Gast
Witam,
W ostatnich dniach przeprowadziłem pierwsze testy z filmem Efke R100. Naświetliłem i wywołałem dwa filmy w identyczny sposób, z jednym wyjątkiem: w przeciwieństwie do drugiego, pierwszego filmu nie poddałem wstępnemu namoczeniu. Wynik dla filmu bez wstępnego namoczenia: na jednolitej szarości karty szarej pojawiły się faliste smugi o różnej gęstości, ale krzywa gęstości jest (o ile można to zmierzyć) niemal idealna, a czułość filmu wynosiła 100 ASA. W przypadku filmu wstępnie namoczonego wywołanie było absolutnie równomierne, ale gęstości są znacznie niższe:
..................................................Strefa I..........Strefa III..........Strefa V..........Strefa VII
film wstępnie namoczony...................0,05..............0,17................0,36..............0,77
film nie namoczony..........0,10..............0,45................0,70..............1,00
Czy filmy Efke należy wstępnie namoczyć, aby uzyskać równomierne wywołanie za pomocą wywoływacza?
Jeśli tak, o ile mniej więcej należałoby wydłużyć czas wywoływania?
A może zamiast wydłużania czasu wywoływania należy ustawić niższą czułość?
Dziękuję i pozdrawiam
Harald
MirkoBoeddecker
Harald,
Twoje przypuszczenie jest słuszne.
Filmy muszą być wstępnie zwilżone, aby zapewnić równomierność wywoływania.
W celu ochrony emulsji na powierzchni filmu znajduje się tzw. supercoating, który składa się z mocno rozcieńczonej żelatyny. Ponieważ firma efke nadal produkuje na pionowej maszynie odlewniczej, ta mocno rozcieńczona warstwa żelatyny po nałożeniu nie zawsze rozkłada się równomiernie na powierzchni filmu. W przypadku większych formatów filmów (właściwie tylko w przypadku błon płaskich – dziwi mnie, że widzisz to już na filmach zwojowych – zakładam, że są to filmy testowe naświetlone równomiernie na szaro) na całkowicie jednolitych powierzchniach pojawiają się te „paski”, jeśli nie przeprowadzi się wstępnego namoczenia.
Wstępne namoczenie pozwala jednak całkowicie wyeliminować te pasy.
Ponieważ po wstępnym namoczeniu wywoływacz potrzebuje więcej czasu, aby przedostać się do emulsji (musi najpierw „wyprzeć” wodę), należy wydłużyć czas wywoływania.
Zalecamy 30 sekund, ale należy to nieco dostosować indywidualnie.
Pozdrawiam
Mirko
MatthiasS
Czy zbyt długie wyczekiwanie faktycznie szkodzi – a raczej, czy ma to wpływ na wynik wywoływania? Teoretycznie (moim zdaniem) raczej nie, ale pomyślałem, że lepiej zapytam...
Pozdrawiam
Matthias