CPD
Cześć wszystkim,
Ku mojej wielkiej radości znalazłem w Catalogus maximus mikrofilm ADOX.
Jak jest on naświetlony? „Normalnie” panchromatycznie, ze zmniejszoną czułością na czerwień, ze zwiększoną czułością na czerwień? Czy gdzieś można pobrać kartę techniczną? – i czy jest on dostępny również w formie filmu zwojowego? A może dopiero później, albo w ogóle nie będzie?
Pozdrawiam, CP
MirkoBoeddecker
Z punktu widzenia prawa znaków towarowych nie mogę niestety nic na ten temat powiedzieć.
Chodzi jednak o jeden z dwóch znanych mikrofilmów, który tylko my tniemy na „standardowe” formaty fotograficzne.
Uwaga: ten film występuje w dwóch wersjach, a to jest ta druga.
Niestety, roczny obrót w wysokości 25 € nie wystarcza do sporządzenia karty katalogowej...
Filmy zwojowe wymagają innego nośnika, dlatego nie możemy ich przycinać z podkładu do filmów płaskich.
Pozdrawiam,
Mirko
CPD
Cześć Mirko,
Czy to prawda, że obroty wyniosły tylko 25 euro?
Bardzo dobrze pamiętam, jak głośny był ten krzyk, kiedy wycofano APX25, a mój sprzedawca sprzętu fotograficznego powiedział mi, że byłem jednym z nielicznych użytkowników tej kliszy, za którą teraz tak bardzo tęskniono. – Należy zaznaczyć, że nie działo się to gdzieś w Hintertupfingen czy Dingenskirchen, ale w dużym mieście.
Pozdrawiam, CP
MirkoBoeddecker
Cóż, jeśli chodzi o film o czułości 25 ASA, mamy już kilku klientów.
Ale mikrofilm o tak wysokiej rozdzielczości, że żaden obiektyw na świecie nie jest w stanie nawet w przybliżeniu odtworzyć jego rozdzielczości, przy efektywnej czułości 12 ASA – mimo „magicznej chemii” – to chyba najbardziej egzotyczna pozycja w naszym katalogu ;-)
Ja sam jestem w pełni zadowolony z rozdzielczości ADOX/efke 50. Nie potrzebuję większej rozdzielczości błony płaskiej i myślę, że większość z was ma podobne zdanie.
Pozdrawiam,
Mirko
CPD
Cześć, Mirko.
Masz bez wątpienia rację, ponieważ w przypadku formatu filmu płaskiego rozdzielczość filmu o czułości 50 jest wystarczająca (można by nawet dodać, że nawet 100) – przynajmniej z reguły. W innym wątku sam wypowiedziałem się na temat wad takich filmów technicznych i tego, że „marne” 12 ASA przy nieco wyższym kontrastie nadal istnieje. Miałem z tym kilka bardzo otrzeźwiających doświadczeń z filmem Technical Pan, o których można śmiało zapomnieć: bardzo szybko dochodzi się do czasów naświetlania z XIX wieku.
Mimo to takie egzotyczne produkty mogą mieć sens. ADOX Microfilm na pewno nie stanie się moim codziennym i uniwersalnym filmem, ale w niektórych zastosowaniach, na przykład w fotografii architektury, może się sprawdzić.
Mam teraz sprawy do załatwienia w Berlinie, więc wpadnę do was. Mam nadzieję, że macie go na stanie?
Pozdrawiam, CP
MirkoBoeddecker
Właśnie zobaczyłem jedno opakowanie...