Gast Cześć Mirko, co byś polecił do filmu EFKE KB25 przy czułości 25 ASA i oświetleniu studyjnym???? A49 czy HRX2?? Dzięki Robert Robert Van Brustum[EMAIL] robert@vanbrustum.be[/EMAIL]
MirkoBoeddecker Robert, HRX2 nie jest jeszcze dostępny na rynku. Wszystko, co wiemy, pochodzi od Spura. Na naszym stoisku na targach Photokina zaprezentuje zdjęcia i będzie gotowy odpowiedzieć na pytania. Stary model HRX nie był idealny do filmu efke. Był to doskonały wywoływacz do filmu HP5 i podobnych. Nowy model jest lepszy, ale prawdopodobnie nadal nadaje się raczej do filmu HP5. Nie miałem jeszcze okazji wypróbować tego wywoływacza. Dlatego w tej chwili A49 pozostaje moim osobistym wywoływaczem z wyboru. Czasy podane w naszym harmonogramie są nieco za krótkie, ponieważ wiele osób nadwyżkowo wywoływało film. Jeśli masz idealne ustawienia w swoim studiu, możesz użyć 5 minut zamiast 3, ale najlepiej najpierw wykonać test. Mogę również polecić R09, ponieważ zapewnia ostrzejszy i bardziej żywy obraz (choć ma też więcej ziarna). Pozdrawiam, Mirko
Gast Dzięki, Mirko, Używam KB25 (przy czułości 25 ASA) głównie w studiu z lampą błyskową. Moje czasy wywoływania A49 1+1: - 2 filmy w 500 ml: 7,15 min - 1 film w 300 ml: 6,45 min W ten sposób mogę robić superodbitki na papierach włóknistych, takich jak Fomatone Classic, Ilford WA, Classic, przy stopniu 2-2,5, w wywoływaczu Moersch Warm. Ostatnio uzyskałem świetne wyniki z KB25 przy czułości 50 ASA, przy świetle naturalnym (na zewnątrz), w Neofin Blau, 2 filmy w 15 ml produktu + 485 ml wody – 9 min. mieszanie: 3 sek./min. Próbowałem wywoływać filmy w studiu w Neofin Blau, ale wynik był bardzo rozczarowujący: odcienie skóry wyglądały jak szarości po praniu kamiennym. Zawsze przed wywołaniem zanurzam film na 1 minutę w kąpieli wodnej. Czy wydaje się to wam rozsądne? Dzięki za pomoc Robert
Gast „Czasy w naszym harmonogramie są nieco za krótkie, ponieważ wielu użytkowników nadmiernie wywoływało film”. W ten sposób wręcz zachęcacie użytkowników do nadmiernego wywoływania! Cześć Mirko, Czy dobrze to zrozumiałem? „Kierujecie” sposobem pracy użytkowników, próbując skorygować często występujący błąd (przewywoływanie) poprzez podanie błędnych danych (zbyt krótkie czasy w tabeli)? A może zupełnie się mylę? Nie zgadzam się z tą metodą. Co prawda osobiście pracuję głównie z A49 w 1+2, dlatego wasze dane dla 1+0 * współczynnik xy są dla mnie tylko wartościami wyjściowymi do własnych prób. Niemniej jednak powinniście podawać czasy, które prowadzą do użytecznych wyników, jeśli się ich PRZESTRZEGA. A nie dane, które prowadzą do użytecznych wyników, jeśli się je IGNORUJE. Zdaję sobie sprawę, że nie ma ogólnie obowiązujących czasów wywoływania. ALE – „Too short” to jasne stwierdzenie: „Za krótko”. A więc zgodnie z moim rozumieniem języka – poza granicami akceptowalności. Serdeczne pozdrowienia z prośbą o wyjaśnienie! Christian