Gast
Witam!
Mam aparat Magnixfax z głowicą mieszającą kolory. Powiększam prawie wyłącznie format 6x7. Maska formatowa Meopta zajmuje sporo miejsca na kołach negatywowych i ogranicza pole widzenia.
Gdy wyjmuję maskę i używam szkieł, na krawędziach odbitki często pojawia się smugowata mgiełka. To chyba ma coś wspólnego z rozproszonym światłem???
Gdy ponownie wkładam maskę formatową, mgiełka znika.
Co robić?
Siggi
MirkoBoeddecker
Czy próbowałeś kiedyś używać metalowych masek przesuwnych w połączeniu ze szkłem i zwróciłeś uwagę, aby odległość od krawędzi była taka sama u góry, u dołu oraz po prawej i lewej stronie?
Wszystkie te ramki są przecież obliczone na „standardowy” format, który jest określony przez maski formatowe. Jeśli wykraczasz poza ten zakres, wkraczasz w „strefę graniczną” konstrukcji. Być może będziesz musiał spiłować platformę. Jest to jednak trudne i powinno się to robić tylko przy zdemontowanych przesuwnikach masek.
Pomocne może być również zastosowanie kondensora zamiast światła mieszanego.
Zakładam, że sprawdziłeś już, czy nie ma zadrapań lakieru, i że naprawiłeś je czarnym matowym lakierem fotograficznym.
Mirko