hyoro
Muszę przyznać, że jeszcze tego nie wypróbowałem...
Ale wczoraj w sklepie fotograficznym zwróciłem uwagę na następującą rzecz: im większa odległość głowicy powiększalnika od papieru, tym
bliżej negatywu muszę ustawić obiektyw, aby uzyskać ostrość. Jednak w moim starszym modelu Opemus nawet przy dużych powiększeniach fragmentów na płycie podstawowej miech jest już całkowicie ściśnięty. Jak więc mogę uzyskać jeszcze większe formaty (projekcja na podłogę i ścianę), skoro – logicznie rzecz biorąc – nie mogę dalej ustawiać ostrości? Czy wynika to z mojego powiększalnika, który jest raczej przeznaczony do MF, czy też jest to możliwe np. przy innej ogniskowej?
Pozdrawiam,
Henning
Urnes
Cześć Henning,
To prawda, że jeśli chcesz wykonać większe odbitki w formacie KB, a dotychczas pracowałeś z obiektywem 80 mm, potrzebujesz obiektywu 50 mm, który w moim Magnifaxie montuje się poprzez obrócenie płytki obiektywu, aby zbliżyć się do negatywu. Istnieją również tzw. obiektywy WA firm Schneider i Rodenstock (dla formatu KB są to obiektywy 40 mm), które pozwalają uzyskać jeszcze większe zdjęcia.
Pozdrawiam, Sven.
Roman
Witam!
Poprzedni użytkownik już pośrednio to zasugerował: w przypadku użycia obiektywu 50 mm płytka obiektywu musi być zamontowana w powiększalniku tak, aby jej wypukłość była skierowana do góry/do wewnątrz/w stronę negatywu; zapewniam, że ustawienie ostrości będzie wtedy możliwe nawet wtedy, gdy głowica powiększalnika znajdzie się już na końcu kolumny; z obiektywem 80 mm (w przypadku którego płytka powinna być skierowana wypukłością w dół, w stronę płyty podstawowej) nie masz tych problemów, tylko przy maksymalnym wysunięciu kolumny możliwe są tylko mniejsze zdjęcia w porównaniu z obiektywem 50 mm...
hyoro
Hm – po pierwsze mam obiektyw Rodagon 50 mm, a po drugie płytka jest również wygięta w kierunku mieszka; właśnie w tym celu kupiłem sobie specjalną wersję od FOTOIMPEXu :-)
Może ten mieszek jest faktycznie nieco „mniej krótki” niż w przypadku zwykłego powiększalnika do formatu KB...
Albo, i to pytanie kieruję do Mirko, czy wasza płytka jest z przyczyn technicznych odrobinę mniej wypukła niż oryginalna?
Dłuższa ogniskowa skutkuje, jak sądzę, mniejszymi wymiarami obrazu. Oznaczałoby to, że z obiektywem 80 mm mógłbym wprawdzie uzyskać jedynie niewielkie powiększenia na płycie podstawowej, ale na podłodze lub ścianie już duże – czy może się mylę? (Czy jeszcze krótsza ogniskowa nie wymagałaby jeszcze większego skrócenia miecha?)
Czy obiektyw 80 mm rozwiązałby więc mój „problem”?
Dziękuję i pozdrawiam,
Henning
Gast
Cześć Henning,
być może problem nie jest tak poważny, jak się wydaje.
W gruncie rzeczy chodzi tu o prawo optyczne. Dlatego im większa jest skala, tym mniejsza jest konieczna regulacja obiektywu. Właściwie to Opemus powinien być w stanie ustawić ostrość niemal w nieskończoności, dopiero wtedy miech powinien osiągnąć skrajne położenie. Skale powyżej 1:10 (gdzie nawet przy ogniskowej 50 mm odległość obiektyw/obraz wynosi już prawie 50 cm) wymagają już tylko bardzo niewielkiej zmiany wysunięcia. Wypróbuj to więc najpierw.
Zasadniczo obiektyw 80 mm oczywiście zapewnia ci przestrzeń, możesz go również zamontować z wypukłością płytki skierowaną do wewnątrz. Odległości (obiektyw/obraz) oczywiście zwiększą się o 8/5.
Pozdrawiam
Martin
hyoro
@max: Tak, to brzmi sensownie!
Jednak: jeśli prawie nie muszę już regulować ostrości, oznacza to również, że prawie nie POTRAFIĘ tego zrobić (!), ponieważ mechanizm mojego Opemusa nie działa zbyt „gładko”. Już teraz jeżdżę „na maksa”, żeby złapać ten punkt tuż przed nim (czasami mam potem prawdziwe odciski na dłoniach). Czy można sprawić, by przekładnia cierna działała płynniej za pomocą smaru?
Dziękuję wszystkim za rady!
Pozdrawiam,
Henning
kessler
Cześć Henning,
Kupiłem pokrętło do precyzyjnej regulacji ostrości do aparatu Opemus. W sklepie FOTOIMPEX nie kosztuje ono majątku i rzeczywiście ułatwia ustawianie ostrości. A smarowanie silikonem? Dzięki temu mechanizm działa znacznie płynniej. Trzeba tylko uważać, żeby nie rozlać tego silikonu, bo z chropowatych powierzchni dość trudno go usunąć.
Pozdrawiam
Martin
hyoro
Cześć!
Podsumowując: dzisiaj sprawdziłem to w praktyce – i to NIE DZIAŁA!
Postawiłem powiększalnik na krześle, odwróciłem kolumnę i wyświetliłem diapozytyw na białą kartkę leżącą na podłodze. Przy „górnym ograniczeniu” płaszczyzna ostrości przy otwartej przysłonie znajduje się około 10–15 cm nad podłogą! Można by teraz mówić o głębi ostrości... no cóż.
Płytka jest więc albo zbyt płaska do tego celu – ale z przyczyn technicznych nie da się jej zbudować głębiej (obiektyw Rodagon pasuje tam naprawdę idealnie), więc nie chcę, żeby FOTOIMPEX poczuł się tym urażony! – albo mieszek Opemusa osiąga w tych wymiarach swoje granice – możliwe, ale nie potrafię tego ocenić z braku porównania.
Dlatego pozostaje tylko jedno: inny obiektyw (smuklejszy niż Rodagon), który pasuje do oryginalnej płytki, albo dłuższa ogniskowa z odpowiednim zwiększeniem odległości.
Albo, co powoli do mnie dociera, w perspektywie średnioterminowej nowy powiększalnik $-(
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do wyjaśnienia tej sprawy – i być może komuś jeszcze to „pomogło”.
Pozdrawiam,
Henning