canned
Witajcie, drodzy użytkownicy forum,
Gdzie mogę zmierzyć średnicę obiektywu?
Kiedy patrzę na obiektyw od przodu, czy pomiar należy wykonać od zewnętrznej, czy od wewnętrznej strony tubusu?
Średnica wewnętrzna wynosi ~40 mm, a zewnętrzna ~43 mm.
Pozdrawiam,
Canned
canned
Dodatkowe pytania:
Na czym polegają różnice jakościowe między
- foliami filtrującymi ND
- filtrami szarymi ND
- filtrami szarymi ND z powłoką HTMC?
Pozdrawiam i dziękuję!
Canned
canned
Dodatkowe pytanie II:
W tej chwili osiągnąłem już maksymalne ustawienia przy przysłonie f/16 i czasie naświetlania 2–5 sekund. Jaki współczynnik ND (folię filtrującą lub filtr szary) byście wybrali?
Pozdrawiam i dziękuję,
Canned
MirkoBoeddecker
Canned,
jeśli chcesz wkręcić filtr, musisz zmierzyć gwint filtra. Odstępy między średnicami gwintu są na tyle duże, że w zasadzie nie musisz brać pod uwagę głębokości gwintu. Zmierz więc odległość od wewnętrznej krawędzi do wewnętrznej krawędzi i sprawdź, który rozmiar najlepiej pasuje.
Jeśli chodzi o powłokę antyrefleksyjną: filtry plastikowe oczywiście nie są powlekane. Nie jest to jednak żadna wada. Używasz tego filtra ND pod obiektywem w laboratorium, a nie do robienia zdjęć. Trudno o światło lepiej ukierunkowane niż wiązka wychodząca z dołu Twojego obiektywu powiększającego. Powłoka antyrefleksyjna staje się ważna, gdy promienie światła padają ukośnie na powierzchnię filtra i powodują odbicia lub zmniejszenie kontrastu.
Wątpię, aby podczas powiększania można było dostrzec różnicę między filtrem z tworzywa sztucznego a filtrem Heliopan z powłoką SHPMC.
Jak już wspomniałem, dotyczy to filtrowania POD OBJEKTYWEM POWIĘKSZAJĄCYM.
Nie dotyczy to filtrów używanych do fotografowania!!
Z naszych filtrów potrzebujesz co najmniej 2.
Mirko
canned
Cześć, Mirko!
Dzięki za odpowiedź (i cierpliwość).
Średnica gwintu wynosi ~37 mm.
-> Czyli najpierw zakłada się filtr ND, a potem obiektyw? (a nie na odwrót)
Czy folie filtrów można przyciąć nożyczkami?
Pozdrawiam,
Canned
MirkoBoeddecker
Canned,
chyba jakoś się nie rozumiemy...
Filtr szary, o którym mówię, montuje się w miejscu, gdzie teraz znajduje się twój filtr czerwony.
A więc tuż pod soczewką powiększającą (przez którą światło wpada do powiększalnika od góry).
Nie, nie da się go przyciąć – to filtry Lee, czyli te solidne, przezroczyste elementy z tworzywa sztucznego.
Oczywiście możesz też wkręcić zwykły filtr szary z gwintem w dolną część obiektywu, jeśli nie da się zamocować tej plastikowej płytki.
Musisz wybrać to, co jest dla Ciebie najpraktyczniejsze.
Pozdrawiam
Mirko
canned
Rozumiem cię doskonale:
Folia filtrująca Lee Filters niestety nie wchodzi w grę, ponieważ w uchwycie filtra pod obiektywem mieszczą się tylko okrągłe folie (filtr czerwony jest okrągły i ma średnicę 50 mm).
Mam jednak jeszcze jedno pytanie dotyczące filtrów szarych, które można nakręcić na gwint obiektywu: czy istnieją konstrukcje obiektywów, które tego nie pozwalają? Z tego, co wiem o obiektywach, gwint znajduje się wzdłuż (a nie na obwodzie!) na samym końcu obiektywu. W moim obiektywie powiększającym (Rodegon 50 mm, średnica gwintu ~37 mm) wewnątrz tubusu gwintowanego znajduje się mniejszy tubus, który jest o ~1 cm dłuższy wzdłużnie, tzn. po wkręceniu ta część najwyraźniej wystaje do wnętrza powiększalnika.
Inaczej mówiąc: czy istnieją różne konstrukcje filtrów, które można montować na obiektywie na różne sposoby?
Prawdopodobnie będę musiał udać się z obiektywem do specjalistycznego sklepu :blink: . Może jednak ktoś zna odpowiedź?
Pozdrawiam,
Canned
Gast
Chwila, :rolleyes:
Folie filtrujące Lee są przeznaczone do lamp, nie są to filtry żelatynowe, takie jak te od Kodaka, i (w zasadzie) nie są przeznaczone ani nie nadają się do umieszczania w dowolnym miejscu układu optycznego! Jasne, nie są złe, ale to jednak filtry lampowe – musisz po prostu rozważyć koszty i efekt; znam ludzi, którzy z braku czerwonego filtra trzymali coś takiego ręcznie przed obiektywem, a efekt i tak jest imponujący. Ja jednak w razie wątpliwości sięgnąłbym po prawdziwy filtr – czy to żelatyna, czy szklany.
To, co Mirko próbował Ci sprzedać w innym wątku, to prawdopodobnie filtr żywiczny, czyli barwiony w masie plastik, który też jest w porządku, ale nie nadaje się do cięcia – może wystarczy po prostu wyjąć filtr czerwony z uchwytu i nałożyć na niego filtr ND – tylko uważaj na zarysowania.
Filtr szary ND – skrót ND oznacza Neutral Density, czyli gęstość neutralną.
Filtr szary ND HTMC oznacza po prostu, że jest wielowarstwowo powlekany (MC = Multicoating), a różnice wyjaśnił już Mirko.
0,3 = 1 stopień przysłony
0,6 = 2 stopnie przysłony
0,9 = 3 stopnie przysłony
1,2 = 4 stopnie przysłony
i tak dalej, ale zazwyczaj nie ma nic powyżej 1,2, wtedy trzeba by nakręcić na siebie kilka filtrów – i tu ujawniają się różnice między filtrami szklanymi Tiffen a jakimś badziewiem HAMA; u tanich dostawców sprzętu fotograficznego dla amatorów zazwyczaj widać wyraźny brązowy odcień. Filtry światła Lee nie wypadną w tym miejscu lepiej. Czy to ma znaczenie? Nie mam pojęcia :blink:. Ale wyobraź sobie, że chcesz ponownie wykonać ten sam obraz w większym formacie – ponieważ czasy naświetlania byłyby zbyt długie, decydujesz się zdjąć filtry ND – i voila, zabarwienie w przeciwnym kierunku, ponieważ przy mniejszej odbitce odpowiednio zneutralizowałeś już brązowe zabarwienie.
Pozdrawiam
Matthias
P.S.: Idź z obiektywem do sklepu fotograficznego i spróbuj przykręcić różne rozmiary filtrów... w skrajnym przypadku na eBayu od czasu do czasu pojawiają się plastikowe uchwyty do filtrów żelatynowych (wyglądają jak pierścień z czterema białymi plastikowymi śrubami, dzięki którym można dopasować je do prawie wszystkich rozmiarów obiektywów), do tego filtr ND i gotowe.