A tak przy okazji: jako mieszkaniec Weinviertelu: znajomy tego drugiego Romana – Franz Keip – produkuje przepyszny riesling z Mozeli. Idealny na lato: stosunkowo mało alkoholu, świeży, wytrawny, z niewielką kwasowością. Jeśli uda się zorganizować DD, Roman mógłby ewentualnie coś przywieźć (ja przynajmniej już zgłaszam zapotrzebowanie).
Wachauer, proszę, Weinviertel to gdzie indziej... My jesteśmy elitą, a Weinviertel to plebs wśród producentów białego wina... :P
Jeśli coś z tego wyjdzie (chociaż początek października nie jest dla mnie idealny, szanse, że się pojawię, są co najwyżej 50:50), wezmę ze sobą buteleczkę Grüner Veltliner od taty i jeszcze dobrego rieslinga Smaragd z Wachau (ok. 13% alk., dużo ekstraktu, bardzo mineralne, prawie bez cukru resztkowego, dobrze zrównoważona kwasowość).
A żeby pozostać w temacie: też od czasu do czasu rozglądam się za Trialuxami, ale one nie kosztują aż tak dużo mniej niż Meograde – a w tym miesiącu dostałem premię od firmy, stąd ta nagła chęć na zakupy...
Roman