Urnes
Cześć,
znalazłem w piwnicy jeszcze jedno opakowanie niebieskiego tonera Classic. Termin ważności: 1999. Pomyślałem, że najwyższy czas go wypróbować. :D
Wykonałem więc 2 odbitki w formacie 30x40 i przygotowałem toner w proporcji 1:3 ze względu na ilość, jakiej potrzebowałem. Pierwsza odbitka spłukałem wodą i wrzuciłem do tonera, a gdy tonowanie zaczęło działać, wyjąłem ją i spłukałem. Super. Żadnych problemów. Druga odbitka miała być nieco bardziej wyrazista, żeby pasowała do moich cyjanów. Wrzuciłem odbitkę i po niecałych 2,5 minutach obraz był tak niebieski, że nawet białe koła miały niebieski odcień (na opakowaniu podano 3–5 minut). Poza tym tonik błyskawicznie zmienił kolor na ciemnoniebieską mazię.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co się stało? To, że tonik się przepełnił, to jasne :P
Zastanawia mnie jednak, że tak mocno zaatakował warstwy obrazu. I że tonował tak błyskawicznie. Papier to zresztą Multigrade IV.
Pozdrawiam, Sven.