harald
Cześć wszystkim, mam nadzieję, że nie przeszkadzam zbytnio.
A do rzeczy: jeśli butelka z wywoływaczem nie chce się napełnić, a szklanych butelek przecież nie da się ściśnąć, to na pewno istnieją jakieś alternatywne metody?
Nie mam sprayu Protectan ani szklanych kulek.
A może spróbować gazu z butli palnikowej (mieszanka propanu i butanu)?
Można by też po prostu spalić tlen z powietrza, wtedy nic już nie będzie się utleniać.
Ale na pewno macie dla mnie kilka lepszych i mniej niebezpiecznych propozycji, prawda?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam, Harald.
uworischki
Kup sobie butelkę Protectanu... Alternatywy, takie jak butan czy propan, to bzdura, a Protectan – ta butelka wystarcza po prostu na wieki...
cfb_de
Cześć uworischki,
„Protectan” *to* mieszanka propanu i butanu.
Trzeba przyznać, że jest w specjalnym, droższym opakowaniu. Kto potrzebuje marki, żeby czuć się pewniej, niech wybierze Protectan.
Wszystkim pozostałym wystarczy argon ze spawarki albo zwykły gaz kempingowy.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
uworischki
Dzięki, Franz, nigdy nie jest za późno na naukę...
Uwe
MirkoBoeddecker
Cześć Franz,
jak to dozujesz?
Czy jest jakieś rozwiązanie, które można samodzielnie sklecić i które dobrze działa?
Pozdrawiam,
Mirko
cfb_de
Cześć Mirko,
Kup butelkę po zapalniczce, załóż na nią wąż*), gotowe. Ilość dozowana „na oko”, tak samo jak w przypadku droższej wersji. Trzymaj puszkę pionowo, głowicą do góry, wtedy płyn nie wycieknie.
Aha: przy tym pal jak najmniej :-)
Mam nadzieję, że to pomoże,
Franz
*): Przymocuj opaską zaciskową. Nic nie kosztuje, a od razu masz uchwyt do naciskania.
dl8ram
Cześć, miłośnicy napełniania butli gazem :-)
Co właściwie stoi na przeszkodzie, żeby po prostu użyć jednorazowej zapalniczki do podgrzania gazu w butli?
Jeśli nie jestem całkowicie „na sucho”, to przecież nie muszę koniecznie wypuszczać całego powietrza z butli.
Ponieważ prawdopodobnie bardzo niewielu z was trzęsie swoim wywoływaczem przez cały tydzień na bagażniku rowerowym, powinno wystarczyć 2–5 sekundowe „pffffffft” z zapalniczki do szyjki butli.
Kto nie wierzy, że gaz jest naprawdę cięższy od powietrza, niech napełni nim filiżankę lub szklankę, a następnie wyleje nad płomieniem. (Nie ponoszę odpowiedzialności za spalone włosy na grzbiecie dłoni lub podobne zdarzenia :-) )
Z pozdrowieniami
Alois
cfb_de
Cześć Alois,
to trwa dla mnie zbyt długo, z zapalniczki prawie nie wydobywa się gaz. Chodzi mi przecież tylko o mały płomień.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Wolfgg
Mam takie wrażenie, że RODINAL niszczy mój Protectan. Plastikowa butelka staje się coraz bardziej wklęsła w ciągu kilku kolejnych dni. Ale moje opakowanie Protectanu jest już dość stare. Przynajmniej nie ma na nim żadnej wzmianki o łatwopalności itp., a zamiast tego napisano: „Protectan nie jest szkodliwy dla zdrowia ani łatwopalny” oraz „Nie jest kompatybilny z polistyrenem i szkłem akrylowym”. Czyżby zawierał R12, tak jak kiedyś w „butlach ze sprężonym powietrzem”? Kolejne typowe pytanie, które automatycznie kieruję do Franza.
Pozdrawiam, Wolfgang
dl8ram
Cześć Franz,
ponieważ palę papierosy w dość dekadencki sposób, używając całkowicie metalowej zapalniczki z jednego z zachodnich sąsiadów, nic nie stoi na przeszkodzie,
żebym „podkręcił” płomień w zapalniczce jednorazowej :)
Pozdrawiam serdecznie
Alois
cfb_de
Cześć Wolfgang,
może tak być.
Cześć Alois,
jeszcze raz :-) W Bradford w Pensylwanii robią ładne rzeczy, prawda?
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
dl8ram
Cześć Franz,
Nie aż tak daleko. Na podłodze widnieje napis „Paryż” :-)
Pozdrowienia dla wszystkich miłośników zapalniczek na benzynę
Alois