Podczas wywoływania taśma filmowa o pełnej długości jest nieustannie przewijana tam i z powrotem między dwiema szpulami. Naświetlanie odwrotne odbywa się przez małe, zamykane okienko, przed którym przesuwa się taśma. Z zewnątrz przed okienkiem znajduje się w tym czasie mocna lampa.
To trochę niekorzystne.
Czy to zdanie zostało sformułowane z myślą o odwróceniu chemicznym i jest po prostu błędnie sformułowane?
Nie, na pewno nie.
Napisał Pan, że każde miejsce na taśmie musi być naświetlone przez 30 (!) sekund.
Zgadza się. Nawet nieco dłużej, w zależności od mocy lampy.
Gdyby pozostawić film w zbiorniku, należałoby najpierw powoli kręcić przez około 2 godziny, aż warunek ten zostałby spełniony. Jak to ma działać w praktyce?
W ogóle, dlatego ten rodzaj zbiornika raczej nie nadaje się do wywoływania odwróconego. Rozwiązaniem mogłoby być otwarcie zbiornika, napełnienie go wodą i naświetlanie mocną lampą halogenową, podczas gdy kręci się bardzo powoli.
W przypadku innych zbiorników po prostu wyjmuje się szpule i przeprowadza się naświetlanie przez kilka minut.
Równie zagmatwana jest sprawa z kąpielą wybielającą: Pańska koleżanka, pani Winkler, wspomniała w drugim mailu, że kąpiel wybielająca prawdopodobnie nie była prawidłowo przygotowana (ciemnoszaro-brązowe zabarwienie). Ponadto wspomniała, że kąpiel wybielająca i tak „psuje się” w ciągu 10 minut. Nie było tego zresztą w instrukcji, a jedynie informacja, że przygotowane roztwory nadają się do użycia tylko „przez krótki czas”, cokolwiek by to nie znaczyło.
Jeśli kąpiel wybielająca jest już brązowa, to jest całkowicie zepsuta. Nawet jeśli nadal ma intensywny fioletowy kolor, może już być po niej.
Przygotuj, przefiltruj, użyj.
Ten środek utlenia się cholernie szybko. Ponadto, jeśli podczas filtrowania zauważysz, że powstaje dużo brązowego osadu, przygotuj kąpiel wybielającą z wodą demineralizowaną.
W związku z tym przygotowuję kąpiel około 20–25 minut przed użyciem i muszę mieszać przez dłuższy czas, aż nadmanganian potasu całkowicie się rozpuści.
Rzadko kiedy ta substancja rozpuszcza się naprawdę całkowicie, a ponadto zanieczyszczenia w wodzie powodują powstawanie brązowego osadu, którego w ogóle nie da się rozpuścić, dlatego: -> Filtruj!
I nie mieszaj nadmiernie, bo to tylko wprowadza zbyt dużo tlenu do roztworu, a substancja zjełczeje jeszcze szybciej. Woda, kwas, nadmanganian. Wystarczy zamknąć butelkę i trzykrotnie ją powoli przechylić (nie wstrząsać).
I na koniec: jak w ogóle można zapobiec przedwczesnemu przewróceniu się kąpieli wybielającej, skoro czas obróbki filmu wynosi już 8 minut?
W ogóle. Czas wybielania jest wystarczająco długi, a kiedy substancja wychodzi z puszki, jest gotowa. Ale całkowicie.
W każdym razie w efekcie końcowym obrazy negatywowe nie zostały oddzielone i nie nastąpiło odwrócenie. Również zasłona srebrna w miejscach, które normalnie są jasne (na negatywie!), jest gęsta i przepuszcza tylko niewielką ilość światła. Zasłonę tę można ponadto szczególnie dobrze dostrzec, patrząc na film od strony trawy. Ma ona wyraźny ciemnoszaro-brązowy kolor.
Wszystko to wskazuje na to, że – oprócz problemu z „martwą” kąpielą wybielającą – utrwalenie nie było wystarczające. Należy wydłużyć czas utrwalania.
Czy ktoś z Państwa ma doświadczenie z takim zbiornikiem na światło dzienne, jak mój?
Nie mam o nich zbyt dobrego zdania. Bardzo trudno jest dotrzymać czasów (o ile w ogóle można stosować czasy podane dla wywoływania przez przechylanie lub obracanie), ponieważ kontakt z chemikaliami jest bardzo krótki, w zależności od nastroju kręci się czasem szybciej, czasem wolniej, a drugie naświetlanie i tak jest kłopotliwe, ale sam to zauważyłeś :) .
Może powinieneś spróbować użyć innego zbiornika. Firma Lomo oferuje zbiornik na film 16 mm, który działa podobnie do znanych pojemników Jobo, co oznacza, że film jest nawijany na spiralę (przezroczystą, idealną do naświetlania). Mieści się w nim jednak tylko niecałe 12 m filmu.