No tak, już to kiedyś robiłem. Nie pisałem nic o zielono-czarnym kolorze ani o czułości 64 ASA. Aha.
Więc: niestety nie mogę ci tego teraz zeskanować, ale nie miałem takiego koloru, jak ten, o którym mówisz. Zielonkawy to już lepsze określenie (ale właściwie nie było tam nic czarnego). Jeśli dobrze pamiętam, przeprowadzałem naświetlanie na 100 ASA, a potem podkręciłem o dwa stopnie. Nie pamiętam już, jaki to był film XP. Co było na rynku pod koniec lat 80.? Na stronie można zobaczyć, co na ten temat mówi Ilford:
Ilford
To z kolorem mniej więcej pokrywa się z moim doświadczeniem, czułość jest podana o jeden stopień wyżej, ale dane Ilforda mogą dotyczyć ulepszonej wersji.
Pozdrawiam, Peter