Dolcedo
Witam,
mam krótkie pytanie: jeśli chcę powiększyć zdjęcie bez pozostawiania marginesu na papierze... czy wystarczy cienka szklana płytka? Czy też jakość obrazu ulegnie znacznemu pogorszeniu z powodu załamania światła, kurzu itp.?
Jakie są alternatywy?
Jeszcze jedno: czy ktoś wie, gdzie mogę sprawdzić, jakie oświetlenie Duka jest potrzebne do danego rodzaju papieru? Czy jest to podane na opakowaniu?
Bardzo dziękuję i życzę udanej pracy,
David
cfb_de
Cześć David,
Szklana płyta się nada, o ile nie jest to szklana płyta z okna dachowego z smugami. Wygodniej będzie jednak z ramką powiększającą bez szkła, bo wtedy znacznie łatwiej jest prawidłowo ułożyć papier. Płyta powinna być jednak wystarczająco ciężka, bo taki karton muzealny wymaga sporej siły. Krawędzie powinny być też starannie oszlifowane (krwawiące palce w sklepie Duka to niepotrzebne kłopoty).
Kurz jest tu oczywiście naprawdę uciążliwy, bo masz od razu dwie dodatkowe powierzchnie, na których się zbiera.
Alternatywy: „ramka bezramkowa” z szynami magnetycznymi, papier PE można przykleić kroplą wody bezpośrednio do płyty podstawowej, poszukaj na forum konkursowym hasła „sticky easel” lub – całkiem elegancko – super fajnej płyty próżniowej.
Te ostatnie są często sprzedawane w serwisach z elektroniką i pochodzą zazwyczaj z rozmontowanych aparatów reprograficznych. Zastanów się, czy chcesz mieć „ramę powiększającą” o wymiarach 50 x 60 cm i wadze około dwudziestu kilogramów. Pompa próżniowa wydaje ponadto hałas i musi być odizolowana od drgań.
Więc nadal wybieram dobrą metodę z kroplami wody. Albo najmniej fajną opcję: powiększać z marginesem, a potem prosto do gilotyny do papieru. Ma to tę zaletę, że mam czyste koła. A ponieważ i tak suszę baryt metodą taśmy klejącej, nie ma innego wyjścia.
Pozdrawiam,
Franz