ThomasL
Aby trochę zaoszczędzić na filmach, kupiłem jakiś czas temu na eBayu nawijarkę do filmów marki Telesar. Niestety, najwyraźniej rysuje ona emulsję. I to tak bardzo, że widać to już na odbitce formatu 10x15.
Dlatego mam pytanie do wszystkich, którzy również sami nawijają swoje filmy:
Czy wasze nawijarki również rysują emulsję?
I czy ktoś zna na to jakiś sposób? (Oczywiście mam na myśli również wypróbowanie różnych typów nawijarek, aż znajdę taką, która nie rysuje emulsji.)
Gast
Cześć Thomas,
Nigdy nie miałem problemów z porysowaną emulsją! Może pomoże wyczyszczenie podajnika! Przetarłbym go papierowym ręcznikiem kuchennym i zobaczył, co z tego wyjdzie!
Jeśli plastik jest porysowany, to moim zdaniem jedyne rozwiązanie to wyrzucenie go! :(
Ale u naszego gospodarza można przecież zamówić nową! Jeśli są na niej zarysowania, Mirko musiałby ją wtedy przyjąć z powrotem! :D
Sprawdź też, czy na prowadnicy filmu w aparacie nie osadził się kurz. To również powoduje duże zarysowania na całym filmie!
:P
Pozdrowienia z południa
Gast
Witam,
proszę sprawdzić, czy uszczelka światłoszczelna między komorą na rolkę filmu a komorą na kasetę zamyka się prawidłowo, czy też jest luźna i przez to rysuje film.
Z poważaniem
Rainer Teubner
MirkoBoeddecker
A jaki to był film?
Są filmy bardziej wrażliwe (przede wszystkim Copex :(, a potem Efke) i takie, które są bardziej odporne (Ilford, Kodak).
Najtrudniejsze są filmy kolorowe. Z reguły nic ich nie niszczy.
Czy Twoje urządzenie ma już rolki napinające?
Na pewno nie chodzi o kasety?
Pozdrawiam,
Mirko
ThomasL
W każdym razie dziękuję za szybkie odpowiedzi.
Nie chodzi ani o aparat, ani o wywoływanie. Używam bowiem nadal bardzo często gotowych filmów (w tym Efke!).
Wczoraj wieczorem od razu spróbowałem wyczyścić prowadnicę filmu (na tyle, na ile to było możliwe). Potem przepuściłem przez aparat 30 cm filmu, który również został porysowany.
W tym aparacie nie ma żadnej ruchomej uszczelki światłoszczelnej między komorą na rolki filmu a komorą na kasety.
Kasety z filmem kupiłem nowe, więc to też nie powinno być przyczyną.
W aparacie jest film Polypan F (ok, wiem, że jest uważany za bardzo czuły).
Aparat ma rolkę kierującą i kilka plastikowych krawędzi, przez które musi przechodzić film. Niestety, całego aparatu nie da się tak naprawdę rozłożyć na części, więc nie mam dostępu do tych krawędzi, żeby je sprawdzić lub wyczyścić.
Czy ktoś ma jakiś pomysł? W przeciwnym razie wyrzucę to urządzenie do śmieci i kupię nowe. Tym razem jednak w miejscu, gdzie będę mógł je zwrócić, jeśli zarysuje mi filmy.
Być może ktoś z Was ma wskazówkę, które urządzenia nie rysują nawet wrażliwych emulsji.