Witam i dziękuję bardzo,
to specjalistyczne laboratorium jest naprawdę solidne.
Zarówno czarno-białe, jak i kolorowe. Oczywiście potrafią wywołać każdy film, obecnie używają Ilford DD lub Tetenal.
Nie chodzi mi tu o zasadniczy wybór: HP5 czy Delta.
Klaus
Cześć Klaus,
Nie możesz sam wywoływać, ale ufasz swojemu laboratorium i nie przeszkadza ci odrobina ziarna. W takim razie z wymienionych filmów wybrałbym nowy Tri-X. To całkiem solidny i tolerancyjny film uniwersalny. Jeśli to dla ciebie za drogie, to dotychczas niewymieniony APX 100, znany też jako Turapan 100 (dobry i tani).
Filmy Delta i TMAX wymagają precyzyjnego wywołania, więc wywoływałbym je tylko samodzielnie, przy czym nawet w tym przypadku naświetlanie zgodnie z czułością nominalną, a następnie wywoływanie zgodnie z kartą charakterystyki nie prowadzi do optymalnych rezultatów. Naświetlanie może być spokojnie nieco większe. Przy standardowym wywoływaniu naświetlałbym Tri-X na 260–320 ASA, a APX na 80–100 ASA. Nieco większa gęstość w cieniach jeszcze nikomu nie przeszkadzała, natomiast jej brak to poważny problem.
Przed wyjazdem sprawdź, czy jesteś zadowolony z jakości pracy laboratorium, może jednak film CN będzie lepszym wyborem. Szkoda byłoby zepsuć zdjęcia z wakacji.