robert z T-Online wciąż narzekając majstruje przy swoim przewodzie, dlatego obecnie mamy też inny numer faksu (030 28599083) i jest on dostępny jeszcze później.
I dopiero w piątek mogliśmy zarejestrować to, co prawdopodobnie dotarło już we wtorek.
To się już nie powtórzy – obiecujemy. Na przyszłe katastrofy telekomunikacyjne mamy teraz cztery 12-milimetrowe otwory w grubych płytach betonowych z Rüdersdorfu oraz pojedynczy awaryjny kabel zasilający.
Mirko
@Franz,
tak, tak, wielkie przedsiębiorstwa i ich dziwactwa. Do tego dochodzi jeszcze monopol i mamy komplet.
ThomasHoppe
Cześć Mirko,
a jeśli wszystko pójdzie dobrze z pocztą, to może zechcesz zaktualizować swoje prywatne wiadomości. Ta sprawa trwa już pewnie dłużej niż zamówienie Mehmeta. A może odpowiadasz tylko na wątki?
MirkoBoeddecker
Hmmm... co to w ogóle jest prywatna wiadomość?
Oczywiście nie odpowiadam tutaj na forum na „indywidualne pytania” dotyczące jakichkolwiek zamówień.
Nie mam na to czasu. Do tego służą dziewczyny z info@FOTOIMPEX.de.
Dwie rzeczy, o których tutaj wspomniałem, są interesujące dla wszystkich, ponieważ wszystkie przelewy bankowe od środy do piątku utknęły z powodu tej sprawy z Telekomem, a poczta nie odebrała wszystkich paczek od piątku do dzisiaj :rolleyes:
Pozdrawiam,
Mirko
MehmetCati
Cześć, Mirko!
Wybaczam ci ;)
Jako użytkownik prywatny też znam ten stres związany z Telekomem. To prawdziwa koszmarna firma.
Najlepsze jest to, że mają naprawdę „wirtualnych” pracowników.
W razie problemów koresponduje się z osobami, które w rzeczywistości w ogóle nie istnieją.
Po prostu wybierają sobie jakieś wymyślone imiona. Trzeba wtedy przez miesiące korespondować z nowymi wirtualnymi osobami, za każdym razem na nowo opisując sytuację itp., aż w końcu z pomocą pracownika sklepu Telekom i prawnika dowiadujesz się, że ci ludzie w ogóle nie istnieją i że teraz odzyskasz swoje pieniądze itp. itp. itp. itp.
Ale to nie ma tu miejsca.....
(A propos, inny przypadek: u mnie uruchomienie zwykłego łącza ISDN po przeprowadzce zajęło 3 miesiące. Potem ci głupcy wystawili mi rachunek za Business ISDN, a potem nie wiedzieli, jak to się mogło stać).
Więc rozumiem cię.
Od wieków nie zaglądałem już na stronę główną.
Albo przeglądam wasz katalog, albo od razu wchodzę na to forum...
I nie martw się, i tak pozostałbym wiernym klientem :) .
Poza tym
NA DALEJ RADOŚCI
Mehmet
P.S.:
W ogóle nie znam Allice.
Mieszkam gdzieś pomiędzy Monachium a Augsburgiem.
Tutaj (na wsi) cieszy się, że nie trzeba samemu dzwonić, a sąsiad 30 km dalej może ma telefon :rolleyes: i nigdy nie słyszało się o Allice (chyba że tak nazywa się miła gospodyni w „Geierhof”...).
Gast
Hamburg ma Allice i bardzo dobrze ;-)
Współczuję wszystkim, którzy wciąż muszą „żyć online”.
Pozdrawiam
Martin