harald
Cześć wszystkim.
I jeszcze jedno pytanie.
Czego używacie do mierzenia czasu podczas wywoływania na kliszy pozytywowej?
Na początek zaopatrzyłem się w mały budzik, ale okazał się on bardzo niepraktyczny – ma CZERWONĄ wskazówkę sekundową, której nie widać w czerwonym świetle. Poza tym nie ma sygnału po upływie czasu x, a ponieważ zbytnio skupiam się na zdjęciu, szybko tracę poczucie czasu.
Jak radzicie sobie z tym w praktyce?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam, Harald.
uworischki
Nie używam stopera; klisze pozytywowe wywołuję w misce na oko, więc jeśli obraz zbyt szybko ciemnieje, oznacza to, że czas naświetlania jest i tak za długi. W zależności od papieru i wywoływacza czasy wywoływania i moment, w którym zdjęcie jest gotowe, będą się różnić, ale po kilku próbach nabierzesz już wyczucia.
uwe
Gast
Firma Krupps oferuje małe cyfrowe minutniki kuchenne. Można w nich ustawić nawet dwa różne czasy i sygnał dźwiękowy na koniec. A gdyby urządzenie wpadło do wywoływacza, wystarczy wyjąć baterie, wysuszyć je, włożyć z powrotem i kontynuować pracę. Moim zdaniem, aby uzyskać powtarzalne wyniki, należy pracować z zegarem.
Pozdrawiam, Sven.
Gast
Mam mały cyfrowy budzik kuchenny z czterocyfrowym wyświetlaczem. Dwie rzeczy mi w nim przeszkadzają:
1. Wyświetlacz cyfrowy nie jest podświetlony, przez co trudno go odczytać. Podświetlenie światłem, które nie niszczy papieru fotograficznego, byłoby świetnym rozwiązaniem. Trzeba by jednak mieć możliwość jego wyłączenia, aby oszczędzać baterię.
2. Przyciski są zbyt czułe (z miękkiej gumy o zbyt szybkiej częstotliwości powtarzania). To znaczy: kiedy wpisuję 60 sekund, łatwo może się zdarzyć, że zamiast „60” nagle mam „6:00” lub „66:00”. Zdjęcia są wtedy lekko prześwietlone...
Niestety, nie znalazłem jeszcze naprawdę satysfakcjonującego urządzenia.
Pozdrawiam
Georg
Gast
Cześć Georg,
W modelach firmy Krupps masz naprawdę duży wyświetlacz, który nawet przy czerwonym świetle i mocy 25 W jest nadal dobrze czytelny. Najfajniejsze jest to, że wystarczy ustawić czas tylko raz. A kiedy po upływie czasu naciśniesz dwa razy przycisk stopu, zegar wraca do czasu początkowego. Uwielbiam te urządzenia, mamy je teraz w całym domu... :angry:
Gast
Cześć,
zajrzyjcie do Fiedmanna, na pewno gdzieś w waszej okolicy jest jakiś sklep tej sieci; jeszcze 14 dni temu rozdawali takie minutniki kuchenne jako upominki reklamowe,
są naprawdę świetne, idealne do laboratorium i do gotowania jajek, od razu kupiłem sobie 4 sztuki. :-)
Pozdrawiam, zipakt
Gast
Cześć Georg,
W modelach firmy Krupps masz naprawdę duży wyświetlacz, który nawet przy czerwonym świetle i mocy 25 W jest nadal dobrze czytelny. Najfajniejsze jest to, że wystarczy ustawić czas tylko raz. A kiedy po upływie czasu naciśniesz dwa razy przycisk stopu, timer wraca do czasu początkowego. Uwielbiam te urządzenia, mamy je teraz w całym domu... :(
Cześć „urnes”,
zajrzałem na stronę internetową Krups, ale nie ma tam nic takiego. Czy mógłbyś podać mi jakiś numer modelu, może coś takiego jest napisane na obudowie?
Bardzo dziękuję!
Georg
Georg
Ups, ciągle to logowanie! (zapomniałem, przepraszam)
Georg
Dolcedo
Inna propozycja: elektroniczny metronom (można kupić w sklepie muzycznym, nie musi być drogi).
Ustawia się tempo na 60, a urządzenie wydaje dokładnie jeden dźwięk na sekundę. Wystarczy wtedy po prostu liczyć... Zaleta: możesz skupić się na zdjęciu i nie musisz ciągle zerkać na zegarek, który w ciemności i tak czasami jest słabo widoczny. Jest to tylko trochę niepraktyczne przy długich czasach naświetlania...
Pozdrawiam i życzę udanej pracy,
dolcedo
Gast
W zeszłym tygodniu w Tchibo można było kupić świetny budzik kuchenny za 7,99 euro. Jest bardzo czytelny, łatwy w ustawianiu, a po upływie czasu wyświetlacz wraca do pozycji wyjściowej (idealne rozwiązanie do sekwencyjnego pomiaru czasu w kilku łazienkach przy jednakowej długości cyklu, na przykład przy utrwalaniu fryzury w dwóch łazienkach po 30 sekund w każdej).
Najbardziej podoba mi się jednak to, że budzik nie wymaga szkodliwych dla środowiska i drogich baterii guzikowych, ale zadowala się baterią typu micro (mam nadzieję, że nazwa jest poprawna, mam na myśli baterię o jeden rozmiar mniejszą od baterii AA). Dzięki temu można również używać akumulatorów i całkowicie zaoszczędzić na zakupie baterii.
Kupiłem od razu dwa takie zegarki.
Oto link:
http://www.tchibo.de/is-bin/INTERSHOP.enfi...ductSKU=0001264
Przynajmniej w sklepie internetowym Tchibo można jeszcze zamówić te minutniki, ale nie wiem, czy są one nadal dostępne w sklepach stacjonarnych.
Pozdrawiam
Georg
Gast
Możesz też użyć stopera, takiego jak do uprawiania sportu; można go wygodnie zawiesić na szyi; są dostępne modele mechaniczne z podświetlanymi cyframi, a także cyfrowe.
Świetnie nadaje się również do wywoływania filmów.
Oleksander
cfb_de
Cześć wszystkim,
używam taniego timera laboratoryjnego firmy Roth (takiego urządzenia, które pokazuje godzinę, ma dwa timery i wydaje sygnał dźwiękowy. Kosztuje około piętnastu marków) oraz mojego Palma do bardziej skomplikowanych zadań, z sygnałem co minutę, żeby nie zapomnieć o przewróceniu pojemnika podczas wywoływania filmu. Oprogramowanie pochodzi od Jana Exnera i jest naprawdę świetne!
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
Gast
Cześć Georg,
Czy minutnik Tchibo służy wyłącznie do odmierzania czasu gotowania jajek, czy może też odliczać czas w górę (jako stoper)?
Dzięki,
Andreas