Na razie wystarczyłyby wartości dostosowawcze; zestaw do wywoływania to dobry początek.
To właśnie sam Pan powiedział.
Niestety występuje wiele odpadów i konieczne jest wykonanie kilku prób.
Jeśli chce Pan szybko i wygodnie samodzielnie wykonać negatywy kolorowe i RA-4, niestety będzie to kosztowało sporo pieniędzy.
W przeszłości wielu amatorów zrezygnowało z kolorów już po jednej próbie. Jest to kwestia techniczna i konieczna jest pewna standaryzacja.
Konieczna jest również odpowiednia regulacja temperatury.
Misy możemy polecić tylko do kilku eksperymentów.
Potem szybko przechodzi się na wywoływanie bębnowe, a jeśli płukanie i suszenie stają się problemem i są uciążliwe, w końcu robi się to w wywoływaczu ciągłym.
Nie zapominaj też, że światła, które można używać w laboratorium kolorowym, jest znacznie mniej niż w przypadku czarno-białego.
Pozdrawiam serdecznie,
Robert