Gast
Cześć wszystkim,
może któryś z was, profesjonalistów, mógłby mi coś doradzić.
Fotografowanie to moja pasja i chciałbym nauczyć się samodzielnie wywoływać zdjęcia (zarówno czarno-białe, jak i kolorowe).
Czy ktoś ma jakąś radę, gdzie mogę znaleźć informacje (np. dobrą literaturę fachową)? Muszę przyznać, że nie mam o tym absolutnie żadnego pojęcia. A może jest jakaś szkoła, do której można się zapisać prywatnie? Albo jakieś inne wskazówki, jak ja, jako kompletny laik, mogę się tego nauczyć?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi i życzę miłego dnia
Sandy
Gast
W sieci można znaleźć sporo informacji, na przykład tutaj:
Pierwsze kroki.
Innym pomysłem jest oczywiście uniwersytet ludowy, choć obecnie oferta skupia się raczej na zajęciach cyfrowych. Kluby lub stowarzyszenia fotograficzne to również dobry pomysł; w moim mieście coś takiego istnieje i zajmują się pracą z młodzieżą. Powinno być coś podobnego również w innych miastach.
Zapytanie w lokalnym sklepie fotograficznym (gdzie są też chemikalia) może pomóc w znalezieniu osób, które są gotowe podzielić się swoją wiedzą.
W FOTOIMPEX jest laboratorium do wynajęcia, może tam też znajdziesz pomoc? (jeśli jesteś w pobliżu lub w Berlinie)
Książki: Feininger, Hedgcoe (poszukaj ich na www.zvab.de)
Powodzenia, nawet jeśli na początku na pewno będzie to wymagało trochę wysiłku.
Pozdrawiam, Ronald
heinrich
Cześć,
najlepiej zapisz się na odpowiedni kurs fotografii (w szkole dla dorosłych lub w lokalnym klubie fotograficznym). Zaletą jest to, że często można wtedy korzystać z laboratoriów również poza zajęciami. Oszczędza to sporo czasu, a przede wszystkim pieniędzy na początkowe inwestycje w chemikalia, papier, sprzęt laboratoryjny, powiększalnik itp. Sprzęt ten można wprawdzie kupić używany za niewielką cenę, ale i tak trzeba na to wydać kilkaset zł. Literaturę na ten temat powinieneś znaleźć w bibliotece miejskiej.
Na początek poleciłbym książkę Otto Croy'a „Entwickeln und Vergrößern” (Wywoływanie i powiększanie). Jest bardzo stara, więc być może uda Ci się ją znaleźć w antykwariacie lub kupić na aukcji w serwisie eBay.
Na później mogę polecić książki Ansel Adamsa „Negatyw, pozytyw i aparat” oraz „System strefowy w fotografii czarno-białej i kolorowej” autorstwa Fischera-Piehla. Obaj autorzy nie piszą jednak koniecznie dla początkujących.
Pozdrawiam
Heinrich
cfb_de
Cześć Heinrich,
Całkowicie się zgadzam. Jeśli na początek wolisz nowszą literaturę: Reinhard Merz, „Das Praxisbuch für das czarno-białe Labor”, ISBN: 3-9809801-0-3
andreasbrigachtal
Cześć, Sandy!
Książka, którą poleca Franz, jest świetna. Niedawno podarowałam ją koleżance, która też dopiero zaczyna. Oczywiście wcześniej ją przejrzałam. Wszystko jest przejrzyście zilustrowane i opisane. Moja koleżanka już zrobiła pierwsze odbitki! ;) Ja sam nauczyłem się wszystkiego od mojego taty! Rada, żeby podglądać przez ramię starego wyjadacza, to najlepsza rzecz, jaką można zrobić. Czy w szkole już się tego nie robi? Na zajęciach praktycznych czy coś w tym stylu!
Andreas
Gast
Cześć wszystkim,
dziękuję za odpowiedzi. Raczej nie będę mógł uczęszczać na zajęcia w ramach koła zainteresowań, bo już dawno skończyłem szkołę. Mam przecież już 34 lata. Zapisałem sobie tytuł książki „von” Franza. Pomysł z poproszeniem kogoś z doświadczeniem też już mi przyszedł do głowy, ale kto by się na to zgodził? W końcu tylko się przyglądam i nie przynoszę im żadnych dochodów, jak np. praktykant czy ktoś w tym rodzaju. Ale warto spróbować... może przejrzę książkę telefoniczną.
W każdym razie dziękuję za miłą pomoc. Na innym forum jakiś czas temu raczej wyśmiewano mnie. Mówiono mi, że tego się nie da tak po prostu nauczyć... lepiej nawet nie próbować. To o wiele za trudne.
Życzę miłego dnia i udanych zdjęć
Sandy
Gast
Cześć Sandy,
Nie zgadzam się z tym, że to tylko starzy wyjadacze. W naszej okolicy są też profesjonaliści, którzy chętnie pozwalają innym zaglądać im przez ramię, dzielą się swoją wiedzą i nie myślą przy tym o pieniądzach. To po prostu ludzie, którzy w dobie cyfryzacji chcą przekazać innym część swojego rzemiosła. Poprzez VHS można zazwyczaj nawiązać całkiem dobre kontakty, zwłaszcza z profesjonalistami, którzy naprawdę chcą dzielić się swoją wiedzą.
Pozdrawiam, Sven.
Gast
Za trudne? Jeśli inni potrafią, to można się tego nauczyć.
Pozdrawiam, Ronald
Gast
Jasne, że nie da się tego opanować w jeden dzień. Ale w końcu trzeba gdzieś zacząć. Doświadczenie przychodzi wraz z praktyką
;)
Pozdrawiam, Sven.
cfb_de
Temat „starych wyjadaczy”:
Lista starych wyjadaczy magazynu SW.
Jest ich całkiem sporo i pewnie chcą tylko, żebyś przyniósł własne materiały eksploatacyjne. Być może nawet nie potrzebują ich na pierwsze szkolenie. Zadzwonić nic nie kosztuje :-)
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Gast
Dzięki… starych wyjadaczy jest tu naprawdę mnóstwo :-). Na pewno warto do nich zadzwonić! A książkę zamówiłam wczoraj na Amazonie! Powinna już dziś trafić do skrzynki. Wielkie dzięki wszystkim :-).
Pozdrawiam serdecznie, Sandy